Drukuj
Kategoria: Myśl Narodowa
Odsłony: 17243

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Powstały w połowie lat trzydziestych XX wieku ruch narodowo-radykalny był na ówczesnej scenie politycznej zjawiskiem o wyjątkowym charakterze. Sam Obóz Narodowo-Radykalny w formie legalnie istniejącej partii politycznej istniał zaledwie dwa miesiące lecz czołowym politykom, myślicielom związanym z powyższym nurtem ideowym fakt działania w ,,podziemiu” nie przeszkodził w formułowaniu własnych, oryginalnych koncepcji politycznych. Ten stan rzeczy dotyczył dwóch odłamów ONR, czyli ONR ,,ABC” (biorącego swoją nazwę od dziennika znajdującego się pod kontrolą osób związanych z tą częścią narodowych-radykałów) oraz powstałego w 1935 roku Ruchu Narodowo-Radykalnego ,,Falanga”, kierowanego przez Bolesława Piaseckiego. RNR skupiał głównie studentów, byłych członków Oddziału Akademickiego Obozu Wielkiej Polski, Wydziału Młodych Stronnictwa Narodowego z kolei jego przywódcy byli związani z komitetem redakcji Akademika Polskiego. Nie możność legalnego oddziaływania na społeczeństwo była rekompensowana przez obydwa odłamy prowadzeniem bogatej działalności publicystycznej oraz ideowo – wychowawczej. Należy zauważyć, że zainteresowanie osób zawiązanych z Ruchem Narodowo–Radykalnym koncentrowało się na kwestiach dotyczących ustroju, kultury, gospodarki, mniejszości narodowych, pojęcia narodu.

             Zagadnienia zaprezentowane w poniższym tekście nie znalazły dotychczas znaczącego omówienia. Kwestie gospodarcze poruszane w publikacjach Ruchu Narodowego- Radykalnego są przez badaczy tematu przeważnie marginalizowane[1]. Z kolei myśl agrarna jest w zasadzie nie obecna w dotychczasowych omówieniach programu ,,Falangi”. Niniejszy artykuł będzie próbą przedstawienia powyższych zagadnień na podstawie publikacji prasowych autorów związanych z omawianym ruchem politycznym zamieszczanych w tytułach prasowych związanych ideowo z RNR[2]. Uzupełnieniem powyższych źródeł będą broszury programowe, w których interesujące nas zagadnienia były szerzej poruszane.

            Myśl ekonomiczno – rolną RNR ,,Falanga” można rozpatrywać na dwóch poziomach: negatywnym oraz pozytywnym. Wprowadzenie powyższej dystynkcji jest o tyle uprawnione, gdyż narodowi – radykałowie związani z Bolesławem Piaseckim nie ograniczali się, jak błędnie twierdzi Szymon Rudnicki (powołując się na ustalenia Urszuli Doroszewskiej[3]), do negowania istniejących stosunków społeczno – gospodarczych lecz także proponowali swoją własną, alternatywną wobec istniejącej rzeczywistości, wizję stosunków ekonomicznych (jest to ów wymiar pozytywny koncepcji gospodarczych). Taką też formę przybierze poniższy tekst.

Ocena wielkiego kryzysu gospodarczego

               Nie wątpliwie znaczący wpływ na kształt poglądów ekonomicznych polityków i publicystów związanych z RNR ,,Falanga” miało doświadczenie kryzysu gospodarczego lat trzydziestych oraz powstawanie zarówno za wschodnią jak i zachodnią granicą Polski państw totalitarnych, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie dla dalszej egzystencji narodu i państwa polskiego.

          Zaistniały w latach trzydziestych wielki kryzys gospodarczy postrzegano jako epokę przejściową między starym systemem polityczno – gospodarczym a nową, jeszcze nie do końca ukształtowaną formą stosunków społecznych. Jak pisał jeden z czołowych myślicieli i polityków ,,Falangi” Marian Reutt[4] (nota bene wielki admirator oraz tłumacz bierdiajowskiego Nowego Średniowiecza): ,,Jest to epoka chaosu, nie ustabilizowania i przeżywania się pewnych form etycznych, prawnych, obyczajowych, gospodarczych, ustrojowych. Stanowi ona okres przejściowy, w którym z gmatwaniny skłóconych elementów społeczno – gospodarczych i naruszonej równowagi wyłoni się świat nowej rzeczywistości”[5]. Dla Bolesława Piaseckiego cechą znamionującą zamierający okres dziejów Europy jest, deformacja pojęć i panujący chaos ideowy, który ma wyrażać się w próbie dopasowywania nowych idei w stare, upadające formy[6]. Egzemplifikacją owych twierdzeń na płaszczyźnie ustrojowo - politycznej miało być powstawanie tzw.: ,,dyktatur demokratycznych” (czyli ustrojów próbujących łączyć ludowładztwo z ideą silnej władzy), z kolei na polu ekonomicznym fakt powstawania teorii próbujących godzić liberalizm gospodarczy (będący znakiem ,,starej epoki”) z interwencjonizmem państwowym (będący symptomem nadchodzącego ,,nowego” okresu)[7].

              Jednocześnie ów kryzys postrzegano nie tylko jako jedno z wielu, mających w historii świata, załamań koniunktury gospodarczej, gdyż takie sytuacje miały powtarzać się cyklicznie co 6 – 11 lat[8] lecz jako walkę dwóch przeciwstawnych sobie światopoglądów[9]: materialistycznego i idealistycznego (chrześcijańskiego): ,,W epoce, gdy jedna cywilizacja wali się w gruzy, gdy chwieją się jej podstawy, gdy narody wielkie toczą walkę o nowe oblicze jutra, dwa są czynniki, dwie potęgi, między którymi rozegrać się musi bój decydujący. Jednym jest pogański materializm, drugim katolicki ruch narodowy”[10]. Zdaniem, przywołanego już wcześniej, Mariana Ruetta ówczesny kryzys dotyka głównie sfery ducha, metafizyki i jest konsekwencją odrzucenia przez nowożytność teistycznego sposobu myślenia na rzecz antropolatrii (by posłużyć się określeniem Erika von Kuehnelt-Leddihna[11]. Genealogii takiego stanu rzeczy dopatruje się, podążając tropem Mikołaja Bierdiajewa, w rozroście indywidualizmu i odrzuceniu wszelkich autorytetów[12].

Stosunek do kapitalizmu

                  Zdaniem członków RNR krach gospodarczy dowiódł ostatecznego upadku kapitalizmu i gospodarki opartej na zasadzie całkowitej, niczym nie skrępowanej wolności gospodarczej[13]. Krytyka wysuwana względem liberalizmu ekonomicznego miała charakter wielowymiarowy lecz wydaje się, że można by pokusić się o pewną próbę systematyzacji zarzutów kierowanych w stronę wspomnianego systemu gospodarczego. Owe wątpliwości można by zaszeregować w dwie kategorie – pierwsza to wysuwanie zastrzeżeń względem ekonomii wolnorynkowej ze względu na jej nie etyczny charakter, czyli krytyka kapitalizmu z powodu niszczenia: tradycyjnej, chrześcijańskiej aksjologii oraz wspólnotowego wymiaru życia narodu. Z kolei drugą grupę uwag można by zakwalifikować jako zastrzeżenia natury ,,pragmatycznej”, w tym wypadku koncentrowano się na wykazywaniu nie skuteczności, nie efektywności liberalizmu gospodarczego jako systemu ekonomicznego. W takiej też kolejności zostaną poniżej przedstawione zastrzeżenia kierowane w stronę gospodarki wolnorynkowej.

             Fundamentalnym błędem liberalizmu ekonomicznego, zdaniem jednego z członków Ruchu Narodowo Radykalnego, było mechaniczne przeniesienie zasad rządzących naukami przyrodniczymi na grunt ekonomii[14], która stanowi część nauk społecznych. Ów błąd, który by można nazwać błędem pozytywistycznym zakłada jedność świata przyrodniczego, fizycznego z światem społecznym. Zdaniem autora takie założenie jest fałszywe, gdyż traktuje człowieka w sposób materialistyczny tym samym odbierając mu wolną wolę podczas gdy ,,człowiek (…) w swojej działalności realizuje swobodnie zamierzone przedsięwzięcia, kierując się swoimi upodobaniami, wierzeniami i pragnieniami. Na jego postępowanie składają się przede wszystkim elementy woli kierowanej przez rozum lub uczucie, a najbardziej przez wiarę, będąc wynikiem skomplikowanych procesów wewnętrznych mało lub wcale nie zależnych od czynników materialnych”[15]. To człowiek sam tworzy rzeczywistość a nie jest, jak zakłada liberalizm i marksizm, zniewolony przez rzeczywistość[16], której winien się podporządkować. Tym samym działacze ,,Falangi” zrównywali kapitalizm jak i komunizm - traktując oba systemy jako wyraz tego samego materialistycznego, wrogiego chrześcijaństwu światopoglądu[17]. Zdaniem Mariana Reutta ekonomia nie jest (i nie może być) nauką pozbawioną odniesień do aksjologii o charakterze chrześcijańskim: ,,Ekonomia, to ogół zasad postępowania w dziedzinie produkcji i wymiany dóbr, którymi kieruje się uspołeczniona jednostka, mająca na uwadze obowiązujące normy moralne i prawne. (…) Ekonomia musi być systemem norm, organizujących określoną dziedzinę życia – stosunki gospodarcze”[18].

              Powyższe przekonanie było bliskie temu, jakie prezentował inny działacz Ruchu Narodowo-Radykalnego Jan Grabowski. Według niego ekonomia jest jedynie środkiem mającym służyć człowiekowi w osiągnięciu zbawienia. Dlatego też nie można rozpatrywać gospodarki jedynie pod względem jej użyteczności[19]. Według autora wartości, na których zbudowana jest współczesna gospodarka są sprzeczne z etyką katolicką, gdyż wolna konkurencja sprowadzająca się do bezwzględności w osiąganiu sukcesu zabija ewangeliczną zasadę miłości bliźniego[20]. Ponadto kapitalizm powoduje ,,nieograniczoną możliwość bogacenia się, nieograniczone używanie dóbr doczesnych w postaci własności kapitalistycznej, swobodę bogacenia się cudzą pracą bez własnego wysiłku”[21] tym samym odciąga człowieka od jego transcendentalnego celu jakim jest zbawienie. Negowanie systemu wolnorynkowego z pozycji jego braku odwołań do aksjologii chrześcijańskiej przez Ruch Narodowo-Radykalny było zbieżne ze stanowiskiem, jakie w tej kwestii zajmował obóz narodowy. Tacy ekonomiści związani z Narodową Demokracją jak Stanisław Głąbiński czy Roman Rybarski także dokonywali krytyki kapitalizmu z powodu rugowania przez liberalizm ekonomiczny wartości chrześcijańskich z procesów gospodarczych.

            Liberalizm ekonomiczny dokonuje także przebudowy tradycyjnych wartości, które były charakterystyczne dla okresu średniowiecza. I tak na przykład osoba trudniąca się pożyczaniem wysoko oprocentowanego pieniądza z osoby pogardzanej w czasie wieków średnich poprzez system wolnorynkowy zyskuje nobilitację i staje się osobą, od której życie gospodarcze jest wręcz uzależnione[22]. Jednocześnie kapitalizm doprowadził do zniszczenia rodziny poprzez masowe zatrudnianie kobiet w przemyśle[23] oraz zlikwidowanie rodzinnych warsztatów pracy: ,,zamiast prawdziwej rodziny żyjącej przy swym warsztacie pracy pojawiła się niby rodzina, w której ojciec pracuje w jednym przedsiębiorstwie, matka w drugim, starsze dziecko jest na posługi w trzecim, a młodsze wychowuje się w żłobku”[24].

           Działacze Ruchu Narodowo Radykalnego krytykowali kapitalizm za rugowanie duchowego i wspólnotowego wymiaru pracy ludzkiej, gdyż zadaniem Stanisława Cimoszyńskiego istotą pracy nie jest wyłącznie osiągnięcie indywidualnego zysku, co zakłada liberalizm ekonomiczny, (który traktuje pracę jako jeden z wielu towarów przeznaczonych na sprzedaż[25]) lecz działanie na rzecz wspólnoty i dążenie do osobistego rozwoju duchowego[26]. Niwelowanie spirytualistycznego wymiaru pracy odbywa się poprzez jej mechanizację, która zabija inwencję twórczą i odrzucenie, przez kapitalizm personalizmu na rzecz traktowania osoby ludzkiej jako zależnej od działania mechanizmu gospodarczego co w efekcie prowadzi do powstania nowej formy niewolnictwa: ,,w związku z podziałem pracy, ze specjalizacją, nabrała ona (tj. praca – przyp. A. M.) charakteru bezdusznego i mechanicznego, rozbijając skomplikowane zespoły działań, mogące zaangażować całą fizyczną i duchową istotę ludzką na prymitywne części składowe. Każdy robotnik wykonuje jeden lub kilka wystudiowanych, szybkich i celowych ruchów, ale tak zabójczych przez swą monotonię dla rozwoju duchowego i fizycznego jednostki. Tym bardziej, gdy wykonuje je robotnik w takt maszyny, która podporządkowuje go, czyni zeń swą własną dodatkową część i do roli tej części latami ujarzmia”[27].

                  Kapitalizm jest także niebezpieczny ze względu na rozbijanie wspólnoty politycznej, jaką jest naród. Liberalizm gospodarczy opierając się na egoistycznym zaspakajaniu potrzeb materialnych sztucznie, zdaniem autorów, doprowadza do rozbicia narodu na konkurujące ze sobą partykularne klasy społeczne, które są zainteresowane wyłącznie walką o zaspokojenie swoich egoistycznych celów[28]. Naród zamiast być zjednoczoną wspólnotą dążącą do realizacji swoich uniwersalnych celów zostaje rozbity poprzez gospodarkę wolnorynkową na dwa konkurujące ze sobą obozy wytwórców i właścicieli środków produkcji: ,,Charakterystyczną cechą ustroju kapitalistycznego była walka między uczestnikami procesu wytwórczego o część osiągniętych z produkcji dochodów. Walka ta dzieliła społeczeństwo kapitalistyczne na wrogie obozy, które zajmowały w procesie produkcji odmienne stanowisko. Obóz pierwszy – to właściciele narzędzi produkcji, czyli kapitaliści. Obóz drugi – to pracownicy, pozbawieni własności narzędzi wytwarzania, czyli tzw. proletariat”[29]. Kapitalizm obarczono winą za powstania klasy robotniczej gdyż poprzez wprowadzenie podziału produkcji dokonał procesu wydzielenia tej grupy społecznej z narodu. Zdaniem autorki komunizm jedynie twórczo rozwija problem klasowości, którego pierwszym twórcą jest liberalizm gospodarczy[30]. Należy zauważyć, że autorzy nie dostrzegali faktu, iż każdy system produkcji wymaga podziału pracy  i specjalizacji w wyniku czego naturalnym się staje powstawanie klas społecznych.

           Równie wiele krytycznych uwag poświęcono analizie wolnorynkowego systemu ekonomicznego z powodu jego nie efektywności. W powyższy nurt wpisuje się ocena przywoływanego już Mariana Reutta, który uważał, że cykle koniunkturalne, na których oparty jest system kapitalistyczny nieuchronnie muszą prowadzić do powstawania kryzysów gospodarczych prowadzących wprost do anarchizacji życia narodu: ,,Okresy pomyślności i depresji, zjawisko nieodłączne od kapitalizmu, przyczyniają się do anarchizacji życia społecznego, do upadku moralności, do głodu i nędzy mas pracujących, tych mas inteligentów i robotników, które stanowią rdzeń narodu, jego elitę”[31] oraz do nie zaspakajania rudymentarnych potrzeb życiowych[32]. Zdaje się, że autor nie zauważał, iż cykle koniunkturalne są nie tylko przynależne do systemu kapitalistycznego lecz są w ogóle nieodłączne dla gospodarki, która rozwija się sinusoidalnie a nie linearnie.

            Zdaniem ,,falangistów” system gospodarczy oparty głównie na rachunku ekonomicznym charakteryzuje się dokonywaniem jedynie inwestycji w te dziedziny gospodarki, które są najbardziej opłacalne nie zwracając uwagi na dobro społeczne. Jak pisał jeden z publicystów Kuźnicy: ,,Kapitał prywatny nie ogarnia całości, dostrzega on zaledwie te odcinki życia gospodarczego, które są <opłacalne>, czy inaczej <rentowne>, mówiąc językiem popularnym. Przykładem tego choćby budownictwo mieszkaniowe w Polsce. Kapitał prywatny buduje nawet dużo w niektórych miastach Polski (Kraków), korzystając z niskich kosztów robocizny i tanich materiałów. Dostarcza on jednak mieszkań, które nie mogą zaspokoić potrzeb mieszkaniowych szerokich mas ani złagodzić nędzy mieszkaniowej, wzrastającej z roku na rok (przyrost ludności). Jest to budownictwo dla potrzeb nie licznych warstw plutokracji żydowskiej, wyższej biurokracji i bogatych sfer przemysłowych”[33]. Gospodarka wolnorynkowa, zdaniem polityka RNR, oparta o swobodę podejmowania decyzji ekonomicznych przez przedsiębiorcę nie jest racjonalna, gdyż inwestor nie jest w stanie posiadać całości wiedzy na temat sytuacji gospodarczej państwa czy też jego poszczególnych sektorów wobec tego często podejmuje błędne i nie efektywne decyzje, które kończą się nadprodukcją lub nie doborem towarów na rynku[34]. Warto w tym miejscu zauważyć, że jak to wykazała historia systemy gospodarcze oparte na interwencjonizmie państwa także okazały się nie skuteczne i także generowały straty i niedobory.

             Zdaniem ,,Falangi” kapitalizm wbrew obiegowym opiniom wcale nie jest oparty o system własności prywatnej lecz prowadzi do jej zniszczenia, gdyż jest ona kumulowana w rękach tylko nie licznych jednostek (posiadaczy środków produkcji), podczas gdy cała rzesza ludności (wytwórcy) jest jej pozbawiona[35]. W systemie kapitalistycznym faktyczne rządy sprawuje jedynie nieliczna grupa najbogatszych, która dokonała scentralizowania własności w własnym obrębie: ,,Okres kapitalizmu to czasy, kiedy losami świata rządziło kilka wielkich państw, losami krajów wielkie miasta, a losami milionów ludzi, wielcy prezesi i dyrektorzy, nieznani nieraz swym pracownikom, rządzący pieniędzmi nieznanych nieraz sobie ludzi”[36].  Efektem tego stanu rzeczy jest zawieranie zmów monopolistycznych między przedsiębiorcami, którzy nie chcąc tracić zysków, (które muszą ulegać zmniejszeniu w wyniku prowadzenia konkurencji) zawierają między sobą umowy na mocy, których ustalają wysokość cen danych towarów, usług przy jednoczesnym obniżaniu kosztów produkcji, które wprost przekładają się na mniejsze zarobki pracowników[37]. W ten sposób gospodarka liberalna przechodzi ze stadium wolnorynkowego do stadium monopolistycznego, które to przejście, według RNR ,,Falanga”, jest wpisane w charakter kapitalizmu[38]. Monopole gospodarcze powodują anihilację własności prywatnej i tym samym mają zgubny charakter dla całej wspólnoty: ,,Kartel zgniecie tych drobnych wytwórców, którzy do niego nie przystąpią, lub których nie dopuści do siebie, a potem naznacza ceny, jakie mu się podoba i zaczyna regulować zbyt. Zamyka te warsztaty, które mogłyby szkodzić wysokim cenom, nie troszcząc się o pracowników. Jedynym hamulcem dla kartelu jest, gdy ludzie przestaną kupować jego wyroby, nie mogąc płacić zbyt wysokich cen. Ale to zdarza się rzadko. Wyzysk kartelu może krępować rząd drogą nacisku i groźbą podatkową, ale częściej kartel krępuje rząd groźbą zamykania przedsiębiorstw, wyrzucaniem pracowników i nie płaceniem podatków”[39].

           Kolejnym zarzutem wysuwany w stronę kapitalizmu była jego anonimowość[40], która sprawiała, że rodzima gospodarka zamiast być kontrolowana i służyć narodowi staje się narzędziem w rękach międzynarodowego, anonimowego kapitału, który nie jest zainteresowany pomyślnością i rozwojem gospodarczym Polski lecz dąży jednie do eksploatacji ekonomicznej państwa polskiego[41].

            Przedstawione zastrzeżenia względem liberalnej gospodarki wykazują dużą zbieżność z zarzutami, jakie względem kapitalizmu w okresie międzywojennym były wysuwane przez brytyjskich dystrybucjonistów, których reprezentowali: Gilbert Keith Chesterton, Hilaire Bellock, Harold Massingham. Twierdzili, podobnie jak, polscy narodowi radykałowie, że współczesny system ekonomiczny opiera się na koncentracji własności w rękach nielicznych, podczas gdy ogół społeczeństwa pozostaje jej pozbawiony. Dlatego też obecny system ekonomiczny nie może uchodzić za kapitalistyczny, gdyż nie doprowadził do upowszechnienia własności lecz raczej powinien być nazywany proces proletaryzacji społeczeństwa, gdyż pozbawił ją własności prywatnej. Efektem owego ,,parakapitalizmu” jest monopolizacja gospodarki. Zdaniem zwolenników dystrybucjonizmu możliwością wyjścia z owej sytuacji jest upowszechnienie (dystrybucja) środków produkcji poprzez tworzenie związków jednoczących pracowników i pracodawców w formie spółdzielni, syndykatów tworzonych na wzór średniowiecznych cechów, gildii[42].

                       Także w niektórych publikacjach członków Ruchu Narodowo-Radykalnego, podobnie jak w przypadku dystrybucjonistów, pojawiała się apologia systemu gospodarczego panującego w średniowieczu. Przeciwstawiono sobie porządek ekonomiczny panujący w wiekach średnich z kapitalizmem, który ,,powstał na gruzach porządku średniowiecznego”[43]. System gospodarczy wówczas panując miał opierać się na: ,,zrzeszeniu wielkiej ilości właścicieli i pracowników niewielkich warsztatów w cechu”[44]. Zdaniem przywoływanego już Mariana Reutta system polityczno – gospodarczy średniowiecza wyróżniała się w dziedzinie ustrojowej hierarchią społeczną, a w dziedzinie gospodarczej planowością[45]. Cechy rzemieślnicze były, zdaniem autora, monopolistycznymi organizacjami skupiającymi wyspecjalizowanych wytwórców, których działalność przebiegała na trzech płaszczyznach. Mianowicie - związki rzemieślnicze organizowały zarówno system: produkcji, a więc określały sposób wyrobu i ilości danego produktu; pracy, czyli były odpowiedzialne za przyjmowanie nowych członków, ich proces kształcenia, ilość godzin pracy etc. jak i też organizację zbytu danego dobra, czyli ustaleniu jego ceny, kosztów produkcji, miejsca sprzedaży itp[46]. Kolejną cechą charakteryzującą system ekonomiczny panujący w okresie średniowiecza był fakt, że własność nie miała, tak jak w przypadku kapitalizmu, charakteru niczym nie ograniczonego. Delimitację w jej korzystaniu stanowiło dobro powszechne, którego wyrazem był interes suwerena[47]. Jednak tym co najbardziej odróżnia gospodarkę nowożytną (liberalną) od średniowiecznej (narodowej) jest rugowanie przez kapitalizm ,,czynników etycznych ze wszystkiego, co określamy mianem gospodarowania”[48]. W tym punkcie wracamy do zastrzeżeń wobec liberalizmu ekonomicznego, które miały charakter natury etyczno – moralnej, a które stanowiły jeden z powodów odrzucenia zasad wolno rynkowych. Mimo pozytywnej oceny średniowiecznego systemu gospodarczego należy zauważyć, że Ruch Narodowo-Radykalny w przeciwieństwie do np. Adama Doboszyńskiego nie zamierzał dokonać restytucji porządku ekonomicznego panującego w wiekach średnich.

               Jednocześnie warto wspomnieć o tym, że pojawiały się publikacje na podstawie, których można uznać, iż odrzucenie liberalizmu ekonomicznego nie miało charakteru substancjalnego lecz akcydentalny[49]. Posługując się swoistego rodzaju historycyzmem Marian Reutt twierdzi, że ,,Ekonomia liberalna kiedyś miała swoje uzasadnienie. W pewnych warunkach była historyczną koniecznością, wynikającą z określonych ideałów i światopoglądów. Dziś jest anachronizmem”[50]. Z kolei Wiesław Zaorski wspomina, że ,,Zasada ta (tj. ideologii narodowej – przyp. A. M.) wyklucza możność zastosowania na czas najbliższy zasad gospodarki liberalistycznej”[51]. Na podstawie powyższych wypowiedzi można stwierdzić, że kapitalizm nie był odrzucany en bloc jako ze swej natury całkowicie błędny i zły lecz był krytykowany jedynie z powodu swej historycznej nie aktualności, nieprzydatności w okresie kryzysu gospodarczego, który wymagał podjęcia odmiennych działań niż te, które proponowała gospodarka wolnorynkowa.

           Na marginesie poniższych uwag można wskazać, że krytyka gospodarki wolnorynkowej szła w parze z krytyką demokracji gdyż jak wskazywał jeden z autorów: ,,Istnieje daleko idąca zgodność ustroju gospodarczego z politycznym, spowodowana źródłem z jakiego one wypływają, z idei dominującej w psychice jednostek, te ustroje tworzących, tę zgodność wzmaga daleko idące związanie tych obu dziedzin. Liberalizm ekonomiczny miał swój odpowiednik w ustroju demokratycznym”[52].

Ocena komunizmu

                  System komunistyczny ze strony członków RNR ,,Falanga” spotkał się z krytyką, która dotykała jego różnorodnych wymiarów. W poniższym tekście ograniczymy się jedynie do przedstawienia zastrzeżeń wobec marksizmu wysuwanych jedynie wobec jego ekonomicznego wymiaru i negatywnego wpływu na wspólnotę narodową. Można zauważyć, że refleksja nad komunizmem nie była aż tak dominująca jak w przypadku kapitalizmu.

              Publikacje ,,falangistów” podkreślały wiele analogii zachodzących między liberalizmem ekonomicznym a komunizmem. System marksistowski był uważany, jak to zostało już wcześniej zauważone, jako wyraz tego samego materialistycznego światopoglądu, którym charakteryzuje się kapitalizm. Komunizm podobnie jak i kapitalizm mają znajdować się w opozycji wobec katolickiej wizji rzeczywistości[53]. W tym punkcie stanowisko Ruchu Narodowo-Radykalnego znajdowało punkt styczny ze stanowiskiem Adama Doboszyńskiego, według którego komunizm tak samo jak i kapitalizm jest wrogi chrześcijańskiemu światopoglądowi. Według autora Gospodarki Narodowej zarówno marksizm jak i liberalizm gospodarczy są tą samą materialistyczną ideologią, która niszczy wspólnotę narodową, prowadzi do dehumanizacji pracy człowieka oraz poprzez monopolizację własności w rękach ,,nielicznych” niszczy faktyczne pojęcie własności prywatnej[54].

            Jednym z głównych zarzutów kierowanych w stronę marksizmu było, obok jego materialistycznego charakteru, oskarżenie go o dokonywanie niszczenia więzi wspólnotowych. Zdaniem czołowego publicysty Kuźnicy[55] Pawła Musioła komunizm: ,,odrywa człowieka od związku z ziemią, warsztatem pracy, czyni zeń pyłek zagubiony w morzu ludzkim, nastawiony na jakieś społeczeństwo ogólnoświatowe”[56].

           Podkreślana przez marksizm walka klasowa, zdaniem jednej z działaczek RNR, doprowadza do wyodrębnienia z wspólnoty narodowej klasy robotniczej, której interesy są przeciwstawiane interesom narodowym. Jak zaznacza Maria Staniszkis owa sytuacja nie jest tworzona przez komunizm lecz jest jedynie kontynuacją procesu zapoczątkowanego przez kapitalizm: ,,Marksizm pogłębia stworzoną przez kapitalizm klasowość interesów ludzkich i tym bardziej wyodrębnia z Narodu robotników, aby ich, jako zorganizowaną zawodowo grupę społeczną użyć do swych celów politycznych. Marksizm odbiera przez to robotnikowi przyrodzoną łączność każdej jednostki z narodem, nie dając mu nic w zamian prócz fikcji <solidarności międzynarodowej>”[57]. Podkreślano także obcy charakter komunizmu względem kultury polskiej uważając, że został stworzony przez Żydów[58].

         Krytykowano komunizm ze względu na jego błędne założenia, na których się opiera. Jak zauważa jeden z publicystów Sztafety: ,,Hasło walki klas jest z gruntu fałszywe ponieważ: 1) między grupami społecznymi istniej solidarność narodowa, 2) nie odpowiada rzeczywistości. (…) Wszyscy właściwie przedsiębiorcy należą, według twórcy socjalizmu i komunizmu – Marxa, do wrogów klasowych robotnika. (…) Marx uznał inteligentów za wrogów klasowych robotnika, mimo, że ci pracują na ogół na cudzym warsztacie pracy. Dzisiejszy socjalizm – mimo to – ma w swoich szeregach inteligentów. (…) W socjalizmie powstało nader ciekawe rozróżnienie. Skromnie uposażony urzędnik – jest przyjacielem klasowym robotnika, lepiej uposażony dyrektor departamentu – już wrogiem”[59].

          Komunizm podobnie jak kapitalizm miał opierać się na rządach nielicznej grupy monopolizującej własność, podczas gdy pozostała część narodu miała być go pozbawiona. Tym samym marksizm nie zmienia wad systemu kapitalistycznego lecz je zachowuje:  ,,System komunistyczny zachowuje rządy wielkich prezesów i dyrektorów, zachowuje bezdomne masy, pełniące ciężką i bezmyślną pracę w halach fabrycznych i biurach. Tylko wielkim kapitalistą, zamiast nieznanych akcjonariuszy i nielicznych bogaczy zostaje państwo, czyli właściwie ludzie rządzący państwem, dygnitarze komunistyczni”[60].

                 Krytykowano system komunistycznym za zniszczenie własności prywatnej i jej zastąpienie przez wszechobecną własność państwową. Powstające ogromne fabryki państwowe zastępują, zdaniem RNR, tradycyjne, na ogół rodzinne warsztaty pracy. Całość gospodarki przybiera charakter odgórnie sterowanej przez urzędników państwowych, co prowadzi do jej niewydolności i ogromnego bezrobocia. Skutkiem nacjonalizacji ziemi staje się powszechny głód. Zniesienie własności prywatnej, zdaniem autora, jest skierowane przeciw narodowi, gdyż: ,,Wraz ze zniesieniem własności prywatnej, nastąpi zniesienie rodziny, Kościoła, wyrżnięcie znacznej części ludności. Komunizm niszczy kulturę narodową, stara się zniszczyć sam naród”[61].

              Co znamienne działacze ,,Falangi” nie dostrzegali zasadniczej różnicy między komunizmem a socjalizmem[62]. Jedyną różnicę zauważano w sposobie realizacji zamierzenia upaństwowienia wszelkiej własności prywatnej. Socjaliści jako nie dysponujący dynamiką działań, którą wykazywał się komunizm ,,poprzestają na wchodzeniu do rządów mieszanych, lub do sejmowej opozycji i rządzeniu związkami zawodowymi”[63].

              Jeden z czołowych działaczy RNR Olgierd Szpakowski zastanawiając się nad przyczyną powodzenia wśród mas społecznych ideologii komunistycznej stwierdza, że jest nią próba docenienia i dowartościowania znaczenia grupy społecznej do tej pory przez kapitalizm upośledzonej i tym samym nie dowartościowanej, czyli klasy robotniczej: ,,Ten punkt programu, wysuwający proletariat (…), nie odgrywający żadnej roli, prócz roli mięsa dla armat w dzisiejszym liberalno -  kapitalistycznym świecie, ten punkt programu stawiający temu proletariatowi ambicję stania się solą ziemi, stawiający przed nim możliwość rządzenia i urządzenia świata stanowi już atrakcję dość silną”[64]. Oprócz tego czynnika jest, zdaniem autora, jeszcze jeden powód popularności ideologii komunistycznej. Jest nim trafna ocena kapitalizmu jako systemu ekonomicznego całkowicie skompromitowanego i niezdolnego do zapobieżenia skutkom zaistniałego kryzysu gospodarczego[65].

           Powyższe stwierdzenie miało swoje poważne dalsze implikacje. Zgadzając się z komunistyczną oceną, co do tego, że kapitalizm jest już zamierzchłą przeszłością oraz co do oceny istniejącej rzeczywistości społeczno – gospodarczej autor broszury pt. Polska przeciw marksizmowi formułuje nie zwykle ważne wskazanie, którym powinni kierować się narodowi – radykałowie w tworzeniu własnych propozycji rozwiązania kryzysu gospodarczego. Według Olgierda Szpakowskiego ruch nacjonalistyczny nie powinien odrzucać w całości propozycji rozwiązania problemów ekonomicznych proponowanych przez marksistów lecz miał przejąć ich hasła społeczne by tym samym pozyskać dla ideologii narodowo – radykalnej dotychczasowych zwolenników marksizmu tym samym przyczyniając się do osłabienia ruchu komunistycznego:

        ,,Drogą represji policyjnych, drogą, chociażby najbardziej ostrego zohydzenia doktryny Marksa, drogą najplastyczniejszych obrazów <sowieckiego piekła>, drogą przeczenia można walczyć jedynie i tylko przeciw komunistom. Życie wymaga walki o komunistów, o tych Polaków, którzy pędzeni beznadziejnością dnia dzisiejszego znaleźli się w ich szeregach, o tych, którzy się tam znajdą jutro, o naród, który w odruchu rozpaczy gotów jest zwrócić swą siłę przeciw samemu sobie, zniszczyć samego siebie, wraz ze swymi ciemiężycielami. (…) Na nic nie zdadzą się mądre wywody o zgubnych skutkach etatyzmu, gdy słucha ich człowiek, umierający z głodu w pełnym rozwoju wolnej konkurencji”[66].

Wizja nowego ładu gospodarczego

 
      Powyższe stwierdzenie Olgierda Szpakowskiego wraz z przekonaniem o nieuniknionej konfrontacji z Związkiem Radzieckim i III Rzeszą[67] pozwalają lepiej zrozumie proponowane przez Ruch Narodowo Radykalny zmiany w strukturze gospodarczej. Zdaniem osób związanych z Falangą w okresie zagrożenia ze strony państw totalitarnych ,,Polska nie może (…) pozwolić sobie na luksus przypadkowego, nieregulowanego i ślamazarnego, bo celowo hamowanego i paczonego procesu społecznego i politycznego”[68].

               Równie silne wśród ,,falangistów” było przekonanie o konieczności podjęcia nowych, radykalnych działań w celu przebudowy społeczno - gospodarczej, gdyż ,,nowe czasy” wymagają podjęcia ,,nowych rozwiązań”[69], których nie może już zaproponować upadająca demokratyczno – liberalna epoka.

           Na marginesie poniższych rozważań należy zauważyć, że według narodowych radykałów interesy państwa i narodu mają być ze sobą tożsame. Naturalną konsekwencją powyższego stwierdzeń było uznanie, że gospodarka będąc elementem życia społecznego musi być podporządkowana nie partykularnym interesom jednostek lecz celom ogólnonarodowym[70]. Jak to stwierdzał Bolesław Piasecki ,,Wszelkie interesy gospodarcze muszą być podporządkowane interesom moralnym i politycznym Narodu”[71].

           Państwo, według ,,falangistów”, ma spełniać funkcję nie jako arbitra w przypadku sporów społecznych z tej racji gdyż nie wyraża żadnego interesu klasowego lecz jedynie interes narodu. Dlatego też powinno móc ingerować w proces wytwórczy. Uważano, że system gospodarczy ma służyć powstaniu wielkiego, potężnego narodu z tego też powodu ,,państwo narodowe będzie czuwać i opiekować się gospodarstwem narodowym, żeby ono było środkiem do szczęścia dla wszystkich Polaków, a nie dla drobnej garstki wybrańców losu”[72]. Gospodarka w projektowanym nowym porządku społeczno – politycznym miała zostać zaprzęgnięta do realizacji rozprzestrzeniania w Europie (zwłaszcza środkowo – wschodniej) idei chrześcijańskiego nacjonalizmu -  miała to być według określenia Bolesława Piaseckiego ,,misja dziejowa Polski”[73]. Celowi temu, a także zabezpieczeniu kraju na wypadek wojny, miało służyć podporządkowanie systemu ekonomicznego państwa narodowo – radykalnego rozbudowie armii i systemu obronnego. Jak zauważa jeden z publicystów wspomnianej Kuźnicy: ,,najistotniejszym celem gospodarowania jest obronność państwa”[74]. Podobny cel systemowi gospodarczemu wyznacza przywoływany już Marian Reutt: ,,Polityka gospodarcza państwa narodowego musi tak, jak to ma miejsce w Italii lub Niemczech, stawiać cele do zrealizowania swemu gospodarstwu, zgodnie z tymi założeniami polityki zagranicznej, które stanowią istotę postępowania państwa wobec innych państw, zgodnie z planami sztabu generalnego na wypadek wojny itp., zgodnie z powziętym zamiarem zwalczania bezrobocia etc.”[75]

               Według koncepcji Ruchu Narodowo Radykalnego kwestie organizacyjno – administracyjne związane z projektowaniem życia gospodarczego miały być realizowane przez sekcje zawodowe Organizacji Politycznej Narodu[76]. Zasady programu narodowo – radykalnego bardzo ogólnie wspominały o kompetencjach owej organizacji ograniczając się do stwierdzenia, że ,,sekcje zawodowe Organizacji Politycznej Narodu kierować będą polityką gospodarczą, stać na straży moralności i planowości w gospodarce”[77]. Z kolei według Bolesława Piaseckiego: ,,Grupy zawodowe Organizacji Politycznej Narodu będą przeprowadzały aktualne plany gospodarcze w sposób bezwzględnie obowiązujący wszystkie jednostki gospodarujące”[78]. Znacznie więcej informacji nt. podaje Maria Staniszkis. Otóż sekcje miały skupiać członków Organizacji Politycznej Narodu, która przypomnijmy miała być zhierarchizowaną instytucją obejmującą swym zasięgiem wszystkich członków narodu[79], według ich przynależności zawodowej. W ich skład mieli wchodzić zarówno pracownicy jak i ich (obecni) nadzorcy. Miały one być zorganizowane na zasadzie wertykalnej w przeciwieństwie do np. związków zawodowych, które są zorganizowane na wzór horyzontalny. Miejsce zajmowane w hierarchii sekcji będzie uzależnione od takich czynników jak: ,,charakter, zdolność organizacyjna i fachowość człowieka, nie zaś zasób jego środków materialnych”[80]. Jednocześnie instytucja ta stanie się szansą dokonania swoistego rodzaju ,,awansu społecznego” dla grup społecznych upośledzonych i niwelowanych przez system kapitalistyczny. Najniższą jednostką organizacyjną sekcji będą członkowie danego zakładu pracy, którzy zarazem będą członkami lokalnych struktur Organizacji Politycznej Narodu. Na podstawowych jednostkach organizacyjnych sekcji zawodowej będą spoczywać nie tylko zadania polegające na prostej implementacji decyzji podjętych przez kierownictwo lecz także będą realizować cały szereg innych celów m.in.: ,,będą urzeczywistniały właściwy stosunek lojalności wewnątrz warsztatu pracy, będą organizowały opiekę nad pracą, normowały płacę zgodnie z planem ogólnym i warunkami miejscowymi, kontrolowały wydajność, organizowały szkolnictwo”[81]. Ponadto sekcje będą wyposażone w bardzo istotną kompetencję polegającą na możliwości składania wniosku do sądu (autorka nie podaje do jakiego rodzaju) o wywłaszczenie ,,szkodliwego właściciela” oraz będzie im przysługiwać prawo do zwalniania także ,,szkodliwego” pracownika[82]. Zastosowanie tak ogólnej terminologii pozwala sądzić, że pod kategorię osób ,,szkodliwych” byłyby podciągany cały szereg osób, dość arbitralnie uznawanych za ,,wrogów” narodu. Mimo tak dość szerokich kompetencji odżegnywano się od kontroli przez powyższe instytucje całości życia pracownika stwierdzając, że ,,Wysiłek sekcji zawodowych Organizacji Politycznej Narodu nie może być skierowany na kontrolę uczciwości i sumienności obywateli, spełniających funkcje gospodarcze, lecz przede wszystkim na ujmowanie ich inicjatywy i pracy w zorganizowane ramy”[83].

         Organem kierowniczym (wykonawczym) sekcji zawodowej Organizacji Politycznej Narodu będzie Narodowa Organizacja Pracy. Do jej zadań będzie należało określenie ogólnego planu gospodarczego, który miałby być wcielany poprzez działalność jej sekcji[84] a także ustalanie warunków pracy, dokonywanie redystrybucji dóbr ponadto będzie organizować życie towarzysko – kulturalne zrzeszonych w niej członków tak by ostatecznie przekreślić rozbieżności kulturowe zachodzące między poszczególnymi grupami społecznymi[85]. Narodowa Organizacja Pracy oprócz jej hierarchicznej struktury będzie wyróżniać się od związków zawodowych także tym, że w przeciwieństwie do nich będzie obejmować obszar całego kraju. Według Mariana Reutta Organizacja będzie ,,dzielić się na Organizacje Wojewódzkie, Powiatowe, Gminne (miejskie i wiejskie) i w najniższym szczeblu na Fabryczne Załogi Robotnicze, obejmujące robotników umysłowych i fizycznych oraz na Wiejskie Załogi Gromadzkie, obejmujące Gromadę Wiejską wraz z załogami Robotników Folwarcznych, nie wyłączając administracji lub zarządów dóbr czy folwarków. Całością kieruje kierownik Nar. Org. Pracy wraz z Naczelną Radą Pracy , w województwie kierownik Wojewódzki wraz z Wojewódzką Radą Pracy itd”[86]. Celem powyższego ułożenia stosunków panujących w ,,świecie pracy” była chęć zniesienia antagonizmów klasowych na rzecz wprowadzenia solidaryzmu narodowego[87].  W powyższej koncepcji odnajdujemy odniesienia do korporacjonizmu. Zwłaszcza w wymiarze zjednoczenia w jednej organizacji zarówno pracodawców jak i pracowników.

                Jak to już zostało wcześniej zauważone w koncepcji ,,Falangi” całości życia gospodarczego miała zostać podporządkowana państwu. Dlatego też zarówno sekcje zawodowe jak i też Narodowa Organizacja Pracy miały być podporządkowane ośrodkowi stricte politycznemu jakim miała być Organizacja Polityczna Narodu[88]. To właśnie ta instytucja miała koordynować i kształtować rzeczywistość gospodarczą państwa narodowo – radykalnego na zasadzie planistyczno - etatystycznej[89], gdyż jak zapewniał jeden z polityków RNR gospodarka ,,zorganizowana w planowe formy ustroju, kierowana w jednolitym ośrodku dyspozycji – zapewni dostateczną produktywność i, co za tym idzie, dostateczny dochód społeczny”[90]. Zdaniem Bolesława Piaseckiego powierzenie kontroli nad procesami gospodarczymi Organizacji Politycznej Narodu, która miała składać się z wszystkich pracujących Polaków podzielonych na sekcje zawodowe, miało być efektywniejsze od dotychczasowego państwowego planowania gospodarczego, które poprzez oddalenie od ,,świata pracy” nie potrafiło trafnie zinterpretować potrzeb gospodarczych narodu[91]. Brak planowości, która wyznaczałaby najważniejsze cele ekonomiczne, w początkowym stadium kształtowania się niepodległego państwa polskiego zaowocowało, zdaniem Aleksandra Modesa,  słabością gospodarczą Polski oraz marnotrawstwem pieniędzy publicznych. Jednocześnie autor związany z ,,Falangą” dokonywał rozróżnienia na inwestycje produkcyjne oraz inwestycje konsumpcyjne. Zdaniem autora te pierwsze mają pozytywny wpływ na rozwój gospodarczy państwa, gdyż przekładają się na całość życia społecznego oraz powodują wzrost koniunktury. Przykładem takiego typu inwestycji jest rozbudowa infrastruktury. Z kolei inwestycje konsumpcyjne mają charakter jak najbardziej negatywny gdyż nie przynoszą żadnych korzyści społecznych. Przykładem takim może być rozbudowa gmachów urzędów publicznych, która poza chwilowym wzrostem koniunktury gospodarczej nie powoduje korzyści ekonomicznej a przynosi jedynie marnotrawstwo finansów publicznych[92].

          Państwo jako organizacja nierozłącznie związana z narodem i realizująca jego cele miała objąć swoim oddziaływaniem bardzo szeroki zakres rzeczywistości gospodarczej. Jednym z najważniejszych problemów, z jakim borykała się gospodarka lat trzydziestych XX wieku był problem bezrobocia. Dlatego też według narodowych – radykałów głównym zadaniem ,,gospodarki jest zapewnienie bytu każdemu Polakowi”[93]. Stanowisko to zostało powtórzone w Zasadach programu narodowo – radykalnego, w którym pracę wręcz nazywano obowiązkiem ,,jednostki wobec Narodu”, a osiągana w niej efektywność miała decydować o miejscu zajmowanym przez jednostkę w strukturze Organizacji Politycznej Narodu[94].

             Według ,,Falangi” źródłem dochodu powinna być jedynie wykonywana osobiście praca[95] (kierownicza lub wykonawcza) realizowana nie jedynie dla osiągnięcia własnej korzyści, ale przede wszystkim dla dobra narodu[96]. Dlatego też wielki przemysł, który nie opiera się na osobistej pracy jednostki miał zostać upaństwowiony. Problem nacjonalizacji przedsiębiorstw będzie dotyczył zwłaszcza te zakłady pracy, które opierają swe istnienie na ,,obcym i anonimowym kapitale”. Na własność państwa miały więc przejść wszystkie spółki akcyjne, przedsiębiorstwa: górnicze, hutnicze, zajmujące się produkcją na rzecz obronności kraju[97] oraz elektrownie a także ,,zakłady użyteczności publicznej”. Wyłączną własnością państwa miały stać się również wszystkie surowce mineralne[98]. Powyższe działania miały przyczynić się do wzrostu uprzemysłowienia kraju. Industrializacja państwa miała przynieść dwa skutki. Pierwszym miało być zwiększenie wartości majątku narodowego, a drugim likwidacja bezrobocia[99]. Wyrazem dążenia do powszechnego uprzemysłowienia państwa było głoszone przez  ,,falangistów” hasło ,,samochód dla wszystkich”. Realizacją tego sloganu miało zając się państwo, które powinno stwarzać dogodne warunki do rozwoju motoryzacji, a więc powinno wspierać budowę rodzimego przemysłu samochodowego, poprzez budowanie odpowiednich zakładów pracy i rozbudowę systemu dróg. Ponadto państwo miało, poprzez specjalny system ulg i zwolnień podatkowych, zachęcać obywateli do zakupu samochodów. Kolejnym czynnikiem mającym spowodować wzrost motoryzacji w kraju miała być niska cena paliwa[100].

            Propagowana przez narodowych-radykałów forsowna industrializacja kraju była dość zbieżna ze stanowiskiem przedwojennej ,,Zadrugi”, która wzorując się na dokonaniach poczynionych w tym zakresie w Związku Radzieckim także domagała się przeprowadzenia dogłębnej zmiany stosunków gospodarczy w celu uprzemysłowienia Polski. Neopoganizm propagowany przez Jana Stachniuka i jego akolitów miał wyrażać się w ,,zdolnościach” panowania człowieka nad światem materii i podporządkowania go dla swoich celów. Istnienie cech wspólnych między Zadrugą a RNR nie świadczy o tym, że oba ruchy polityczne były ze sobą tożsame czy też identyczne[101]. Z kolei głoszona przez ,,Falangę” konieczność przejęcia przez państwo kontroli nad rozwojem infrastruktury, budowy przemysłu obronnego,  oraz dążenie do unarodowienia gospodarki a także ochrony interesu państwa nad celami jednostkowymi zbliżała ,,falangistów” do etatystycznych rozwiązań gospodarczych głoszonych przez część środowiska piłsudczykowskiego, które reprezentował m.in. Obóz Zjednoczenia Narodowego, Eugeniusz Kwiatkowski czy środowisko skupione wokół czasopisma Gospodarka Narodowa[102]. Z kolei głoszona przez ,,Falangę” nacjonalizacja przemysłu spotykała się z opozycją ze strony ugrupowań konserwatywnych, które uważały za podstawę gospodarki własność prywatną oraz sprzeciwiały się ingerencji państwa w procesy gospodarcze[103].

             Nacjonalizacji, według RNR, miał ulec także handel hurtowy. Uzasadnieniem dla jego upaństwowienia było twierdzenie, że pozostawienie systemu hurtowego w gestii prywatnych przedsiębiorców powoduje jedynie wzrost cen towarów, gdyż poprzez pośrednictwo wydłuża się jedynie droga między sprzedającym a kupującym. Ponadto handel hurtowy stał się źródłem dla uzyskiwania nadmiernych zysków[104]. Wobec powyższego powinien ulec likwidacji poprzez przejmowanie jego dotychczasowych zadań przez spółdzielnie, a jeśli takie rozwiązanie okazałoby się niemożliwe do wprowadzenia to państwo miało przejąć kontrolę nad hurtowniami poprzez ich nacjonalizację. Jednakże przewidywano, że system dystrybucji towarów powinien zachować swój dotychczasowych charakter, czyli powinien należeć do gestii prywatnych przedsiębiorców, a nie do państwa[105].

       Mimo sprawowania kontroli przez państwo nad procesami ekonomicznymi Ruch Narodowo-Radykalny przewidywał, że podstawą gospodarki będzie własność prywatna, z której każda jednostka będzie mogła czerpać wymierną korzyść. Przy czym uważano, że istotą własności prywatnej nie powinno być dążenie do wyzysku innych osób, którzy jej nie posiadają lecz działanie na rzecz wspólnoty. Dlatego też twierdzono, że własność posiada funkcję społeczną, której głównym cele jest działanie na rzecz narodu[106], jak czytamy w Zasadach programu narodowo – radykalnego ,,własność jest użytkowaniem rzeczy z ramienia Narodu”[107].

            Pozbawieni prawa do posiadania własności prywatnej mieli zostać wrogowie narodu polskiego, a mieli nim być Żydzi. Jak argumentowała publicystka Ruchu Młodych ,,Żydzi są nie zdolni ze swej istoty do służenia dobru Narodu polskiego, a więc nie mającym żadnych danych na dobre sprawowanie tej funkcji społecznej, jaką będzie własność prywatna w przyszłej Polsce”[108]. Dlatego też powinni zostać z Polski ,,usunięci, a majątki ich odebrane drogą ustaw”[109]. ,,Usuniecie” Żydów z Polski powinno być poprzedzone konfiskatą ich majątków (bez możliwości wypłat rekompensat[110]), które miały przejść w posiadanie narodu[111]. Mniejszość żydowska zostałaby objęta zakazem: posiadania nieruchomości, wywozu za granicę dewiz, pracy w polskich, państwowych instytucjach publicznych. Ponadto nacjonalizacji uległyby wkłady pieniężne żydowskich instytucji finansowych działających w Polsce. Wykonywanie przez Żydów tzw. wolnych zawodów powinno zostać ograniczone wyłącznie do ich własnej grupy narodowościowej. Celem powyższych działań, zdaniem autorki, powinno być zmuszenie Żydów do emigracji, a opuszczone przez nich miejsca pracy zajęliby Polacy[112]. Jak można zauważyć RNR ograniczał swe antyżydowskie nastawienie do walki ekonomicznej, które niekiedy jak w przypadku możliwości odebrania mienia przybierało formę radykalną lecz nigdy nie posunięto się do propagowania hasła fizycznej walki z Żydami czy też ich fizycznego unicestwienia. Poprzez propagowanie walki ekonomicznej zamierzano zmusić Żydów do emigracji z Polski. Powyższy punkt programu ,,Falangi” znajdował punkt styczny z żydowskimi syjonistami, którzy także domagali się emigracji swoich współwyznawców do Palestyny bądź innego państwa, w którym by stworzyli jednolity narodowościowo kraj.

               Według Ruch Narodowo-Radykalnego swoboda dziedziczenia majątku powinna zostać obwarowana pewnymi ograniczeniami. Mianowicie według ,,Falangi” każda osoba może swobodnie przekazywać (tzn. sprzedawać, dziedziczyć) swoje mienie, ale jedynie ,,osobom dającym gwarancję sumiennego wypełnienia obowiązków, związanych z własnością”[113]. Z takiego prawa zapewne zostaliby wyłączeni Żydzi.

           Jak już zostało wspomniane wszystkie działania związane z użytkowaniem własności miały być podporządkowane interesowi narodowemu. Stąd też wypływała konieczność podporządkowania prywatnej własności planowi gospodarczemu ustanowionemu przez państwo oraz zakazowi jej marnotrawienia. Kontrola ze strony państwa nad użytkowaniem własności prywatnej, czyli m.in. także nad prowadzeniem działalności gospodarczej, miała mieć charakter negatywny tzn. ograniczająca się do czuwania ,,nad tym, by indywidualna działalność gospodarcza nie przekroczyła ram interesu narodowego”[114]. Według ,,falangistów” sposobem na określenie jaki rodzaj działalność gospodarczej powinien znajdować się w gestii państwa, a jaki w gestii jednostki (która miała by prawo do prowadzenia własnego przedsiębiorstwa) była skuteczność w osiąganiu najlepszych rezultatów dla narodu, czyli jak zauważał Włodzimierz Sznarbachowski: ,,tam gdzie najlepszym sposobem wykorzystania dóbr jest osobista wykonawcza praca właściciela np. na roli, w warsztacie, tam powinna być własność drobna, upowszechniona, z zakazem nadmiernego rozdrabniania. Tam zaś gdzie wymaga tego dobro produkcji lub społeczeństwa – własność wielka”[115].

              Celem dokonania zmian gospodarczych miało być upowszechnienie własności, gdyż tylko w ten sposób, jak uważała ,,Falanga”, można pozbyć się nierówności społecznych i dominacji jednych klas społecznych nad drugimi. W ten sposób, jak sądzono, odebrano by argumenty komunistom w ich idei walki klasowej[116]. Drogą do upowszechnienia własności byłoby tworzenie małych, rodzinnych warsztatów rzemieślniczych, które byłyby o wiele bardziej wydajne od dużych przedsiębiorstw, które są charakterystyczne dla systemów kapitalistycznych i komunistycznych. Małe przedsiębiorstwa, zdaniem RNR, są jednocześnie odporne na  kryzysy gospodarcze, spadki koniunktury oraz są pozbawione wszystkich wad związanych z nadmierną biurokracją, na którą cierpią duże zakłady pracy[117]. Ponadto małe warsztaty powodowałyby odbudowę tradycyjnych wartości takich jak uczciwość, pracowitość, poczucie związku z własną rodziną ponadto dawałyby poczucie stałości i zakorzenienia w życiu wspólnoty narodowej[118].

           Według Ruchu Narodowo Radykalnego, kontroli państwa powinna podlegać wysokość osiąganych przez jednostkę dochodów, gdyż jak deklarowano: ,,Naczelną zasadą gospodarki narodowej jest sprawiedliwy podział dochodu społecznego”[119]. Uważano za konieczne określenie przez państwo wysokości płacy minimalnej, która by pozwalała utrzymać pracującemu mężczyźnie swoją rodzinę[120]. Wprawdzie nie domagano się wprowadzenia egalitaryzmu majątkowego[121] lecz uważano za niesprawiedliwą sytuację społeczną, w której panuje zbyt duża rozpiętość w osiąganych dochodach przez jednostki bez uwzględniania wartości ich pracy dla dobra narodu: ,,(…) w podziale bogactw musi być zachowana miara sprawiedliwości! Bogaceniu się trzeba zakreślić granice. Słabszym gospodarczo członkom narodu – zorganizowany naród musi okazać pomóc, odpowiednią do ich pożyteczności. Nie może być, by jeden miał za dużo, drugi za mało, aby żyć! Nie może górnik pracować pod ziemią za sto z czymś złotych, a jego dyrektor pobierać 900 tys. złotych rocznie (a takie pensje na Śląsku istnieją)”[122]. Jednocześnie stwierdzano, że w przypadku całkowitego nie zlikwidowania bezrobocia nie możliwe jest uzyskiwanie przez kogokolwiek wyższych dochodów niż wspomniane powyżej minimum[123].

             Narodowo – radykalny ustrój gospodarczy miał być także odpowiedzialny za wyrównywanie szans życiowych grup społeczny, które poprzez system kapitalistyczny był ich pozbawione. Drogą do realizacji tego przedsięwzięcia miało być upowszechnienie oświaty oraz kultury[124]. Niezbędnym czynnikiem miał być także solidaryzm narodowy polegający na poczuciu odpowiedzialności warstw społecznych zajmujących wysoką pozycję w hierarchii narodowej nad tymi znajdującymi się niżej. Miało dojść do swoistego rodzaju współpracy między młodą (narodową) inteligencją a robotnikami. Czynnikiem, który miał ich łączyć miało być wspólne poczucie krzywdy, upokorzenia doznanego ze strony systemu kapitalistycznego[125]. Ów solidaryzm miał się uzewnętrznić w wspólnym, ogólnonarodowym wysiłku przebudowy całości życia gospodarczo – społecznego. Jednocześnie najlepszym, zdaniem RNR, gwarantem możliwości zmiany swej pozycji społecznej był własna praca, która poprzez gradacyjny system Organizacji Politycznej Narodu powodowała możliwość społecznego awansu[126].

               Kwestie rolnicze w publikacjach i deklaracjach programowych Ruch Narodowo- Radykalnego były zdecydowanie mniej obecne niż problematyka przemysłu. Według ,,falangistów” problematykę agrarną należy rozpatrywać łącznie z programem całościowej przebudowy gospodarki[127]. Gospodarka narodowa ma rozwijać się harmonijnie nie pomijając żadnych elementów i żadnych nie traktując jako mniej wartościowych od pozostałych[128].  Największym problemem, zdaniem publicystów związanych z RNR, z którymi boryka się wieś polska i który musi być jak najszybciej rozwiązany to kwestia jej przeludnienia, które szacowano na pięć milionów[129]. Wyście z tej sytuacji upatrywano w dokonaniu uprzemysłowienia rolnictwa, które miało polegać na tworzeniu w wsiach warsztatów rzemieślniczych, handlowych. W ten sposób jak przypuszczano nastąpi zmiana struktury zawodowej na wsi na korzyść osób zatrudnionych w innych gałęziach gospodarki niż samo rolnictwo[130]. Drugą możliwość w zmniejszeniu przeludnienia wsi upatrywano w prowadzeniu polityki zmierzającej do usunięcia Żydów z życia gospodarczego. Przewidywano, że emigracja około 4 milionów osób przynależnych do mniejszości żydowskiej spowoduje spadek bezrobocia, a miejsce dotychczas przez nich zajmowane w gospodarce miejskiej zajmą chłopi. Tym samym, jak sądzono, nastąpi pogodzenie dwóch głównych problemów ekonomicznych Polski, czyli przeludnienia wsi i bezrobocia[131].

            Drugim poważnym problem, z którym borykało się polskie rolnictwo okresu międzywojennego to problem reformy rolnej. ,,Falanga” stała na stanowisku mówiącym, że podstawą ustroju rolnego ma być samodzielne gospodarstwo rolne pozwalające utrzymać się z pracy na nim całej chłopskiej rodzinie[132]. Odrzucając istnienie zarówno małych, karłowatych gospodarstw jako nie efektywnych jak i dużych latyfundiów jako rodzących nadmierne dysproporcje społeczne[133] uważano, że gospodarstwo rolne powinno liczyć około 6 ha powierzchni[134]. Z kolei Bolesław Piasecki określał wielkość indywidualnego gospodarstwa rolnego na mieszącą się między 5 a 10 hektarami powierzchni[135]. Widziano dwie drogi prowadzące do upowszechnienia własności na wsi. Pierwsza do dokonanie reformy rolnej[136]. Warto w tym miejscu zauważyć pewną ewolucję stanowiska ,,falangistów” wobec problemu odszkodowań za dokonywanie parcelacji. O ile w artykule z roku 1936 przewidywano tylko trzy przypadki, w których wywłaszczenie będzie miało charakter bez odszkodowawczy[137] to już w Zasadach programu narodowo – radykalnego z 1937 roku znajdujemy informację, że ,,zostanie przeprowadzona parcelacja  bez odszkodowania”[138] bez podania wyjątków od tej reguły. Stąd też można sądzić, że reforma rolna miała przebiegać bez możliwości wypłaty rekompensaty. Aczkolwiek sytuację nieco komplikuje fakt, że w tym samym punkcie programu pojawia się enigmatyczna wzmianka, że ,,dotychczasowym właścicielom zostanie zapewniony byt”[139]. Pomijając owe sporne kwestie należy stwierdzić, że parcelacji miały podlegać wielkie majątki rolne, które były źle zarządzane[140]. Reformie rolnej miały nie podlegać (bez względu na ich powierzchnię): lasy, państwowe majątki doświadczalne, specjalistyczne gospodarstwa wysoko uprzemysłowione, gospodarstwa wzorcowe[141]. Nie podawano jednak wielkości, od której majątki ziemskie miały ulegać parcelacji. Podkreślano jednak nieskuteczność przebudowy struktury rolnictwa w oparciu o samą reformę rolną z powodu coraz mniejszej ilości ziemi, która mogłaby ulec parcelacji[142]. Dlatego drugą drogą prowadzącą do uzdrowienia polskiego rolnictwa miała być komasacja gruntów. Komasacja miała być odpowiedzią na specyficzną, rozdrobnioną strukturę polskiego rolnictwa i na brak wystarczającej ilości ziemi, którą można by przeznaczyć do parcelacji. Jak wyliczano: ,,Przeciętnie komasacja daje w Polsce przyrost powierzchni 3-9%, zaś porównanie gospodarstw skomasowanych i rozczłonkowanych daje wzrost produkcji o 50% do 120% w gospodarstwach skomasowanych”[143].

        Według koncepcji ,,Falangi” zużytkowane miały zostać obszary słabo zaludnione. Miały one zostać skolonizowane przez specjalnie wyznaczonych do tego kolonistów. ,,Pionierzy” kolonizujący do tej pory nie użytkowaną ziemię mieli być zorganizowani na wzór syndykalistyczny tzn. mieli wspólnie dokonywać niezbędnych prac rolnych takich jak np. melioracja a w przypadku zakończenia ,,kolonizacji” danego obszaru mieli wspólnie decydować o podziale między sobą zysków płynących z danej uprawy[144]. Przewidywano, że miejscem takiej ,,kolonizacji” mogłoby być Polesie. Według autora ,,Osuszenie Polesia da możność osadzenia 200. 000 rodzin to jest około miliona kolonistów”[145].

             Zdaniem Ruchu Narodowo-Radykalnego powodzenie przebudowy struktury rolnej Polski będzie zależne od tego czy uda się zmienić świadomość polskiego chłopa. Przebudowa jego psychiki miała polegać na wzbudzeniu poczucia przynależności do narodu oraz podporządkowanie swojej pracy celom wspólnoty narodowej. Cel ten miano osiągnąć poprzez system powszechnej edukacji obejmującej nie tylko młodzież (która miała obowiązkowo podlegać powszechnemu, narodowemu systemowi wychowawczemu) ale też dorosłych, którzy nie ukończyli żadnej edukacji. System oświatowy, oprócz kwestii czysto dydaktycznych, miał także obejmować system szkoleń zawodowych powodujących wytworzenie w rolniku wielu zdolności rzemieślniczych[146].

           Niektóre prezentowane przez ,,falangistów” koncepcje przebudowy polskiej wsi wykazywały zbieżność ze stanowiskiem jakie w tej kwestii zajmował Obóz Zjednoczenia Narodowego. Podobnie jak Ruch Narodowo Radykalny także i OZN domagała się: przeprowadzenia reformy rolnej, prowadzenia akcji osadniczej na obszarze Kresów Wschodnich. Celem tych wszystkich działań miało być ,,unarodowienie” wsi[147]. Z kolei program RNR stał w opozycji do programu rolnego reprezentowanego przez środowiska konserwatywne, które gremialnie wypowiadały się przeciw reformie rolnej[148].

Drogi realizacji przebudowy dotychczasowej struktury gospodarczo – rolnej

       Według ,,Falangi” powodzenie przebudowy gospodarczej kraju według przedstawionych powyżej zasad będzie możliwe do dokonaniu przez państwo monopolizacji systemu bankowego[149] oraz odejście od dotychczasowej tj. kapitalistycznej polityki finansowej. Państwo narodowo –radykalne powinno prowadzić ekonomię opartą o popyt wewnętrzny. Dlatego też należy zwiększyć liczbę pieniądza na rynku, a będzie to możliwe, jeżeli państwo będzie odpowiedzialne za system bankowy. Państwo dzięki temu będzie mogło swobodnie kontrolować i sterować systemem kredytowym tym samym zwiększając w zależności od potrzeb liczbę pieniądza w obiegu. Jednak samo przejęcie przez naród systemu bankowego nie jest wystarczające. Należy zerwać z dotychczasowym parytetem złota[150], gdyż jak zauważył jeden z publicystów Ruchu Gospodarczego, ,,pieniądz jest paliwem uruchamiającym pracę”[151], a uzależnianie emisji pieniądza od ilości zgromadzonego przez państwo złota jest błędem ponieważ: ,,1) nie zabezpiecza stałości cen i 2) nie umożliwia dostosowanie kredytu do ustalonych potrzeb życia gospodarczego”[152]. Z kolei Bolesław Piasecki przewidywał, że waluta oparta o obniżony w stosunku do dotychczasowego parytetu złota byłaby przeznaczona do prowadzenia rozliczeń zagranicznych transakcji finansowych podczas gdy waluta przeznaczona do wewnętrznego użytku krajowego oparta byłaby ,,przede wszystkim na zaufaniu we wzbudzone przełomem siły Narodu, a w mniejszym na złocie”[153]. Ów ,,wewnętrzny” pieniądz w przewidywaniu Bolesława Piaseckiego miał umożliwić stworzenie ,,wielkich inwestycji przemysłowych”[154]. Według RNR również prowadzenie wielkich robót publicznych przez państwo miało zapewnić zwiększenie popytu krajowego[155]. Jak się wydaje ,,falangiści” nie dostrzegali faktu, że odejście przez państwo od parytetu złota mogłoby skutkować niekontrolowanym wzrostem inflacji. Jak można zauważyć celami finansowymi państwa, proponowanymi poprzez ,,Falangę”, miało być kreowanie popytu wewnętrznego poprzez: wzrost ilości pieniądza na rynku oraz finansowanie przez państwo robót publicznych. W tym punkcie program narodowych – radykałów zbliżał się z koncepcjami ekonomicznymi wówczas propagowanymi przez M. Keynsa, który także domagał się interwencjonizmu państwowego i finansowania przez państwo robót publicznych. Działania te miały przyczynić się do wzrostu konsumpcji, co miało doprowadzić w efekcie do spadku bezrobocia. Jednakże powyższa polityka w długim okresie czasu nie przyczyniła się do rozwiązania problemów gospodarczych lecz doprowadziła do powstania nowych czyli pojawienia się wysokiej inflacji oraz spadku produkcji.

               ,,Falangiści” zdawali sobie sprawę z radykalności prezentowanych przez siebie koncepcji przebudowy życia gospodarczo – społecznego dlatego też uzależniali powodzenie wprowadzenia swoich pomysłów od powodzenia ,,przełomu narodowego”[156], który dokona całościowej przebudowy społeczno – politycznej. Miał on zerwać z systemem demoliberalnym[157] na rzecz hierarchicznej wspólnoty narodowej w postaci Organizacji Politycznej Narodu. Wyrazem zerwania z nowożytnym dziedzictwem demokracji miało być zastąpienie haseł rewolucji francuskiej na inne wyrażające, nową narodową duchowość: ,,Na miejsce bezdusznych i szkodliwych haseł <wolności, równości, braterstwa> postawmy hasła <obowiązek, hierarchia, solidarność narodowa>, a zniknie przeciwstawienie jednostka – państwo, bo jednostka poczuje się częścią, a państwo stanie się organizacją narodu i oba te czynniki będą dla jego wielkości istniały”[158]. Jak zauważa, jeden z publicystów Ruchu Młodych Tadeusz Lipowski, powodzenie przebudowy ustrojowo – gospodarczej będzie uzależnione od aktywności całego narodu i od dokonania zmian dotychczasowych cech psychologicznych, które rzutują na polski charakter narodowy: ,,wszystkie te reformy, sięgające nie tylko w podstawy ustroju, ale i w pojęcia dzisiejszego człowieka, nie dadzą pożądanych rezultatów, o ile nie zostaną poprzedzone wstrząsem, powodującym głębokie zmiany w psychice Polaka i zmuszającym go do wewnętrznej wytężonej pracy przy budowie potęgi gospodarczej państwa”[159]. Ów ,,wstrząs” nie miał polegać na dokonaniu rewolucji w konstruktywistycznym tego słowa znaczeniu lecz na rozbudzeniu w jednostce uczuć altruistycznych, które będą powodować, że jej aktywność na polu gospodarczym będzie automatycznie przekładać się na pracę na rzecz narodu. Dojdzie do swoistego rodzaju zjednoczenia osobistych, jednostkowych, egoistycznych celów z celami narodu-państwa[160]. W ten sposób państwo nie będzie musiało kontrolować całości życia gospodarczego lecz będzie ograniczać się do wyznaczenia ogólnych ram, które będą realizowane zarówno przez prywatnych przedsiębiorców jak i przedsiębiorstwa państwowe[161].

Uwagi końcowe

 


            Koncepcje gospodarcze – agrarne RNR ,,Falanga” były wprawdzie kreowane już po kulminacyjnej fali wielkiego kryzysu gospodarczego, ale nie wątpliwie proponowane zmiany w strukturze przemysłowej i rolnej były tworzone w cieniu owego dojmującego doświadczenia jakim był światowy krach gospodarczy zaistniały na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku. Drugim ważnym czynnikiem, którym miał nie bagatelny wpływ na kształt tworzonych koncepcji to groźba konfliktu militarnego ze strony III Rzeszy i ZSRR. W odpowiedzi zarówno na możliwością zaistnienia owego konfliktu, który groziłby Polsce anihilacją jak i też przed groźbą wystąpienia w kraju rewolucji komunistycznej, która oznaczałaby zniszczenie zarówno państwa jak i narodu polskiego tworzone były przez ,,Falangę” wspomniane koncepcje.

        Zdaniem Ruchu Narodowo-Radykalnego w obliczu upadku systemu kapitalistycznego i wobec zagrożenia, o którym była mowa wyżej jedyną szansą ratunku jest inkorporowanie tego wszystkiego co, nie jest sprzeczne z katolicką nauką moralną, a co głosi największy wróg ideowy - marksizm, bo wciąż groźny (w przeciwieństwie do kapitalizmu) i osadzenie tych koncepcji w osoczu narodowym. W ten sposób, jak sądzili ,,falangiści”, będzie możliwe oderwanie słusznie sfrustrowanych mas społecznych, upośledzonych przez kapitalizm od komunizmu na rzecz idei narodowej.

           Wszystkie kwestie ekonomicznie rozpatrywano jedynie pod względem ich przydatności dla rozwoju narodu. Rozwój gospodarki i rolnictwa miał służyć osiągnięciu takiego poziomu, który jednocześnie uniezależniałby gospodarczo Polskę od innych państw[162] jak i też pozwaliby jej na prowadzenie ,,misji dziejowej” polegającej na rozprzestrzenianiu w Europie Środkowo – Wschodniej idei nacjonalizmu chrześcijańskiego. Co nie zmienia faktu, że niektóre z głoszonych poglądów ekonomicznych nie były do końca ściśle skorelowane z ówczesną nauka społeczną Kościoła (jak np. pominięcie w rozważaniach gospodarczych kwestii subsydiarności).

          Niektóre z koncepcji gospodarczych wykazywało podobieństwo do pomysłów ekonomicznych, które prezentowały Obóz Zjednoczenia Narodowego, ,,Zadruga” czy też pokolenie ,,młodych” Stronnictwa Narodowego. Mimo pewnych cech wspólnych nie uzasadnione jest twierdzenie jakoby koncepcje gospodarczo – agrarne RNR były identyczne z którymkolwiek z wspomnianych wcześniej ruchów politycznych.

 Arkadiusz Meller




[1] Na temat kwestii gospodarczych RNR zob. Jacek M. Majchrowski, Geneza politycznych ugrupowań katolickich. Stronnictwo Pracy, grupa ,,Dziś i Jutro” (Paryż: Libella 1984): s. 111-112; tenże, „Obóz Narodowo – Radykalny – okres działalności legalnej”, Dzieje Najnowsze, 1976, z. 3, s. 62-64; Bogumił Grott, „Koncepcje gospodarcze Ruchu Narodowo–Radykalnego Falanga w świetle prasy”, Studia Historyczne, 1995, z. 2 (149), s. 243-252; tenże,  Nacjonalizm chrześcijański. Narodowo- radykalna formacja ideowa w II Rzeczpospolitej na tle porównawczym  (Krzeszowice: Dom Wydawniczy Ostoja 1999): s. 114-115; Szymon Rudnicki, „Program społeczny Obozu Narodowo–Radykalnego (ONR). Stosunek do kwestii robotniczej”, Z pola walki, 1965, nr 3 (31), s. 25-46; Antoni Dudek, Grzegorz Pytel, Bolesław Piasecki. Próba biografii politycznej (Londyn: Aneks 1990): s. 63, s. 70-71. Książka Szymona Rudnickiego, Obóz Narodowo–Radykalny. Geneza i działalność (Warszawa: Czytelnik 1985) w zasadzie nie wspomina o interesującym nas zagadnieniu.

 

[2] Owe tytuły prasowe to głównie: Ruch Gospodarczy (wydawany od marca do grudnia 1937 roku), Ruch Młodych (wydawany od października 1935 roku do stycznia 1938 roku), tygodnik Falanga (wydawany od lipca 1936 roku do 1939 roku aczkolwiek ze względu na swój charakter, czyli małą objętość oraz nastawienie na zdobycie szerokiego grona czytelników powyższe pismo w interesującym nas temacie ma małą wartość poznawczą), Sztafeta (wydawana od 1934 roku do 1939, pod tym samym tytułem pismo to wydawał zarówno RNR jak i ONR ,,ABC”, w poniższym tekście ograniczymy się do pierwszego okresu ukazywania się czasopisma, w którym Sztafeta była głównym organem prasowym ONR przed jego rozbiciem na dwie frakcje), Akademik Polski (wydawany od 1927 roku do 1936 roku; początkowo Akademik był organem Oddziału Akademickiego OWP, a potem Wydziału Młodych SN, pismo znajdowało się pod przemożnym wpływem Bolesława Piaseckiego i jego współpracowników, którzy razem z nim utworzyli RNR) oraz katowicka Kuźnica. W poniższym artykule niekiedy zostaną przedstawione koncepcje gospodarcze datujące się na okres wcześniejszy niż samo powstanie RNR czy nawet ONR. Jest to podejście o tyle uzasadnione gdyż tworzone wówczas koncepcje nie uległy zasadniczym przeobrażeniom po powstaniu wspomnianych organizacji politycznych.

[3] Szymon Rudnicki, Obóz Narodowo – Radykalny. Geneza…, dz. cyt., s. 280.

[4] Marian Reutt był kierownikiem sekcji gospodarczej komitetu redakcyjnego Akademika Polskiego, następnie był kierownikiem Wydziału Ekonomicznego oraz Wydziału Propagandy Ruchu Narodowo-Radykalnego. Był także (od 1938 roku) członkiem Komitetu Porozumienia Organizacji Narodowo-Radykalnych. Oprócz Nowego Średniowiecza dokonał także przekładu Problemu komunizmu Mikołaja Bierdiajewa.

[5] Marian Reutt, ,,Zasady narodowego ustroju gospodarczego. Idea nowego średniowiecza. I. Analiza ustrojów średniowiecznego i  obecnego”, Akademik Polski, 1934, nr 8, s. 8.

[6] Bolesław Piasecki, Duch czasów nowych a Ruch Młodych (Warszawa 1935): s. 10-11.

[7] Tamże, s. 11.

[8] Marian Reutt, ,,O inicjatywie prywatnej”, Ruch Gospodarczy, 1937, nr 6, s. 12.

[9] Tenże, ,,Człowiek i naród w gospodarstwie”, Ruch Młodych, 1935, nr 2, s. 23.

[10] Olgierd Szpakowski, Polska przeciw marksizmowi (Warszawa: Nakładem ,,Ruchu Młodych” 1936), s. 3.

[11] Erik von Kuehnelt-Leddihn, Przeciwko duchowi czasu, tł. Tomasz Gabiś (Kąty Wrocławskie: Wydawnictwo Wektory 2008): s. 10.

[12] Marian Reutt, ,,Idea Nowego Średniowiecza”, Akademik Polski, 1934, nr 3, s. 4.

[13] Marian Reutt, ,,Zasady narodowego ustroju gospodarczego. Idea nowego średniowiecza. I. Analiza ustrojów średniowiecznego i  obecnego…”, dz. cyt., s. 4; tenże, ,,Zagadnienie przyszłego ustroju gospodarczego Polski. Odpowiedzi na ankietę nr 11 <Akademika Polskiego>”, Akademik Polski, 1934, nr 12, s. 4; Tenże, ,,Człowiek i naród w gospodarstwie…”, dz. cyt., s. 24; Olgierd Szpakowski, Polska przeciw marksizmowi…, dz. cyt., s. 7; Kapitalizm, komunizm i gospodarka narodowa (Warszawa: Narodowo-Radykalny Komitet Wydawniczy Młodych 1933): s. 11. (Broszura pochodzi z czasów  sprzed powstania Falangi lecz została napisana przez działaczy, którzy później zasili Ruch Narodowo Radykalny, a przedstawione w niej koncepcje były później rozwijane przez działaczy RNR)

[14] Marian Reutt, ,,Człowiek i naród w gospodarstwie…”, dz. cyt., s. 24-26.

[15] Tamże, s. 24-25.

[16] ,,Zapomniano o tym, że nie prawa ekonomiczne dyktują człowiekowi postępowanie na terenie gospodarczym, ale człowiek niezależnie od czynników zewnętrznych, a nawet wbrew nim układa swoje postępowanie, kierując się osobistym rozumieniem swoich potrzeb i celów” tamże, s. 26.

[17] Maria Staniszkis, ,,Kwestii robotniczej nie będzie”, Ruch Młodych, 1937, nr 11 (26), s. 12; Jan Grabowski, ,,Religia i ekonomia”, Ruch Gospodarczy, 1937, nr 6, s. 1; Stanisław Cimoszyński, ,,O ustrój pracy”, Ruch Gospodarczy, 1937, nr 4-5, s. 2.

[18] Maria Reutt, ,,Człowiek i naród w gospodarstwie…”, dz. cyt., s. 26-27.

[19] Jan Grabowski, ,,Religia i ekonomia…”, dz. cyt., s. 1.

[20] Tamże, s. 2.

[21] Tamże, s. 1.

[22] Kapitalizm, komunizm i gospodarka narodowa, dz. cyt., s. 4-5.

[23] Maria Rzętkowska, ,,Praca narodowa kobiet”, Akademik Polski, 1934, nr 12, s. 5.

[24] Kapitalizm, komunizm i gospodarka narodowa, dz. cyt., s. 5.

[25] Maria Staniszkis, ,,Kwestii robotniczej nie będzie…”, dz. cyt., s. 13.

[26] Stanisław Cimoszyński, ,,O ustrój pracy…”, dz. cyt., s. 2; tenże, ,,Homo oeconomicus – a życie”, Ruch Gospodarczy, 1937, nr 1, s. 15.

[27] Tamże.

[28] Maria Staniszkis, ,,Kwestii robotniczej nie będzie…”, dz. cyt., s. 12; ; Maria Reutt, ,,Organizacja pracy”, Ruch Gospodarczy, 1937, nr 2, s. 6; Stanisław Cimoszyński, ,,O ustrój pracy…”, dz. cyt., s. 2.

[29] Marian Reutt, ,,Organizacja pracy…”, dz. cyt., s. 6.

[30] Maria Staniszkis, ,,Kwestii robotniczej nie będzie…”, dz. cyt., s. 12.

[31] Marian Reutt, ,,Zagadnienie przyszłego ustroju gospodarczego Polski. Odpowiedzi na ankietę nr 11 <Akademika Polskiego>…”, dz. cyt., s. 4.

[32] Tamże.

[33] Aleksander Modes, ,,Inicjatywa prywatna” , Kuźnica, 1936, nr 7-8, s. 4.

[34] ,,(…) trafna ocena (…) wszystkich czynników będzie wymagać od wytwórcy wykształcenia, wiedzy, orientacji i talentu. W przeciwnym razie wytwórca taki albo wyprodukuje za mało (to jeszcze względnie mniejsza sprawa) lub za dużo, lub też za drogo. Ponieważ ogół wytwórców to są ludzie o zdolnościach przeciętnych lub miernych, więc w konsekwencji mamy do czynienia z ocenami na ogół mylnymi. Pociąga to za sobą nadprodukcję lub straty, czasami nawet znaczne, bankructwa, przeinwestowanie poszczególnych gałęzi wytwórczości i w konsekwencji doprowadza do zahamowania w jednej lub więcej gałęziach wytwórczości. W ten sposób inicjatywa prywatna staje się czynnikiem rozkładu i osłabienia gospodarczego, co z kolei pociąga za sobą ujemne następstwa socjalne i polityczne” Marian Reutt, ,,O inicjatywie prywatnej...”, dz. cyt., s. 12-13. zob. także: Marian Reutt, ,,Zagadnienie przyszłego ustroju gospodarczego Polski. Odpowiedzi na ankietę nr 11 <Akademika Polskiego>…”, s. 4; Kapitalizm, komunizm i gospodarka narodowa…, dz. cyt., s. 5.

[35]Aleksander Modes, ,,Inicjatywa prywatna…”, dz. cyt., s. 4; Marian Reutt, ,,Zagadnienie przyszłego ustroju gospodarczego Polski. Odpowiedzi na ankietę nr 11 <Akademika Polskiego>…”, s. 4; tenże, ,,Zasady narodowego ustroju gospodarczego. Idea nowego średniowiecza…”, dz. cyt., s. 5.

[36] Kapitalizm, komunizm i gospodarka narodowa…, dz. cyt., s. 3.

[37] Marian Reutt, ,,Organizacja pracy…”, dz. cyt., s. 6; Aleksander Modes, ,,Inicjatywa prywatna…”, dz. cyt., s. 4.

[38] Aleksander Modes, ,,Inicjatywa prywatna…”, dz. cyt., s. 4; Kapitalizm, komunizm i gospodarka narodowa…, dz. cyt., s. 10.

[39] Kapitalizm, komunizm i gospodarka narodowa…, dz. cyt., s. 10 .

[40] ,,W dzisiejszym wielkim przedsiębiorstwie pracują setki albo tysiące ludzi, ale nie oni są właścicielami. Rządzą dyrektorzy, ale nie oni są właścicielami. Najważniejsze postanowienia należą do członków Rad, ale nie oni są właścicielami. Właścicieli nie ma. Właścicielami są kawałki zadrukowanego papieru, które wędrują z rąk do rąk. Pracownik nie wie, u kogo pracuje, bo tych akcjonariuszy, którzy byli wczoraj, może już nie być dziś” Tamże, s. 5.

[41] Tamże, s. 6-7; ,,Wytyczne programowe Ruchu Młodych”, Ruch Młodych, 1936, nr 12, s. 24-25.

[42] Remigiusz Okraska, ,,Własność kontra komunizm i kapitalizm, czyli rzecz o dystrybucjonizmie”, Sprawa Polska, 2001, nr 3-4, s. 16-18.

[43] Kapitalizm, komunizm i gospodarka narodowa…, dz. cyt., s. 4.

[44] Tamże.

[45] Marian Reutt, ,,Zasady narodowego ustroju gospodarczego. Idea nowego średniowiecza…”, dz. cyt., s . 4.

[46] Tamże.

[47] Tamże.

[48] Tamże.

[49] Substancjonalna krytyka liberalizmu gospodarczego polega na uznaniu, że  w kapitalizmie tkwi esencjonalne zło, które powoduje nie możność jego wyrugowania i tym samym powoduje jego holistyczne odrzucenie. Z kolei akcydentalna krytyka zakłada, że gospodarka wolnorynkowa mimo swych niekiedy negatywnych cech jest możliwa do zaadoptowania, a owe ,,błędy” mają jedynie charakter przypadłościowy, które można ostatecznie ,,pokonać”. Zastosowano analogię z Zob. Jacek Bartyzel, ,,Substancjonalne i akcydentalne krytyki demokracji”, Pro Fide Rege et Lege, 2008, nr 1, s. 56.

[50] Marian Reutt, ,,Człowiek i naród w gospodarstwie…”, dz. cyt., s. 24.

[51] Wiesław Zaorski, ,,Wychowanie nowego typa Polaka gospodarującego”, Ruch Młodych, 1937, nr 7-8, s. 34.

[52] Stanisław Cimoszyński, ,,Homo oeconomicus – a życie..”, dz. cyt., s. 14.

[53] Olgierd Szpakowski, Polska przeciw marksizmowi…, dz. cyt., s. 3; Jan Grabowski, ,,Religia i ekonomia…”, dz. cyt., s. 2.

[54] Więcej nt. Adama Doboszyńskiego i jego koncepcji gospodarczych zob. Adam Doboszyński, Gospodarka Narodowa, (Warszawa: 1934); tenże, Ekonomia miłosierdzia (Warszawa: ProLog 1995); Bernadetta Nitschke, Adam Doboszyński, publicysta i polityk (Kraków: Platan 1993); Tadeusz Włudyka, ,,Trzecia droga” w myśli gospodarczej II Rzeczpospolitej, (Kraków: Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych ,,Universtitas” 1994); opr. Bogumił Grott, Adam Doboszyński o ustroju Polski, (Warszawa: Wydawnictwo Sejmowe – Kancelaria Sejmu 1996).

[55] Było to pismo wydawane w Katowicach i redagowane przez Pawła Musioła, które pod względem ideowym i organizacyjnym pozostawało w ścisłych relacjach z RNR (oficjalny akces Kuźnicy do ,,Falangi” nastąpił w listopadzie 1937 roku a w 1938 roku redakcja pisma weszła w skład Komitetu Porozumienia Organizacji Narodowo – Radykalnych, któremu przewodził Bolesław Piasecki)  i jest uważane za regionalny oddział RNR. Paweł Musioł w 1938 roku po zawieszeniu przez władze sanacyjne władz Związku Nauczycielstwa Polskiego został wyznaczony na kuratora Związku. Na temat Kuźnicy zob. Wojciech J. Muszyński, ,,Ruch Narodowo – Radykalny” [w:] Encyklopedia ,,Białych Plam”, t. XVI, Radom 2005, s. 42, 46; . Jacek M. Majchrowski, Geneza politycznych ugrupowań katolickich. Stronnictwo Pracy…, dz. cyt., s. 100; Szymon Rudnicki, Obóz Narodowo – Radykalny. Geneza…, dz. cyt., s. 326-327.

[56] Paweł Musioł, ,,Naród jednolity a walka klas”, Kuźnica, 1937, nr 11 (33), s. 1.

[57] Maria Staniszkis, ,,Kwestii robotniczej nie będzie…”, dz. cyt., s. 12.

[58] Wiesław Zaorski, ,,Walka światopoglądów”, Ruch Młodych, 1936, nr 7-8, s. 36; Paweł Musioł, ,,Naród jednolity a walka klas…”, dz. cyt., s. 1; Kapitalizm, komunizm i gospodarka narodowa…, dz. cyt., s. 8; Olgierd Szpakowski, Polska przeciw marksizmowi…, dz. cyt., s. 5.

[59] Jędrzej Damięcki, ,,Nie walka klas – a współpraca całego Narodu”, Sztafeta, 1934, nr 6, s. 3.

[60] Kapitalizm, komunizm i gospodarka narodowa…, dz. cyt., s. 4; ,,Komunizm nie jest ruchem, któremu zależy na poprawieniu warunków życia polskiego robotnika” Wiesław Zaorski, ,,Walka światopoglądów…”, dz. cyt., s. 36.

[61] Kapitalizm, komunizm i gospodarka narodowa…, dz. cyt., s. 8.

[62] Jędrzej Damięcki, ,,Nie walka klas – a współpraca całego Narodu…”, dz. cyt., s. 3; Kapitalizm, komunizm i gospodarka narodowa…, dz. cyt., s. 8-9.

[63] Kapitalizm, komunizm i gospodarka narodowa…, dz. cyt., s. 9.

[64] Olgierd Szpakowski, Polska przeciw marksizmowi…, dz. cyt., s. 6.

[65] ,,Rewolucja proletariacka w dalszym rozwoju tych warunków i tej nędzy w jakiej żyją olbrzymie masy narodów nastąpić musi jako odruch najzupełniej słuszny. I właśnie siłą komunizmu jest to, że nad tym odruchem nad tą słuszną reakcją obejmuje zawsze kierownictwo, że wziął monopol na obronę nędzy, że dla tych najszerszych mas jest symbolem owej zmiany, która usunie dziś, bardziej nienawistne od każdego jutra. Pragnienie zmiany, rozpaczliwa nienawiść do stanu obecnego pcha dziś szerokie masy w ręce komunistom. Największym sprzymierzeńcem komunizmu jest ustrój dzisiejszy” tamże, s. 7-8.

[66] Tamże, s. 13.

[67] ,,Na wschód od Polski odbywa się mobilizacja mas do walki o panowanie komunizmu nad światem. Na zachód od Polski odbywa się mobilizacja mas o panowanie germańskiej rasy panów nad światem. (…) Walkę idei, a gdy zajdzie potrzeba i walkę narodów z każdą z tych wrogich sił – poprowadzić musi Polska na czele narodów środkowej Europy” Zasady programu narodowo – radykalnego, (Warszawa: 1937): s. 16; zob. Paweł Musioł, ,,Naród jednolity a walka klas…”, dz. cyt., s. 1; Olgierd Szpakowski, Polska przeciw marksizmowi…, dz. cyt., s. 22.

[68] Paweł Musioł, ,,Naród jednolity a walka klas…”, dz. cyt., s. 1.

[69] W Deklaracji ONR z kwietnia 1934 roku czytamy m.in.: ,,W poczuciu odpowiedzialności dziejowej wobec Narodu przedstawiciele młodego pokolenia polskiego stwierdzają:

- że wielkie przemiany społeczne, wstrząsające podstawami całego dzisiejszego świata, wymagają nowych metod, nowych haseł i nowych haseł i nowych ludzi,

- że szerzący się kryzys, oraz pogłębiająca się stale nędza ludności polskiej, domagają się stanowczego zerwania z obecnym ustrojem i zdecydowanie narodowej polityki gospodarczej (…)” ,,Deklaracja Obozu Narodowo – Radykalnego”, Sztafeta, nr 13, 1934 r., s. 1.

[70] Marian Reutt, ,,Zagadnienie przyszłego ustroju gospodarczego Polski. Odpowiedzi na ankietę nr 11 <Akademika Polskiego>…”, s. 4; tenże, ,,Z zagadnień Narodowo – Radykalnego Ruchu Młodych. Naród i Gospodarstwo”, Sztafeta, 1934, nr 4, s. 2; ,,Wytyczne programowe <Ruchu Młodych>”…, dz. cyt., s. 24; Wiesław Zaorski, ,,Walka dwóch światopoglądów…”, dz. cyt., s. 37; Tadeusz Lipowski, ,,Odpowiedzi na ankietę nr 11 <Akademika Polskiego>”, 1934, nr 12, s. 3; ,,Deklaracja Obozu Narodowo – Radykalnego”, pkt. 2 …, dz. cyt., s. 1.

[71] Bolesław Piasecki, Wytyczne Narodowo-Radykalnej myśli gospodarczej (Warszawa: Nakładem tygodnika ,,Falanga” 1937): s. 3. (Warto zaznaczyć, że powyższa broszura obok artykułu opublikowanego w lutym 1936 roku w  ,,Falandze” stanowią jedyne ślady przejawu zainteresowania przez Bolesława Piaseckiego w okresie międzywojennym kwestiami gospodarczymi zob. Antoni Dudek, Grzegorz Pytel, Bolesław Piasecki. Próba biografii politycznej…, dz. cyt., s. 71.)

[72] Marian Reutt, ,,Z zagadnień Narodowo – Radykalnego Ruchu Młodych. Naród i Gospodarstwo…”, dz. cyt., s. 2.

[73] Zasady programu narodowo – radykalnego …, dz. cyt., s. 15-16; Wojciech Wasiutyński, ,,Zadania Polski w świecie”, Ruch Młodych, 1936, nr 9, s. 19; Olgierd Szpakowski, Polska przeciw marksizmowi…, dz. cyt., s. 21-22; Marian Reutt, ,,Zasady narodowego ustroju gospodarczego. Idea nowego średniowiecza…”, dz. cyt., s . 5; tenże, ,,Trzy czynniki siły Ruchu Narodowo – Radykalnego”, Ruch Młodych, 1938, nr 1, s. 21.

[74] Zygmunt Sławiński, ,,O głębsze podstawy społeczno – gospodarczej ideologii młodych”, Kuźnica, 1937, nr 4, s. 4.

[75] Marian Reutt, ,,Z zagadnień Narodowo – Radykalnego Ruchu Młodych. Naród i Gospodarstwo…”, dz. cyt., s. 2.

[76] Zasady programu narodowo – radykalnego…, dz. cyt., s. 11; Maria Staniszkis, ,,Kwestii robotniczej nie będzie…”, dz. cyt., s. 17 -18; Bolesław Piasecki, Wytyczne Narodowo-Radykalnej…, dz. cyt., s. 5.

[77] Zasady programu narodowo – radykalnego…, dz. cyt., s. 11.

[78] Bolesław Piasecki, Wytyczne Narodowo-Radykalnej…, dz. cyt., s. 5.

[79] Więcej nt. Organizacji Politycznej Narodu zob. Zasady programu narodowo - radykalnego…, dz. cyt., s. 3-6.

[80] Maria Staniszkis, ,,Kwestii robotniczej nie będzie…”, dz. cyt., s. 17.

[81] Tamże, s. 18.

[82] Tamże.

[83] Tadeusz Lipowski, ,,Przełom jedyną drogą realizacji Programu Narodowo – Radykalnego”, Ruch Młodych, 1937, nr 6, s. 25.

[84] Maria Staniszkis, ,,Kwestii robotniczej nie będzie…” dz. cyt., s. 18.

[85] Marian Reutt, ,,Organizacja pracy…”, dz. cyt., s. 10.

[86] Tamże.

[87] Tamże; Maria Staniszkis, ,,Kwestii robotniczej nie będzie…”, dz. cyt., s. 13.

[88] Tadeusz Lipowski, ,,Przełom jedyną drogą realizacji Programu Narodowo – Radykalnego…”, dz. cyt., s. 25; Marian Reutt, ,,O inicjatywie prywatnej”, dz. cyt., s. 14; ,,Wytyczne programowe <Ruchu Młodych>…”, dz. cyt., s. 25; Zasady programu narodowo – radykalnego…, dz. cyt., s. 11.

[89] Zasady programu narodowo – radykalnego…, dz. cyt., s. 10-11; ,,Wytyczne programowe <Ruchu Młodych>…”, dz. cyt., s. 25.

[90] Stanisław Cimoszyński, ,,O ustrój pracy”, Ruch Gospodarczy, 1937, nr 4-5, s. 2.

[91] Bolesław Piasecki, Wytyczne Narodowo-Radykalnej…, dz. cyt., s. 4.

[92] Aleksander Modes, ,,Inicjatywa prywatna…”, dz. cyt., s. 4.

[93],, Deklaracja Obozu Narodowo –Radykalnego…”, pkt. 5, dz. cyt., s. 1.

[94] Zasady programu narodowo – radykalnego…, dz. cyt., s. 9. O obowiązku pracy wspomina także np. Marian Reutt, ,,Zasady narodowego ustroju gospodarczego. Idea nowego średniowiecza. I. Analiza ustrojów średniowiecznego i  obecnego…”, dz. cyt., s. 5 oraz Wiesław Zaorski, ,,Walka światopoglądów”, Ruch Młodych, 1936, nr 7-8, s. 37.

[95] Bolesław Piasecki, Wytyczne Narodowo-Radykalnej…, dz. cyt., s. 5.

[96] ,,Wytyczne programowe <Ruchu Młodych>…”, dz. cyt., s. 25; Zasady programu narodowo – radykalnego…, dz. cyt., s. 9.

[97] Bolesław Piasecki, Wytyczne Narodowo-Radykalnej…, dz. cyt., s. 7.

[98] ,,Deklaracja Obozu Narodowo –Radykalnego…”, pkt. 5 i 7, dz. cyt., s. 1; Zasady programu narodowo – radykalnego…, dz. cyt., s. 13; ,,Wytyczne programowe <Ruchu Młodych>…”, dz. cyt., s. 26.

[99] ,,Wytyczne programowe <Ruchu Młodych>…”, dz. cyt., s. 26.

[100] J. K., ,,Motoryzacja w próżni”, Ruch Gospodarczy, 1937, nr 3, s. 8-10.

[101] Więcej nt. Jana Stachniuka jak i Zadrugi zob. Bogumił Grott, Religia, cywilizacja, rozwój. Wokół idei Jana Stachniuka, (Kraków: Zakład Wydawniczy ,,Nomos” 2003); Tenże,  Nacjonalizm chrześcijański . Narodowo – katolicka formacja ideowa w II Rzeczpospolitej na tle porównawczym, Wyd. III (Krzeszowice Dom Wydawniczy ,,Ostoja” 1999): s. 126-139; Jacek M. Majchrowski, Szkice z historii polskiej prawicy politycznej lat Drugiej Rzeczpospolitej (Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego 1986): s. 118-123; Jan Skoczyński, ,,Neopoganizm Jana Stachniuka” [w:] pod red. Bogumiła Grotta, Nacjonalizm czy nacjonalizmy? Funkcja wartości chrześcijańskich, świeckich i neopogańskich w kształtowaniu idei nacjonalistycznych (Kraków: Zakład Wydawniczy ,,Nomos” 2006): s. 369-376; Jarosław Tomasiewicz, ,,Jan Stachniuk: nazista czy narodowy bolszewik?” [w:] tenże, Między faszyzmem a anarchizmem. Nowe idee dla Nowej Ery (Pyskowice: ,,Zima” 2000): s. 19-20.

[102] Zob. Jacek M. Majchrowski, ,,Problematyka ekonomiczno – społeczna w myśli politycznej Obozu Zjednoczenia Narodowego”, Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prace z Nauk Politycznych, 1981, nr 17, s. 57-59; Jan Faryś, ,,Myśl gospodarcza piłsudczyków (1935-1939)”, Przegląd Zachodni, 1986, nr 3, s. 43-57; Etatyzm gospodarczy, Kraków 1931; Eugeniusz Kwiatkowski, Dysproporcje. Rzecz o Polsce przeszłej i obecnej, Kraków 1931; Jacek M. Majchrowski, Silni – zwarci – gotowi. Myśl polityczna Obozu Zjednoczenia Narodowego (Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe 1985).

[103] Włodzimierz Mich, ,,Polscy konserwatyści” [w:] pod red. Jan Jachymek, Waldemar Paruch, Więcej niż niepodległość. Polska myśl polityczna, (Lublin: Wydawnictwo UMCS 2001), s. 52.

[104] Bolesław Piasecki, Wytyczne Narodowo-Radykalnej…, dz. cyt., s. 7.

[105] Zasady programu narodowo – radykalnego…, dz. cyt., s. 14; ,,Wytyczne programowe <Ruchu Młodych>…”, dz. cyt., s. 26.

[106] Włodzimerz Sznarbachowski, ,,Nauka św. Tomasza o własności”, Ruch Gospodarczy, 1937, nr 6, s. 7-11; Aleksander Modes, ,,Inicjatywa prywatna…”, dz. cyt., s. 5; ,,Deklaracja Obozu Narodowo –Radykalnego…”, dz. cyt., pkt. 4, dz. cyt., s. 1; Wiesław Zaorski, ,,Walka światopoglądów…”, dz. cyt., s. 37; Marian Reutt, ,,O inicjatywie prywatnej…”, dz. cyt., s. 13; tenże, ,,Człowiek i naród w gospodarstwie…”, dz. cyt., s. 23-34.

[107] Zasady programu narodowo – radykalnego…, dz. cyt., s. 9.

[108] Maria Rzętkowska, ,,Konsekwentne rozwiązanie sprawy żydowskiej”, Ruch Młodych, 1936, nr 12, s. 23.

[109] Zasady programu narodowo – radykalnego…, dz. cyt., s. 8.

[110] Bolesław Piasecki, Wytyczne Narodowo-Radykalnej…, dz. cyt., s. 8.

[111] Zasady programu narodowo – radykalnego…, dz. cyt., s. 8.

[112] Maria Rzętkowska, ,,Konsekwentne rozwiązanie sprawy żydowskiej”, Ruch Młodych, 1936, nr 12, s. 23-24.

[113] Zasady programu narodowo – radykalnego…, dz. cyt., s. 9.

[114] Tadeusz Lipowski, ,,Odpowiedzi na ankietę nr 11 <Akademika Polskiego>…”, dz. cyt., s. 5.

[115] Włodzimierz Sznarbachowski, ,,Nauka św. Tomasza o własności…”, dz. cyt., s. 9.

[116] Marian Reutt, ,,Zasady narodowego ustroju gospodarczego. Idea nowego średniowiecza. II. Analiza ustroju narodowego…”, dz. cyt., s. 6; tenże, ,,Trzy czynniki siły Ruchu Narodowo – Radykalnego…”, dz. cyt., s. 21; tenże, ,,Zagadnienie przyszłego ustroju gospodarczego Polski. Odpowiedzi na ankietę nr 11 <Akademika Polskiego>…”, dz. cyt., s. 4; Paweł Musioł, ,,Naród jednolity a walka klas…”, dz. cyt., s. 1;

[117] ,,Sto małych warsztatów pracy, które wyprodukują tyle, co jedna wielka fabryka, dadzą jednocześnie utrzymanie znacznie większej ilości ludzi. Mniejszy warsztat, nie obciążony wielkim aparatem urzędniczym, dochodami dygnitarzy i wielkich akcjonariuszy, jest zdrowszy od wielkiego i w czasach biedy łatwiej się może utrzymać. Dowodzi tego fakt, że wielkie przedsiębiorstwa mimo subsydiów rządowych i oszustw podatkowych (,,podwójna buchalterja”), bankrutują, a małe, na których spoczywa ciężar podatków  i znikąd nie mają pomocy, trwają i współpracują zawodniczą zwycięsko z wielkimi, mimo, że te ogromne sumy wkładają w organizację zbytu, w walkę ze współzawodnictwie, w reklamę.” Kapitalizm, komunizm i gospodarka narodowa…, dz. cyt., s. 5.

[118] ,,(…) gospodarka narodowa dążyć musi do zastąpienia tam wszędzie, gdzie tylko to jest możliwe, wielkich przedsiębiorstw przez małe, zarówno w przemyśle jak w rolnictwie. Małe warsztaty to związanie proletariusza z ojczyzną, to odbudowa rodziny, odbudowa godności osobistej i zawodowej. Powrót do małych warsztatów to powrót do stałości i uczciwości w życiu gospodarczym, to zniszczenie bezimiennego, nieodpowiedzialnego, oszukańczego kapitału” Tamże, s. 13.

[119] Zasady programu narodowo – radykalnego…, dz. cyt., s. 10.

[120] ,,Wytyczne programowe <Ruchu Młodych>…”, dz. cyt., s. 25; Bolesław Piasecki, Wytyczne Narodowo-Radykalnej…, dz. cyt., s. 5.

[121] ,,Każdy, odpowiednio do umiejętności i zdolności może sobie mniej lub więcej zarabiać, każdy może sobie zebrać mniejszy lub większy majątek, może go umierając, przekazać dzieciom (…)” Marian Reutt, ,,Z zagadnień Narodowo – Radykalnego Ruchu Młodych. Naród i Gospodarstwo…”, dz. cyt., s. 2.

[122] Jędrzej Damięcki, ,,Nie walka klas – a współpraca całego Narodu…”, dz. cyt., s. 3.

[123] ,,Wytyczne programowe <Ruchu Młodych>…”, dz. cyt., s. 25; Bolesław Piasecki, Wytyczne Narodowo-Radykalnej…, dz. cyt., s. 5.

[124] Zygmunt Sławiński, ,,O nową ideologię społeczno – gospodarczą młodych”, Kuźnica, 1937, nr 11, s. 4.

[125] Jan Płoński, ,,Nasze historyczne zadania”, Sztafeta, 1934, nr 11, s. 1; Aleksander Modes, ,,Inteligencja polska a świat pracy”, Kuźnica, 1935, nr 4-5, s. 9.

[126] Zygmunt Sławiński, ,,O nową ideologię społeczno – gospodarczą młodych…”, dz. cyt., s. 1.

[127] Stanisław Cimoszyński, ,,Problem przebudowy wsi”, Ruch Młodych, 1936, nr 5, s. 25; Mieczysław Jędrzejczak, ,,Reforma rolna”, Ruch Młodych, 1936, nr 7-8, s. 17; M. Reklewski, ,,Bieżące zadania rolnictwa”, Ruch Gospodarczy, 1937, nr 2, s. 9; Jan Lilpop, ,,Walka z kryzysem rolnym”, Ruch Gospodarczy, 1937, nr 3, s. 16.

[128] M. Reklewski, ,,Bieżące zadania rolnictwa”, Ruch Gospodarczy, 1937, nr 2, s. 9.

[129] Stanisław Cimoszyński, ,,Problem przebudowy wsi…”, dz. cyt., s. 23; Mieczysław Jędrzejczak, ,,Reforma rolna…”, dz. cyt., s. 17.

[130].Mieczysław Jędrzejczak, ,,Reforma rolna…”, dz. cyt., s. 25

[131] Kapitalizm, komunizm i gospodarka narodowa…, dz. cyt., s. 12.

[132] Zasady programu narodowo – radykalnego…, dz. cyt., s. 12.

[133] Mieczysław Jędrzejczak, ,,Reforma rolna…”, dz. cyt., s. 22 i 27.

[134] Tamże, s. 20.

[135] Bolesław Piasecki, Wytyczne Narodowo-Radykalnej…, dz. cyt., s. 6.

[136] Zasady programu narodowo – radykalnego…, dz. cyt., s. 12; ,,Wytyczne programowe <Ruchu Młodych>…”, dz. cyt., s. 26.

[137] Owe trzy przypadki to: ,,1) własność ziemska żydowska 2) własność ziemska kapitału obcego 3) dobra instrukcyjne (nadane za działalność antypolską przez rządy zaborcze), większe, niż średnie gospodarstwo chłopskie, a nie podlegające wyłączeniom” Stanisław Cimoszyński, ,,Problem przebudowy wsi…”, dz. cyt., s. 23.

[138] Zasady programu narodowo – radykalnego…, dz. cyt., s. 12

[139] Tamże.

[140] Mieczysław Jędrzejczak, ,,Reforma rolna…”, dz. cyt., s. 27.

[141] Stanisław Cimoszyński, ,,Problem przebudowy wsi…”, dz. cyt., s. 23.

[142] Mieczysław Jędrzejczak, ,,Reforma rolna…”, dz. cyt., s. 20.

[143] Tamże, s. 21.

[144] Tamże, s. 27.

[145] Stanisław Cimoszyński, ,,Problem przebudowy wsi…”, dz. cyt., s. 28.

[146] Zob. Tamże, ,,Problem przebudowy wsi…”, dz. cyt., s. 29-30; Mieczysław Jędrzejczak, ,,Reforma rolna…”, dz. cyt., s. 23-24.

[147] ,,Tezy programowe dotyczące wsi i gospodarstwa wiejskiego uchwalone przez RN OZN dn. 13. 08. 1938”, Gazeta Polska, 1938, nr 222, s. 2; ,,Zagadnienie wsi”, Gazeta Polska, 1938, nr 104, s. 1; ,,Uchwały RN OZN”, Gazeta Polska, 1938, nr 226, s. 2.

[148] Włodzimierz Mich, ,,Polscy konserwatyści” [w:] pod red. Jan Jachymek, Waldemar Paruch, Więcej niż niepodległość. Polska myśl polityczna (Lublin: Wydawnictwo UMCS 2001): s. 52.

[149] ,,Wytyczne programowe <Ruchu Młodych>…”, dz. cyt., s. 27; Zasady programu narodowo – radykalnego…, dz. cyt., s. 14-15; Bolesław Piasecki, Wytyczne Narodowo-Radykalnej…, dz. cyt., s. 8.

[150] Włodzimierz Kaszubski, ,,Polityka finansowa państwa”, Ruch Gospodarczy, 1937, nr 7, s. 12-17; tenże, ,,W walce o kryzys”, Ruch Gospodarczy, 1937, nr 7, s. 21 – 23; Jerzy Dmochowski, ,,Pieniądz a złoto (artykuł dyskusyjny)”, Ruch Gospodarczy, 1937, nr 7, s. 6-10;

[151] Włodzimierz Kaszubski, ,,W walce o kryzys…”, dz. cyt., s. 21.

[152] Tenże, ,,Polityka finansowa państwa…”, dz. cyt., s. 14.

[153] Bolesław Piasecki, Wytyczne Narodowo-Radykalnej…, dz. cyt., s. 8.

[154] Tamże.

[155] Włodzimierz Kaszubski, ,,W walce o kryzys…”, dz. cyt., s. 17.

[156] Zasady programu narodowo – radykalnego…, dz. cyt., s. 11; Bolesław Piasecki, Przełom narodowy (Warszawa: Odbitka z miesięcznika Ruch Młodych 1937).

[157] Marian Reutt, ,,Zasady narodowego ustroju gospodarczego. Idea Nowego Średniowiecz. I. Analiza ustrojów średniowiecznego i obecnego…”, dz. cyt., s. 4.

[158] Tadeusz Lipkowski, ,,Odpowiedzi na Ankietę nr 11 <Akademika Polskiego>…”, dz. cyt., s. 1.

[159] Tenże, ,,Przełom jedyną drogą realizacji Programu Narodowo – Radykalnego…”, dz. cyt., s. 24-25.

[160] ,,Dla realizacji ideologii narodowej w dziedzinie gospodarczej najistotniejsza jest organizacja psychiki, osiągana przez wychowanie. W zasadzie gospodarstwo powinno podlegać jak najmniejszej ingerencji zewnętrznej, aby umożliwić działanie samodzielne i inicjatywne. Tym większa dlatego powinna być ingerencja zasad ideowych, ingerencja wewnętrzna, która doprowadzi do działania jednostek w sposób samorzutny i automatyczny – w myśl zasad ideologii narodowej. Wówczas będzie gospodarstwo domeną inicjatywnej a jednocześnie dzięki jednorodności psychiki jednokierunkowej działalności. (…) Centralny problem przebudowy gospodarczej leży w kwestii psychicznego nastawienia jednostki kierującej i wykonującej dla narodu i jednostek z nią współpracujących. Jednostka musi uznać z głębokiego przekonania prymat potrzeb narodu i ogółu i odpowiednio działać na swoim odcinku pracy. Chodzi tu zatem o zmianę hierarchii celów i kryteriów jednostki, o całkowitą nie mającą przykładu w dziejach zmianę charakteru ludzkiego” Wiesław Zaorski, ,,Wychowanie nowego typu Polaka gospodarującego…”, dz. cyt., s. 34-35.

[161] Tamże, s. 34-37.

[162] Według Bolesława Piaseckiego: ,,Samowystarczalność jest dla nas zaledwie asekuracją, ubezpieczeniem na wypadek wojny lub załamania się państwa, z którym Polska ma stosunki gospodarcze. Samowystarczalność jest także pierwszym stopniem do imperializmu gospodarczego Polski. Polsce, dla podniesienia wielkości kapitału narodowego niezbędne są wartości gospodarczej leżące poza granicami Rzeczypospolitej. Wartościami tymi są kolonie, jako źródła surowców i obce państwa – jako rynki zbytu. Zapewnić to musi polityczna potęga Polski.” Bolesław Piasecki, Wytyczne Narodowo-Radykalnej…, dz. cyt., s. 6.

Za: http://www.endecja.pl/historia/artykul/71