Drukuj
Kategoria: Myśl Narodowa
Odsłony: 16270

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
Wychowanie młodzieży spędza sen z powiek setkom pedagogów. O wzorcach przydatnych w pracy wychowawczej wielokrotnie pisali polscy narodowcy. Zygmunt Balicki wyliczał zasady wychowania narodowego m.in. w referacie wygłoszonym na Polskim Kongresie Pedagogicznym we Lwowie 1 listopada 1909 r.
Część tez Balickiego warto przypomnieć. Mimo upływu czasu nie straciły na aktualności. Samego Balickiego można zaś zaliczyć do grona najwybitniejszych socjologów przełomu XIX i XX stulecia, co jego wskazówkom nadaje naukowy charakter.

1. Nie wychować w podnieceniu oderwanym od realnej pracy na rzecz Ojczyzny. Sentymentalizm podkopuje prawdziwe i mocne uczucia, czułostkowość zabija hart ducha. Nieistotna ilość łez wylanych w dniu święta narodowego, lecz suma potu towarzysząca pozytywnie ukierunkowanej codziennej pracy. Egzaltacja nie jest synonimem patriotyzmu.

2. Szanować przeszłość. Wola zmarłych przodków ożywia i zapładnia wolę żyjących. Historia powinna być autentycznym obcowaniem z minionymi pokoleniami. Łączność pokoleniowa zapewnia kultywowanie tradycji i trwałość wspólnoty narodowej.

3. Dorobek pomnażać, a nie trwonić. Odziedziczona po przodkach polska ziemia wymaga starannej troski. Czyn winien być jak cegła dokładana do budowy gmachu wspólnego jutra. Pytanie: Co stworzysz w życiu? – powinno ciągle przyświecać młodzieży, zarówno indywidualnie, jak zbiorowo, obok haseł: Władaj sobą, licz tylko na siebie!

4. Działanie musi być radosne, a myślenie pozytywne. Jeśli miłość Ojczyzny ma być zdrową w wieku dojrzałym nie może wypływać z ciągłego niezadowolenia i bezsensownej nienawiści za młodu. Uczucia zaprzeczne mogą mieć o tyle wartość społeczną, o ile są negacją negacji. Wychowywanie w atmosferze nieustannej krytyki skutkuje niezdolnością do podjęcia pracy twórczej.

5. Karnie ulegać władzy raz uznanej czy wybranej. Pierwszą cnotą obywatelską, dającą możliwość pracy zbiorowej, jest zdolność uwspółrzędniania swych działań i czynów oraz zdolność poddawania ich jednemu planowemu kierownictwu. Rzeczypospolita upadła, bo wojownicy zamienili się w sejmikującą gromadę. Brak podporządkowania rodzi rozprzężenie i grozi anarchizacją życia zbiorowego. Wieczne niezadowolenie to milowy krok na drodze do chaosu. Karnością nie można nazywać bierności. Przegrany musi być uległy, lecz nie apatyczny.

6. Motywując „od środka” popychamy jednostkę ku ofiarnej i efektywnej pracy narodowej. Im silniej w młodej duszy rozwiniemy nakazy wewnętrzne, tym mniej potrzebować będzie zakazów zewnętrznych, a przecie pierwsze są zadatkiem twórczości, drugie – poprawności. Ideowości i przekonywujących argumentów nie zastąpią zalecenia i rozkazy.

7. Pogłębiać wiarę. Wychowanie religijne silnie warunkuje wychowanie narodowe i obywatelskie. Pokolenie wychowane bez religii, nie może zrodzić ludzi jednolitych, nie może również wydać entuzjastów, ani ludzi intuicji, ani ludzi mających zupełne poczucie odpowiedzialności za swoje czyny. Rozwój wiary jest rękojmią sumienności i ofiarności.

8. Zaprzyjaźnić się ze współwyznawcami idei. Wszystkie rzeczy wielkie i płodne w społeczeństwie poczynały się od związków bliskich, przyjacielskich jako ogniw, łączących ich inicjatorów, a wszelka akcja zbiorowa, znacząca swój pochód głębokimi śladami, była prowadzona przez kadry, przeniknięte silnym poczuciem solidarności i koleżeństwa. Koleżeństwo spaja, zachęca do działania i motywuje do nieustannego wysiłku.

9. Dbać o powagę i nadawać ją odpowiednim osobom, przedmiotom i czynnościom. Młodzieniec, który nie umie schylić czoła przed powagą wieku, człowiek dojrzały – przed powagą charakteru i rozumu, obywatel – przed powagą zasługi – nie stworzą nigdy narodu poważnego, bo sami, nie wiedząc, jak i kiedy, rozszarpią na strzępy płaszcz jego majestatu. Bycie dobrym kierownikiem wymaga wyrobienia szacunku, powagi i posłuchu.

10.
Trzymać się daleko od polityki bieżącej i praktycznej do osiągnięcia pełnoletności obywatelskiej. Nie będzie dobrym obywatelem w wieku dojrzałym ten, kto jest złym kolegą w młodości. Przedwczesne rozbudzanie namiętności politycznych i oswajanie z „oportunizmem praktycznym” stanowi nieudolną chęć pełnienia zawodu przed ukończeniem odpowiedniej szkoły i niechybnie prowadzi do wypaczenia charakteru. Najwznioślejszy cel może być zwichnięty, jeśli szwankuje technika wykonania.

Balicki pragnął pobudzić do pracy młode pokolenie Polaków, chciał wzmocnić tożsamość narodową, dążył do uskuteczniania działań podejmowanych przez Ruch Narodowy, planował uruchomić zastępy ludzi młodych w walce o niepodległą Polskę. Zasady wychowania narodowego – bo taki tytuł nosił jego referat – winny być lekturą obowiązkową dla każdego, komu na sercu leży wychowywanie młodzieży w poszanowaniu dla dobra wspólnego.

Mariusz Tomczak


Źródło: tomczak.blog.onet.pl
Za: http://www.mw.slask.pl/index.php?function=show_all&no=329