Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
"Chodzi o to, żeby nie przekształcać Unii w coś, do czego Polska nie wstępowała, czyli w kołchoz.
Jednym słowem - Polska chce pozostać w takiej wspólnocie, do jakiej wstępowała, ale powinna przeciwstawiać się jej przekształcaniu w państwo komunistyczne."

Gdyby nad wejściem do Parlamentu Europejskiego umieszczono nazwisko Stalina, Pol Pota lub Mao-Tse Tunga, zapewne każdy zwróciłby na to uwagę i zaczął zastanawiać się, czym jest Unia Europejska. Film opowiada o włoskim komuniście Altiero Spinellim, jego Manifeście z Ventotene, czyli programie założycielskim współczesnej Unii Europejskiej i Grupie Spinelli w PE dążącej do pełnej federalizacji (kolektywizacji) Europy.

Udało się wmówić ludziom, iż po 1989 r. nastąpiła tzw. transformacja ustrojowa i że teraz żyją w - mniej lub bardziej doskonałej - demokracji, a demokracja jest takim hasłem-pałką, z którą trudno dyskutować. Tymczasem ta "transformacja" ustrojowa miała miejsce znacznie wcześniej na Zachodzie i była transformacją kapitalizmu do komunizmu - tyle tylko, że ładniej nazwanego. Wprawdzie komunizm nigdy nie został tak napiętnowany, jak np. nazizm, ale gdyby w społeczeństwie powszechniejsza była wiedza o tym, że z Zachodu przyszedł do nas nie kapitalizm, ale komunizm (tyle tylko że pewexowski), poparcie dla zmian byłoby chyba nieco większe. Oczywiście taka wiedza działa na zasadzie kropli drążącej skałę, ale jednak działa.

O Spinellim w Polsce nic nie wiadomo, jeszcze mniej o Manifeście z Ventotene i czysto komunistycznej ideologii Unii Europejskiej. Myślę, że wiedza o tym, czym jest Unia Europejska zwiększałaby poparcie społeczne dla dokonywanych w Polsce zmian, z którymi Unia dopiero zaczyna walczyć. Polskie konflikty z ubecją łatwo jest interpretować jako rozgrywki personalne czy formę odwetu - brak jest świadomości, że chodzi o coś więcej. W sumie rzecz sprowadza się do jednego - zapomina się, że komunizm wymyślono na Zachodzie!

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

ks. Konstantyn Najmowicz FSSPX

Chwałą Boga jest człowiek żyjący.

św. Ignacy z Antiochii

Najświętsza Maryja Panny dostała od swojego konającego na krzyżu Syna szczególny testament, aby stała się Matką wszystkich wierzących w Chrystusa, natomiast jako Oblubienica Ducha Świętego została Jego uprzywilejowanym narzędziem w pozyskiwaniu nowych wyznawców, gotowych przyjąć dar życia łaski i upojenia Duchem Bożym. Każda matka ma na celu dobro materialne oraz życie doczesne dzieci, ale matka naprawdę kochająca troszczy się ponad wszystko o ich dobro duchowe. Najświętsza Dziewica, bez cienia wątpliwości, jest najlepszą z matek, skoro wybrał Ją dla siebie sam Syn Boży. Potwierdzeniem tego jest ziemskie życie Przeczystej Maryi, która prowadziła na szczyt Golgoty umiłowanego ucznia Pańskiego, umacniając go w wierze w tak trudnej próbie. Ona jest także Tą, która po wniebowstąpieniu Pana Jezusa gromadzi przy sobie na modlitwie młody Kościół katolicki, w oczekiwaniu na zstąpienie Ducha Świętego – Dawcy Życia.

Po swoim chwalebnym wniebowzięciu nie zaprzestała być Matką dla wyznawców Jezusa Chrystusa. Przez swoją interwencję niejednokrotnie ratowała dzieci Boże przed niebezpieczeństwem herezji, schizmy czy apostazji. Wystarczy wspomnieć chociażby zmagania się katolików z herezją nestoriańską na Soborze Efeskim, walkę – za pomocą różańca – z herezją katarów w południowej Francji, naporem mahometan z Turcji pod Lepanto czy Wiedniem. Ona, podczas objawień w Szydłowie, zatrzymała szerzący się na Litwie kalwinizm, a w Polsce, w czasach potopu szwedzkiego, czułe nabożeństwo mieszkańców Rzeczpospolitej do Pani Jasnogórskiej dało siłę przeciwstawienia się fałszywej religii północnego najeźdźcy. Oczywiście nie sposób wymienić wszystkich interwencji Bogarodzicy w dzieje świata, a wybrane przykłady mają za cel przypomnienie tylko niektórych zasług naszej chwalebnej Matki.


Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
Przypominamy przez Jubens - 9 sierpnia 2016

Przywódca obozu narodowego, pisarz polityczny, dyplomata, jeden z najwybitniejszych polskich mężów stanu. 9 sierpnia 1864 r. urodził się Roman Dmowski. Człowiek, który przewodząc Narodowej Demokracji (najsilniejszej formacji ideowo-politycznej pierwszych dekad XX wieku) podpisał w 1919 r. traktat wersalski przywracający Polskę na polityczną mapę Europy. W kolejną rocznicę jego urodzin warto przypomnieć sobie jego dorobek, a zwłaszcza jedno konkretne przesłanie.

Jako nestor i autorytet obozu narodowego pisał do swoich młodszych kolegów, którzy jako przedstawiciele nowego pokolenia parli do działalności politycznej:
Uczcie się myśleć samodzielnie, nie bądźcie talmudystami, którzy w napisanych księgach szukają recepty na wszystkie bolączki
Wielki dorobek myśli i pisarstwa Romana Dmowskiego nie jest możliwy do przywołania i omówienia we wspomnieniu rocznicowym. Jest on z pewnością niezwykle cenny i bogaty, lecz należy pamiętać, że z przyczyn obiektywnych niemożliwym jest jego literalne przenoszenie do czasów współczesnych. Ich specyfika diametralnie różni się od ostatnich dekad zaborów i lat II RP.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Kandydat na prezydenta USA z Partii Demokratycznej Hillary Clinton oświadczyła, że jeśli dojdzie do władzy, to reakcja Waszyngtonu na ataki cybernetyczne może obejmować działania wojskowe, donosi International Business Times.

„Jako prezydent jasno dam do zrozumienia, że USA będą traktować ataki cybernetyczne tak jak inne ataki. Przygotujemy poważna odpowiedź polityczną, gospodarczą i wojskową. Zamierzamy inwestować w ochronę sieci rządowych i infrastruktury narodowej. Chcę, abyśmy byli liderem w tworzeniu zasad w cyberprzestrzeni. Jeśli nie my, to tym zajmie się kto inny” — cytuje Hillary Clinton rosyjski kanał telewizyjny RT powołując się na International Business Times.

W swoim wystąpieniu przed wyborcami w Cincinnati, które odbyło się 31 sierpnia, kandydat na prezydenta USA zauważyła wzrost cyberprzestępczości.

Jak przypomina International Business Times, USA podejrzewają rosyjskich hakerów o włamanie się do serwerów pocztowych Komitetu Partii Demokratycznej USA.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
Żydzi a komunizm (I) (Niektóre przemilczane fakty – małe kompendium)

W najbliższym czasie ukaże się w „Warszawskiej Gazecie” moja bardzo krytyczna recenzja zafałszowań i dysproporcji w książce Piotra Zychowicza „Żydzi”. Tu pragnąłbym skupić się głównie na sprawach zafałszowań i wybielań w tej książce na temat roli wielkiej części zbolszewizowanych Żydów w stalinizacji Rosji i krajów tzw. demokracji ludowej. Wyliczone tu fakty dotyczą sprostowania kłamstw zamieszczonych w publikowanych w książce Zychowicza jego rozmowach z dwoma bardzo znanymi żydowskimi naukowcami: Antony Polonskym i Yehudą Bauerem. Fałsze te zostały podane w książce Zychowicza bez sprostowania i jakiegokolwiek krytycznego komentarza, być może z powodu zaskakującej ignorancji autora. Zniekształcenia te sprowokowały mnie do przedstawienia tu na mym blogu swoistego kompendium na temat udziału zbolszewizowanych Żydów w stalinizacji Polski i innych krajów Europy. Zapewniam czytelników mego blogu: w tym dwudziestokilkustronnicowym tekście znajdziecie Państwo z dziesięć razy więcej informacji, na dodatek udokumentowanych, o stosunku dużej części Żydów do komunizmu niż w 463-stronnicowej książce P. Zychowicza: „Żydzi”. Aby tym mocniej uwypuklić wiarygodność przytaczanych przeze mnie szokujących informacji o rozmiarach udziału zbolszewizowanych Żydów w stalinizacji Polski i innych krajów świata podkreślam, że przeważająca część podawanych niżej faktów została opisana przez autorów żydowskich, względnie filosemitów takich jak Czesław Miłosz.

Rola zbolszewizowanych Żydów w stalinizacji Polski

Znany ze skrajnego filosemityzmu i równocześnie bardzo mocnych fobii wobec Polski i Polaków, Czesław Miłosz stwierdził w wywiadzie dla żydowskiego czasopisma „Tikkun” w USA (nr 2 z 1987 r.) na temat roli żydowskich komunistów: „Oni zajęli wszystkie czołowe pozycje w Polsce, również w bardzo okrutnej policji bezpieczeństwa (podkr- J.R.N), ponieważ byli po prostu bardziej godni zaufania niż miejscowa ludność”. (They occupied all the top positisons in Poland and also in the very cruel security police, because they were more reliable, simply, than the local population) W tym stwierdzeniu Miłosz nieco przesadził, bo były jednak i nieżydowskie postacie na szczycie zarówno partii komunistycznej jak i bezpieki (choćby B. Bierut i S. Radkiewicz). Generalnie biorąc jednak Miłosz trafnie ocenił wyjątkową, dominującą rolę komunistów żydowskich w stalinizacji Polski.