Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
Wychowanie młodzieży spędza sen z powiek setkom pedagogów. O wzorcach przydatnych w pracy wychowawczej wielokrotnie pisali polscy narodowcy. Zygmunt Balicki wyliczał zasady wychowania narodowego m.in. w referacie wygłoszonym na Polskim Kongresie Pedagogicznym we Lwowie 1 listopada 1909 r.
Część tez Balickiego warto przypomnieć. Mimo upływu czasu nie straciły na aktualności. Samego Balickiego można zaś zaliczyć do grona najwybitniejszych socjologów przełomu XIX i XX stulecia, co jego wskazówkom nadaje naukowy charakter.

1. Nie wychować w podnieceniu oderwanym od realnej pracy na rzecz Ojczyzny. Sentymentalizm podkopuje prawdziwe i mocne uczucia, czułostkowość zabija hart ducha. Nieistotna ilość łez wylanych w dniu święta narodowego, lecz suma potu towarzysząca pozytywnie ukierunkowanej codziennej pracy. Egzaltacja nie jest synonimem patriotyzmu.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

 „Szczerbiec - jest to miecz koronacyjny królów Polski, jeden z najcenniejszych zabytków i unikatowe świadectwo polskiej historii. Jest to jedyne zachowane insygnium koronacyjne dynastii Piastowskiej.”(*1)

„Szczerbiec, miecz koronacyjny królów polskich, jedyne zachowane z piastowskich insygniów koronacyjnych. Pochodzi z 2. połowy XII lub 1. połowy XIII w., wykonany prawdopodobnie dla Bolesława Konradowica (1208-1248), księcia sandomierskiego i mazowieckiego. Jego nazwa łączy się z legendą, według której wyszczerbić go miał Bolesław Chrobry w 1018 uderzając nim o kijowską Złotą Bramę. W rzeczywistości szczerbca używano od koronacji Władysława I Łokietka w 1320 do końca I Rzeczypospolitej.

1796 - wywieziony wraz z regaliami ze skarbca wawelskiego do Berlina. 1884 - zakupiony do petersburskiego Ermitażu. 1928 - przekazany Polsce. Po wybuchu II wojny światowej 1939 - wywieziony z kraju, 1940 - zdeponowany w Kanadzie. 1959 - zwrócony Polsce. Szczerbiec przechowywany jest w Skarbcu Koronnym Zamku Królewskiego na Wawelu.” (*2)

Szczerbiec jest bez wątpienia najstarszym wśród naszych przedmiotów „liturgicznych” używanych w czasie koronacji. Jest też jedynym zachowanym tej wagi przedmiotem, ponieważ nie zachowały się koronacyjne korony polskie i nie znane jest miejsce ich przechowywania. Jak podaje portal wiedzy jest tylko „legendą” że wyszczerbił go sam  Bolesław Chrobry w 1018  uderzając nim o kijowską Złotą Bramę. Czy jet to faktem ? Nie jesteśmy w stanie udowodnić, ale zachowane przekazy historyczne  min w obrazach:
Jana Matejki, "Wjazd Bolesława Chrobrego do Kijowa" czy Piotra Michałowskiego - w obrazie "Wjazd Bolesława Chrobrego do Kijowa" (1018) obraz ze zbiorów Wawelskich (*3) wydają się tą legendę podtrzymywać i znacznie ją rozpowszechniają.

Ale co na to historia, którą jako pierwszy opowiada Gall Anonim
„14 sierpnia Bolesław ze Światopełkiem wkroczyli bez walki do Kijowa. Wedle na poły legendarnego przekazu polski książę wyszczerbił swój miecz, uderzając nim w Złotą Bramę. Polacy wywieźli z miasta olbrzymie łupy, a Chrobry porwał (według Galla Anonima zgwałcił) księżniczkę Predsławę, o której rękę wcześniej zabiegał.”

W rzeczywistości Szczerbca używano do koronacji Władysława I Łokietka w roku 1320 i do końca I Rzeczypospolitej.
Prawdziwa czy nie, legenda urosła ponieważ Szczerbiec koronował prawie wszystkich królów polskich (za wyjątkiem np. Augusta 3).

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
Polska jako wielkie państwo
Mową wygłoszona w Poznaniu dnia 28 czerwca 1929 roku podczas uroczystości obchodu dziesięciolecia traktatu wersalskiego.

Odbudowanie państwa polskiego, zarówno dla szerokiej opinii, jak dla polityków i pisarzy politycznych wszystkich krajów, było na ogół faktem nieoczekiwanym. Było nim nawet dla wielu ludzi w naszym własnym społeczeństwie. Niejednemu wydawało się ono wprost niemożliwością. Nawet ci, którzy się uważali za bojowników niepodległości, śmieli dążyć często co najwyżej do urządzenia części ziem polskich we względnej samoistności pod zwierzchnictwem jednego z państw rozbiorczych.

Kamień, który przygniatał grób Polski, był zbyt ciężki, ażeby odosobniony wysiłek narodu naszego, choćby nawet największy, mógł go odwalić. Powstania nasze nie miały żadnych widoków zwycięstwa i w wynikach swoich dawały coraz większe ujarzmienie narodu.

Niewiara wszakże w zmartwychwstanie naszego państwa pochodziła z niedostatecznego zrozumienia historii. Wykreślenie tak wielkiego obszarem swym państwa z karty Europy, rozbiory Polski stały się możliwymi tylko skutkiem tego, że rozkład władzy państwowej w Rzeczypospolitej XVIII wieku doprowadził do całkowitego zaniku polityki zewnętrznej państwa. Polska przestała być czynną siłą w stosunkach międzynarodowych, przestała wywierać wpływ na układ tych stosunków zgodnie ze swoimi celami. Pozostała ona jedynie obiektem polityki państw innych, zmuszona była biernie patrzeć na powstawanie porozumień i sojuszów między tymi państwami, powiększających potęgę państw dla niej niebezpiecznych, a przygotowujących zgubę jej i jej naturalnym sojusznikom.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
Tekst ukazał się w „Gazecie Warszawskiej” w 1930 roku.  (A Świt lepszego jutra, G.W. 1929, nr 352-355, odb. Warszawa 1930, s.32 przyp.red. WSP)
 
JEDNOLITOŚĆ MŁODEGO POKOLENIA

      Wypadki Natomiast było ostatnich tygodni zmusiły zarówno opinię publiczną, jak i żywioły rządzące, do zwrócenia bliższej uwagi na życie naszej młodzieży. Zainteresowanie to było nawet większe, niż jego wyraz w prasie. Ono bodaj zbyt jednostronne: troski i zabiegi dzisiejsze nie pozwoliły spojrzeć na to, co się dzieje wśród młodzieży w należytej perspektywie. A dzieją się rzeczy ważne, brzemienne doniosłymi skutkami dla bliskiej przyszłości narodu. I trzeba się nad nimi zastanowić, jeżeli chcemy jako tako zdać sobie sprawę z tego, dokąd idziemy.

  To, co dziś wypełnia nasze życie cywilizacyjne, moralne i polityczne ma źródło swoje w ideach i prądach, które wczoraj panowały wśród młodzieży; to, czym dziś żyje młodzież - te idee i dążenia, które dziś w jej umysłach zajmują miejsce panujące - będą panowały w życiu społeczeństwa jutro. Nie zatrzymując się na razie nad pytaniem, jakie to są idee, jakie dążenia, trzeba przede wszystkim stwierdzić ogromnej doniosłości fakt; mianowicie niezwykłą jednolitość duchową naszej młodzieży. Jeden prąd, jeden kierunek panuje tak silnie, że wszystko, co mu się przeciwstawia, nie składa się nawet na silną mniejszość. Ta jednolitość nie jest wyrazem jakiejś martwoty, braku zainteresowania się zagadnienia-mi bytu człowieka, narodu i świata dalszego: wiemy dobrze, iż życie tej młodzieży bije bardzo żywym tętnem, że myśli ona - i ma coś do powiedzenia, że odbywa się wśród niej żywa wymiana poglądów, że ma wreszcie ona silną dążność do czynnego interweniowania w życiu. Stąd jednolitość naszej młodzieży zasługuje na to, żeby bliżej się nad jej źródłami zastanowić. Tak powszechnie panujący prąd nie może być narzucony, nie może być wynikiem jakiejś sztucznej hodowli, najumiejętniej nawet zorganizowanej agitacji: źródła jego muszą tkwić w samem życiu, w jego potrzebach i w jego naukach. Pozostawiając tę sprawę na później, trzeba się zająć przede wszystkim znaczeniem faktu dla przyszłości.

Ocena użytkowników: 2 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Polityka polska

Odbudowanie państwa


Roman Dmowski

W dziewięćsetną rocznicę
chwili dziejowej,
kiedy Wielki Król, Polityk i Wojownik,
umierając, zostawiał po sobie potężne państwo,
podwaliny pod rozwój wielkiego narodu
i wytyczne polityki polskiej,
które po dziś dzień zachowały
swą żywą wartość,
książkę tę poświęcam
tym wszystkim,
którzy noszą w duszach
i usiłują wykonać

TESTAMENT CHROBREGO.

PRZEDMOWA DO PIERWSZEGO WYDANIA 1

 Na historię odbudowania państwa polskiego, na historię we właściwym tego słowa znaczeniu, nierychło czas przyjdzie. Kilkadziesiąt lat upłynie, zanim archiwa państwowe czasu wielkiej wojny będą otwarte dla badaczy, a nie wiadomo, które po nas pokolenie stanie się zdolne do patrzenia na wypadki naszych czasów w perspektywie dziejowej.

 Dotychczas nie tylko wypadki porozbiorowe, ale nawet epoka rozbiorów, w obfitym piśmiennictwie, które do tych czasów posiadamy, są przedmiotem walki obozów, polem ścierania się tendencji politycznych.
 Książka też moja nie jest historią odbudowania Polski — jest to książka polityczna, napisana dla celu politycznego.
 Przede wszystkim jest to komentarz do akcji politycznej, którą kierowałem, uzasadnienie jej, uwydatnienie myśli, która dyktowała te lub inne kroki.