Drukuj
Kategoria: Komentarz polityczny
Odsłony: 18579

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
Czyli o NWO, Unii, Żydach i żydowskich sayanach. 

Pisząc o sytuacji polskiego baraku Unii nie można pomijać kilku najważniejszych aspektów rzeczywistego obrazu dzisiejszego świata. Przypomnę je, gdyż ogromna większość ludzi o nich po prostu nic nie wie, albo też o nich zbyt często zapomina! Po upadku ZSRR USA stała się dominującą, zwłaszcza militarnie, potęgą na świecie. W samej USA z jednej strony elity polityczne, finansowe i militarne są niewyobrażalnie zażydzone.

http://dariuszratajczak.blogspot.com/2009/01/amerykaska-pita-kolumna.html

http://judeopolonia.wordpress.com/2010/05/20/usa-pod-okupacja-zydowska-henryk-pajak/

Z drugiej strony USA wydaje na zbrojenia więcej pieniędzy, niż wydają wszystkie inne państwa na świecie razem wzięte.

http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=110&pid=2678

Oceniając politykę USA nie można zapominać, że mocarstwo to stało się żydowskim kastetem do podboju świata gojów. O zdobyciu absolutnej dominacji USA nad światem mówi otwarcie neokonserwatywna PNAC.

http://pl.wikipedia.org/wiki/PNAC

Przy okazji PNAC należy zwrócić uwagę na dwa istotne fakty: 

-  Już w roku 2000 planowano atak na Irak, bez względu na to, czy Saddam Hussein będzie przy władzy czy nie! Atak nastąpił 3 lata później na podstawie sfabrykowanych przez CIA "dowodów" na broń biologiczną i chemiczną irackiego dyktatora. Rzeczywistym powodem ataku na Irak był zamiar Iraku sprzedaży ropy za inne niż dolar waluty. A to zagrażało załamaniu wartości dolara. Głównym bowiem gwarantem wartości dolara, jego niejako "pokryciem" jest jego monopol jako światowa waluta w handlu ropą naftową.

- Oczekiwanie przez ideologów PNAC na "nowy Pearl Harbour", który będzie można wykorzystać do przebudowy amerykańskich sił zbrojnych. Zamachy z 11/9 dały ideologom PNAC tę wyczekiwaną możliwość. Przy czym istotne jest, że wielu z owych neokonów pełniło odpowiedzialne funkcje w administracji Busha juniora. Nie ulega wątpliwości, że zamachy te były "inside job" Busha, CIA i Pentagonu.

http://www.youtube.com/watch?v=JUpLVnzMsog&feature=related

Ogromny wpływ na politykę Waszyngtonu i PNAC oraz na politykę Tel Awiwu posiadają judeocentrycy.

http://piotrbein.wordpress.com/2010/04/22/judeocentrycy-i-masowe-zbrodnie/

http://apocalypse-no.net/

Przy czym szczęśliwym dla świata zrządzeniem losu istnieje jak się wydaje rozłam pomiędzy dwoma ogromnie wpływowymi centrami światowego żydostwa.

Z jednej strony są więc judeocentrycy, lubawiczerowie, zaślepieni wizją doprowadzenia świata do apokaliptycznego konfliktu i katastroficznych zniszczeń, co w ich przekonaniu wymusi przyjście na Ziemię ich – żydowskiego – mesjasza. Z drugiej strony istnieje niezwykle wpływowe lobby żydowskiej lichwy (Rothschild, Rockefeller, Warburg i in.) To żydowskie lobby nie chce apokaliptycznego kataklizmu. Nie chcą oni zniszczyć, chcą natomiast zdobyć na własność ludzkość i planetę (choć przy okazji zamierzają także i oni ludzkość "zdepopulować" nieapokaliptycznymi metodami o 80 %). Wyrazem konfliktu między tymi dwoma żydowskimi centrami jest to, co jeden z Rothschildów, reformatorski rabin Walther,  oceniając apokaliptyczne zapędy lubawiczerów mówiąc o ich planach – nazwał je "duchową chorobą". 

Opisując politykę światową nie można zapominać o istnieniu grupy Bilderberga, Komisji Trójstronnej, czy utworzonej już w 1921 roku przez Rockefellera CFR.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Grupa_Bilderberg

http://pl.wikipedia.org/wiki/Komisja_Tr%C3%B3jstronna

http://pl.wikipedia.org/wiki/Council_on_Foreign_Relations

Nie można też przy tej okazji zapominać, że informacje  zwłaszcza o tych dwóch  pierwszych grupach są kompletnie cenzurowane w mediach - od Rydzyka, poprzez tzw. "publiczną" TV, po michnikowską GW.

http://wsercupolska.org/joomla/index.php/wiadomoci/7-wiadomosci/2586-andrzej-szubert-o-czym-media-nas-nie-informuj.html

(Nawet mój niegdyś ulubiony "niezależny" publicysta Michalkiewicz wszędzie widzi rosyjską razwiedkę, a Bilderbergów nie dostrzega). 

O wpływach Bilderberga nadmienię jedynie tyle, że zrealizowany w 1989 roku pomysł "ugody okrągłego stołu" i dopuszczenia do udziału we władzy lewicowej i zażydzonej opozycji narodził się właśnie w tej grupie. Rockefeller przedstawił ten "projekt" Gorbaczowowi już wiosną 1985. Kilka lat później pomysł Bilderbergów zrealizowano. 

Nie można też w ocenie świata, a zwłaszcza w ocenie Unii Europejskiej zapominać, że jednym z jej pomysłodawców i założycieli był "polski" Żyd, Józef Retinger, założyciel Bilderberga.

http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Retinger

Widziana z tej perspektywy Unia to jedynie etap przejściowy do światowego państwa i światowego rządu – celu żydowskich ideologów NWO.

Nadmienię tutaj na marginesie, że tenże Retinger był ponadto przynajmniej wtajemniczony (jeśli nie coś więcej) w zamach na gen. Sikorskiego. Dlatego w tej jednej jedynej, zakończonej katastrofą w Gibraltarze podróży owczesnego premiera rządu emigracyjnego nie brał on udziału.

Opisując współczesny świat nie można też zapominać o bezprzykładnym i permamentnym ograbianiu przez światową lichwę zarówno osób prywatnych, jak i budżetów państw wymyślonym przez banksterów bandyckim systemem bankowym.

http://marucha.wordpress.com/2010/05/19/najwiekszy-szwindel-bankierow/

Zadłużenie całego świata, rządów,  państw i narodów jest efektem prawa banksterów do robienia pieniędzy z niczego, w formie udzielania kredytów.

http://www.youtube.com/watch?v=Ue_lzEIVhnE 

Dopiero ktoś uzbrojony w znajomość powyższych faktów jest w stanie zrozumieć to, co dzieje się na świecie. 

Do należytej oceny sytuacji w Polsce konieczne są jeszcze dodatkowe, lokalne, "polskie" uzupełnienia.

A więc wypowiedź żydowskiego pisarza Artura Sandauera: "W czasie wojny zginęli prości Żydzi i wybitni Polacy. Uratowali się wybitni Żydzi i prości Polacy. Dzisiejsze społeczeństwo w Polsce to żydowska głowa nałożona na polski tułów.Żydzi stanowią inteligencję, a Polacy masy pracujące."

Pomocna też jest znajomość tajnego referatu żydowskiego zbrodniarza, Jakuba Bermana.

http://grypa666.wordpress.com/2010/01/23/stenogram-z-tajnego-referatu-bermana-w-1945-r/

Rzeczywisty stan zażydzenia Polski jest nieznany. Jedno jednak nie ulega wątpliwości – Polska jest po prostu żydowskim folwarkiem. I to już od 1944 roku. Przy czym ogromna większość Żydów wykorzystała wojenny zamęt do zmiany nazwiska. Po wojnie udawali oni etnicznych Polaków, choć pomiędzy sobą doskonale się rozpoznawali. Zapewne jednym z powodów zawyżania żydowskich ofiar II wojny światowej był zamiar zatarcia żydowskich korzeni tych niby "Polaków". Nikt nie będzie posądzać ich o to, że są oni Żydami, gdy wmówi się ludziom, że Żydów nieomal doszczętnie rzekomo wymordowali hitlerowcy.  

Na temat holokaustu nadmienię jedynie jeszcze tyle, że najbardziej znany "łowca" zbrodniarzy hitlerowskich, Szymon Wiesenthal przeżył 12 obozów koncentracyjnych.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Szymon_Wiesenthal

Wśród nich były nawet te, zaliczone przez żydostwo do obozów zagłady. A jednak Wiesenthal, mimo panującego w nich holokaustu i te"obozy zagłady" jakoś przeżył… 

Nie wiadomo dokładnie, kiedy światowe żydostwo zrezygnowało z podboju świata przy pomocy sowieckiego, zażydzonego bolszewizmu. Wiadome jest, że po śmierci Stalina władze ZSRR dokonały stopniowego samo-odżydzenia się, przestały być paranoidalnie zbrodnicze, pozostając stopniowo łagodniejącą dyktaturą. Najpóźniej zaś podczas tzw. "wojny sześciodniowej" (1967) ZSRR stała już po stronie państw arabskich przeciwko Izraelowi. To właśnie najpóźniej wtedy światowe żydostwo wydało na ZSRR wyrok. Cała polityka USA i NATO, które już wtedy były nowym narzędziem do podboju świata przez żydostwo, podporządkowana była celowi zniszczenie wroga Izraela – ZSRR.

Komfortowa w okresie stalinizmu sytuacja Żydów w PRL po październiku 1956 uległa pogorszeniu. Pokazowo nielicznych z nich "ukarano" łagodnymi wyrokami, innych usunięto w cień bez wyciągania wobec nich jakichkolwiek konsekwencji. Od tego momentu należało już dużo staranniej ukrywać swoją żydowskość. 

Jednak przez całe 45 lat istnienia Polski "ludowej" była ona w rękach Żydów. Nawet 1968 rok nie uszczuplił dotkliwie ich dominacji. Ukarano jedynie tych, którzy zbyt jawnie cieszyli się ze zwycięstwa "naszych" Żydów z "ich" (sowieckimi) Arabami w wojnie z 1967 roku. Nagonka ta miała to do siebie, że tym bardziej udoskonalili wtedy Żydzi metody kamuflażu i udawania bycia Polakami. O wpływach żydostwa po 1956 i po 1968 świadczy choćby to, że główny żydowski zbrodniarz okresu stalinowskiego – Berman – w 1983 roku odznaczony został medalem Krajowej Rady Narodowej.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Jakub_Berman

Inny żydowski zbrodniarz, Salomon Morel nawet po 1956 nadal robił w PRL karierę. Temu katowi nawet tzw. "wolna i demokratyczna" III RP, już po ucieczce Morela przed procesem karnym do Izraela do końca życia wypłacała "zasłużoną" zbrodniami emeryturę.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Salomon_Morel

Tak zwana transformacja była elementem planów Bilderberga i miała na celu doprowadzenie do stopniowego rozpadu głównego przeciwnika zażydzonej USA – ZSRR.  W Polsce transformacja polegała na odrzuceniu przez rządzące Polską żydostwo zbytecznej już w tym momencie maski "komunistów". W celu uwiarygodnienia "transformacji" do udziału we władzy zaproszono żydowską część opozycji, będącej  w dużej mierze agenturą CIA. Polskę dla niepoznaki "transformowano" powoli. Miało to na celu utrzymywanie mitu istnienia w Polsce znaczącego wpływu "postkomuny" i sowieckiej, a później rosyjskiej agentury. Mit ten był konieczny, aby przekonać społeczeństwo do konieczności wejścia Polski do NATO i do Unii, jako gwarantów naszego bezpieczeństwa i "suwerenności". Przy czym już wówczas, od 1989 roku, o awansach i karierze decydowało podjęcie kolaboracji ze światowym żydostwem. Próby zaistnienia na scenie politycznej partii czy ugrupowań niezależnych od żydostwa od początku były medialnie i politycznie przez żydowskich sayanów rządzących Polską torpedowane. Np. LPR i Samoobronę tylko po to wciągnięto do koalicji z PiS-em, aby je zniszczyć. 

Najpóźniej od podpisania Traktatu Lizbońskiego Polska stała się oficjalnie barakiem Unii. Wszystkie liczące się obecnie partie do tej niechlubnej "transformacji" państwa w unijny barak się przyczyniły. Żydowski sayan Kwaśniewski-Stolzman w imieniu Polaków w Jedwabnem przepraszał  Żydów za tę "polską" zbrodnię. Mógł to uczynić, bo inny żydowski sayan, Lech Kaczyński nie dopuścił do ekshumacji i dokładnego zbadania okoliczności tego, co naprawdę w Jedwabnem się wydarzyło. Bliźniaczy brat Lecha, a więc kolejny żydowski sayan Jarosław, w 2003 roku krzyczał w sejmie, że bandycka agresja zażydzonej USA na Irak "to także nasza wojna". To on ponosi osobiście współodpowiedzialność za śmierć naszych żołnierzy, z których – hańbiąc polski mundur – zrobiono pomagierów okupanta.

Nawet PO, wbrew posądzaniu jej o agenturalną zależność od Rosji jest żydowskim kibucem. Ta osławiona aferami szajka sabotażystów gospodarczych i "lodziarzy" jest tak samo proeuropejska, proamerykańska i prożydowska, jak PiS. Krążących pogłosek, że Tusk obiecuje Izraelowi pomoc w agresji na Iran nie należy lekceważyć. http://www.pardon.pl/artykul/4531/tusk_obiecuje_izraelowi_polska_pojdzie_na_wojne_z_iranem

Więcej o zbliżającej się agresji na Iran można znaleźć tutaj:

http://newworldorder.com.pl/artykul.php?id=2245

Podejrzliwość co do realności polskiej "pomocy" Izraelowi  wzmacnia fakt, że bliski współpracownik Komorowskiego jest aktywistą w żydowskiej loży:

http://gegenjay.wordpress.com/2010/04/19/bliski-wspolpracownik-bronislawa-komorowskiego-kieruje-zydowska-loza/

Także wypowiedzi samego Komorowskiego odnośnie np. polityki polskiego baraku wobec Białorusi (w debacie z Kaczyńskim) pokazują jednoznacznie, że jest on żydowsko-unijnym agentem.

http://wyborcza.pl/1,75478,8070792,Stenogram_debaty_kandydatow__Czy_Polska_jest_jedna_.html?as=9&startsz=x

Komorowski zamierza wspierać agenturalny odłam polskiej polonii na Białorusi, optuje też  za uprawianiem ideologicznej dywersji wymierzonej przeciwko Łukaszence. Obłudne zdanie końcowe Komorowskiego: " Powoli krok za krokiem, ale doprowadzimy Białoruś do standardów demokratycznych." pokazuje, że ta prożydowska marionetka (też sayan?) zamierza pomóc światowemu żydostwu w podbiciu i zażydzeniu suwerennej Białorusi na wzór polskiego baraku. Jest to zresztą u Komorowskiego zrozumiałe. Sam jest niewolnikiem i agentem żydostwa, dlatego drażni go białoruska niezależność Łukaszenki. 

Zastanawiające jest tylko, dlaczego PO nagle pokazuje się jako partia zdecydowanie prożydowska. Liderzy tego kibucu są przecież świadomi faktu, że spadek popularności PiS spowodowany był prożydowskimi ekscesami Kaczyńskiego. Nawet rozbudzony Smoleńskiem "patriotyczny" amok sympatii do Kaczyńskich okazał się być jedynie krótkotrwałym zaślepieniem. Bliźniak "prezydenta" ganiającego w jarmułce po Belwederze wbrew przywidywaniom nie zajął pierwszego miejsca w pierwszej turze wyborczego plebiscytu. Być może właśnie niepokojąca jest dla żydowskich strategów przewaga ukrywającego swoje prożydowskie oblicze PO nad PiS-em. I to właśnie skłoniło ich do zmiany strategii. Pragną przywrócić większą równowagę sił pomiędzy PO a PiS-em. Jeśli nie ma innej możliwości, należy zniechęcić co niektórych sympatyków PO jej prożydowską polityką. A tych zniechęconych przejmą z przyjemnością PiS, PSL czy SLD. 

A wszysto to inscenizowane jest zgodnie z zasadą niedopuszczenia do głosu "wykluczonych". Taktykę tę omawiały partyjne kibuce u żydowskiego "filantropa" Sorosa.

http://wsercupolska.org/joomla/index.php/warto-przeczyta/6-warto-przeczytac/2340-jozef-bizo-pis-w-fundacji-batorego-georgea-sorosa.html

W tym wszystkim schizofrenicznie brzmią kolportowane nadal w internecie wysiłki domorosłych Sherlocków Holmesów, prowadzących "śledztwo" Smoleńskie.

Jednym z takich "śledczych" jest Tomasz Małecki.

Absurdalne jest jego stwierdzenie: Putin znienawidził Lecha Kaczyńskiego za za jego niezwykle skuteczną politykę zagraniczną. Za wspieranie pomarańczowej rewolucji, powstrzymamie inwazji wojsk rosyjskich w Gruzji poprzez przyjazd z prezydentami państw nadbałtyckich bezpośrednio w czasie wojny i działania dyplomatyczne na forum europejskim. Prawdopodobnie najbardziej szkodliwe dla Rosji było jednak czyszczenie WSI z rosyjskiej agentury.

http://sites.google.com/site/katynii/

Mimo nalegań Kaczyńskiego o poparcie dla Gruzji zażydzona Unia ją właśnie musiała uznać za winną wywołania konfliktu zbrojnego z Rosją. Prowokacja gruzińska była szyta zbyt grubymi nićmi. Mimo poparcia Kaczyńskiego dla Juszczenki, ten amerykańsko-żydowski agent i miłośnik Bandery sromotnie przegrał ostatnie wybory. Mimo poparcia Kaczyńskiego dla prowokatorki Borys Łukaszenko nadal ma się dobrze, a prowokatorka musiała ustąpić. Nawet zabiegi Kaczyńskiego o "tarczę" skończyły się jego porażką. Tym boleśniejszą, że Obama odwołał "tarczę" przeciwko Rosji w rocznicę sowieckiej agresji - 17 września – co dla rusofoba Kaczyńskiego było bolesnym policzkiem. Nawet zniesienia wiz do USA Kaczyński nie osiągnął. A Małecki mimo to bredzi o skutecznej polityce Kaczyńskiego.

Co zaś tyczy się "czyszczenia" WSI z rosyjskiej agentury… W momencie rozbijania WSI przez Macierewicza istniała tam już tylko szczątkowa, nieprzewerbowana przez NATO i Izrael agentura Kremla. Akcja PiS sprawiła, że obecnie cały wojskowy wywiad jest agenturą żydowską. Ale to zaślepionym "patriotom" – rusofobom naturalnie nie przeszkadza. Oni jedynie Rosjan się boją.

Jedynie skuteczny, niestety – chciało by się rzec – był Kaczyński w zażydzaniu Polski. Tak dalece zasłużył się żydostwu, że serdecznie ubolewał nad jego śmiercią naczelny rabin polski:

http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=3&t=7504

I tak właśnie wygląda dzisiejsza rzeczywistość nad Wisłą.

Zostaliśmy w ciągu 20-lecia tzw. III RP skutecznie zwasalizowani, zażydzeni, a na koniec jeszcze "zabarakowani". 

Co będzie dalej z zażydzonym polskim barakiem w zażydzonej Unii? 

Kto ostatecznie zostanie przelicytowany jako nadzorca polskiego baraku Unii jest nieistotne. Z tej prostej przyczyny, że lokator Belwederu nie posiada realnej władzy. Istotniejsze jest przygotowanie się do przyszłych wyborów do sejmu. Bo tylko na tej drodze (pomijając bunt społeczeństwa) możliwe jest powolne zejście Polaków z drogi dalszej samozagłady państwa i dalszego przerabiania polskiego baraku na jeszcze bardziej zażydzony folwark. Istotne jest, aby do jak największej ilości Polaków dotarła bolesna prawda – PO, PiS, PSL i SLD bez względu na głoszone hasła są taką samą prożydowską, prounijną i proamerykańską agenturą forsującą w Polsce nie polskie a żydowskie interesy. 

Polski barak Unii do tego stopnia został poddany wpływom i interesom żydostwa, że nawet IPN – przez patriotów ukochana i broniona przed zakusami Komorowskiego i "komuchów" instytucja stoi na straży żydowskiej wersji historii.

Najpierw zaszczuty, a niedawno zamordowany Dariusz Ratajczak odpowiadał przed sądem za złamanie artykułu 55. ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

Polskiemu historykowi nie przysługuje więc nawet w Polsce prawo badania wszystkich skomplikowanych aspektów naszej historii sprzed kilkudziesięciu lat. Musi podporządkować się on obcej, narzuconej nam przez "przedsiębiorstwo holokaust" jej wersji. A na straży posłuszeństwa historyków stoi właśnie Instytut Pamięci Narodowej! Jakiego narodu pamięci – chciałoby się zapytać?

Naród który nie zna i nie dba o własną, a troszczy się o cudzą historię, o cudze mity, skazany jest na zagładę.

 Za: http://fronda.pl/andrzej_szubert/blog/polski_barak_unii_w_aspekcie_polityki_swiatowej