Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Obłęd covidowy nie ustaje i zaczyna dotykać osoby znane mi osobiście. Wciąż jednak uważam, że maseczki i zamykanie ludzi w domach przynoszą więcej szkody niż pożytku, o ile o pożytku w ogóle można tu mówić.

Śmiem też przypuszczać, że pacjenci zmarli oficjalnie na covid, w rzeczywistości zostali wyprawieni na tamten świat przez służbę zdrowia. Większość z nich bowiem miała choroby współistniejące, takie jak cukrzyca, nadciśnienie czy rak, co jest normą po 65 roku życia.

[Z moich osobistych doświadczeń – trzy przypadki „zmarłych na koronawirusa” – jeden się utopił, jeden zmarł na wylew (w wieku prawie 90 lat), jeden dostał ataku serca. – admin]

Z covidem na razie (o ile mi wiadomo) nie miałem kontaktu, ale wiem coś na temat wspomnianych chorób cywilizacyjnych. Oficjalnie podaje się, że są one nieuleczalne i leczy się je jedynie objawowo. Tymczasem wiedza na temat ich rzeczywistych przyczyn jest ogólnie dostępna dla tych co chcą i dość łatwo jest tych chorób unikać. Warunkiem jest jednak unikanie oficjalnej propagandy medycznej i sięgnięcie do niezależnych, wiarygodnych źródeł.

Część lekarzy tzw. oficjalnego nurtu wiedzę tę ma, ale nie dzieli się nią z pacjentami pod ryzykiem utraty prawa do wykonywania zawodu. Reszta powiela bez zastanowienia oficjalną mantrę na zasadzie indoktrynacji sekciarskiej, po pewnym czasie nawet wierząc w rzeczy, jakie każe się im wciskać pacjentom. Przykładem jest chociażby cholesterol i „leki” mające obniżać jego poziom, czyli leczenie nieistniejącej choroby, poprzez niszczenie zdrowia pacjenta.

Podobnie rzecz ma się z rzekomą szkodliwością tłuszczów nasyconych. Jest rzeczą znaną, oczywiście dla tych, którzy chcą wiedzieć, że mięsień sercowy potrzebuje tłuszczu jako źródła energii. Ograniczanie tłuszczu w diecie prowadzi do chorób układu krążenia na skalę nieporównywalnie większą niż epidemia covidowa.

Oczywiście szefowie koncernów farmaceutycznych i ministrowie zdrowia wiedzą o co chodzi, ale zachowują się jak sekciarscy, psychopatyczni guru i ich apologeci opowiadając bajki wyznawcom obłędu. Motywacją takiego zachowania, może bardziej niż aspekt finansowy, jest sianie chaosu i skracanie ludzkiego życia. Dla psychopatów są to cele same w sobie. Osobnicy ci bardzo dobrze rozumieją psychologię społeczną i sterowanie ludźmi. Dlatego ich działania są tak skuteczne a śmiertelne żniwo może nawet większe niż podczas okupacji.

[Ich działania są ułatwione przez niewyobrażalne zidiocenie motłochu – admin]

Inną sferą życia, na którą kierowany jest atak, jest życie rodzinne. W charakterystyczny dla psychopatów sposób rodzinę atakuje się poprzez działania destrukcyjne przykryte propagandą troski o słabszą płeć i dzieci. Naprawdę zaś chodzi o osłabianie więzi rodzinnych, wychowywanie dzieci bez ojców i tworzenie pokoleń bezwolnych niewolników. Temu służy między innymi niesławna ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, a szczególnie jej ostatnia nowelizacja, gdzie wyraźnie chodzi o skłócanie małżonków i wywłaszczanie mężczyzn z dorobku życia.

Towarzyszy temu aktywne zachęcanie do fałszywych oskarżeń i szczodre finansowanie służb społecznych mających zajmować się zjawiskiem przemocy. Dla uzasadnienia swojego istnienia ludzie ci często wykazują nadgorliwość i wynajdują przemoc tam, gdzie jej nie ma.

Oczywiście autorzy takich ustaw doskonale rozumieją ich skutki. Na pewno nie można im zarzucać głupoty. Być może minister Ziobro nie jest szczytem intelektu, ale nie jest też kompletnym kretynem. To samo można powiedzieć o obecnym prezydencie, który owe obłąkane ustawy podpisuje, a przecież doktoratu nie dostał za darmo.

Poza tym obaj panowie byli ostrzegani o potencjalnych negatywnych skutkach wspomnianych przepisów podczas debaty parlamentarnej i w mediach społecznościowych. Tak więc dokument ten był ewidentnie stworzony w złej wierze.

Obłęd rządzącej sitwy i wprost fabrykowanie oskarżeń o przemoc domową dokumentuję od lat na moim blogu. Poza komentarzami czytelników, jedyne zapytanie instytucjonalne dotyczące opisywanych spraw, pochodziło od telewizji niemieckiej. Z Polski nigdy.

Podobnie rzecz ma się z przepisem dotyczącym natychmiastowych alimentów w przypadku złożenia pozwu o rozwód. Oficjalnym argumentem jest troska o dobro dzieci. Jednocześnie trwa aktywna cisza w kwestii opieki naprzemiennej, czyli wspólnego wychowywana dzieci, nawet w przypadku rozwodu. Jest to rzecz, o którą organizacje obrony praw ojca zabiegają od lat. Przygotowywane były nawet społeczne projekty ustaw. Inicjatywy te były jednak utrącane przez establishment z ministerstwem sprawiedliwości na czele. Cel jest taki jak wcześniej, rozbijanie rodzin i tworzenie patologii społecznej poprzez ułatwianie rozwodów. Jest ewidentne, że dobro dzieci istnieje jedynie w sferze propagandy.

Rzeczy, o których piszę, są mi znane z osobistego doświadczenia, jednak mam podstawy do przypuszczeń, że jest to jedynie niewielka część manipulacji jakim podlegamy na co dzień.

W związku z histerią covidową, w niezależnych mediach internetowych publikowane są liczne dobrze udokumentowane apele do rządów w sprawie szkodliwości maseczek, izolacji społecznej i proponowanych szczepień. Pozostają one jednak bez echa. Przyczyna jest taka, jak tutaj opisałem. W tym szaleństwie jest metoda i cel, a jest nimi tworzenie chaosu i tresowanie ludzi pod kątem stworzenia posłusznego acz debilnego niewolnika.

Mimo braku oficjalnego zainteresowania wiem, że mój blog jest czytany z urzędu. Przed laty gdy napisałem kilka słów prawdy o Trybunale Konstytucyjnym, po kilku dniach znalazłem się na Służewcu.

Od pewnego czasu wszelkie krytyczne teksty wysyłam do wiadomości Ministra Sprawiedliwości i Prezydenta. Bez jakiegokolwiek odzewu. Niewątpliwie nie wiedzą jak zareagować w obliczu dowodów jaki prezentuję. Po latach fabrykowania oskarżeń, okradania, zamykania mnie, ciągania po sądach i próbach zrobienia wariata, okazało się, że był to jeden wielki szwindel, a cała sitwa prokuratorsko-sądowo-policyjna okazała się bandą łajdaków. A przecież wystarczyłoby Ministrowi i Prezydentowi po prostu zachować się przyzwoicie i honorowo – przeprosić i naprawić szkodę. Jak widać pojęcie honoru jest tym panom obce.

Zob. też:

Duda i Ziobro – bandycki patronat
O co chodzi w kampanii przeciwdziałania przemocy w rodzinie?
List otwarty do łajdaka
Orkiestra wariatów

Polecam też książki:

„Odwracanie procesów nowotworowych” dr. Andrzeja Więckowskiego
oraz
„Życie bez pieczywa” dr. Wolfganga Lutza.

Bogdan Goczyński
https://bgoczynski.wordpress.com

Za: https://marucha.wordpress.com/