Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Roman Dmowski napisał „Gdybym był wrogiem Polski…” w 1925 roku, kiedy Związek Ludowo-Narodowy współtworzył centroprawicowy rząd. Był to również okres, kiedy coraz większą aktywność przejawiali zwolennicy Józefa Piłsudskiego. Wszystkie te wydarzenia znajdują odzwierciedlenie w tym tekście. Z drugiej jednak strony uważny Czytelnik dostrzeże, że jest on przynajmniej częściowo aktualny i dzisiaj…

„Są dwa gatunki ludzi, którzy z łożem snów rozkosznych rozstać się nie chcą. Jedni zawsze stali z dala od życia, od jego potrzeb i konieczności, dla nich zrozumienie rzeczywistości zawsze było niedostępne, przed wielką wojną i w czasie tej wojny postępowali, jak nieprzytomni, upojeni haszyszem rozmaitych fikcji o świecie, o własnym kraju i o samych sobie. Inni odczuwają silnie dzisiejszą rzeczywistość, twardość łoża, na którym dotychczas spoczywali, dokucza im mocno, ale wstrętna im jest myśl o długich wysiłkach i ofiarach na rzecz stopniowej naprawy. Ci pocieszają się, że im ktoś to łoże prześciele, że za nich zrobi robotę dyktator, czy król, a im pozwoli spoczywać. Ostatni to często ludzie nie tylko najlepszych chęci, ale dostępni dla logiki. Dlatego chciałbym i z nimi na tym miejscu pogadać”.
„Uważam to za rzecz bardzo pożyteczną zastanawiać się od czasu do czasu nad tym, co bym robił, gdybym był wrogiem Polski, gdyby odbudowanie Polski było mi niedogodne i gdyby mi chodziło o jej zniszczenie.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Często słyszymy argumenty, głównie feministek, że aborcja jest prawem kobiety. Do tego chóru przyłącza się inny, ale bardzo podobny chór piewców eutanazji, jako prawa człowieka do godnej śmierci. Obie grupy są pokazywane przez największe media jako nowocześni, dobrzy i rozsądni. Właśnie na tym polega kłamstwo lewicy i liberałów. Obie, bratnie frakcje przedstawiają to co głupie, jako mądre, to co nieetyczne – jako dobre.

Współczesny Nacjonalizm sprzeciwia się zarówno aborcji jak też eutanazji. Uważamy to za karę śmierci – dla poczętych dzieci i dla nieuleczalnie chorych.

Ocena użytkowników: 4 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywna

Romana Dmowskiego spotkania z Józefem Piłsudskim

Krzysztof Kaczmarski

Romana Dmowskiego i Józefa Piłsudskiego, bez wątpienia najwybitniejszych
Polaków spośród pokolenia „niepokornych”, dzieliło bardzo wiele, a łączyło –
oprócz bezinteresownej, choć różnie rozumianej, miłości do Polski – stosunkowo
mało. Oprócz odmiennych charakterów i temperamentów politycznych różniła
ich bowiem rzecz w polityce najważniejsza – ideologia. Inaczej widzieli oni drogi,
które miały doprowadzić do odzyskania przez Polskę niepodległości, inne też mieli
poglądy na kształt odrodzonej Rzeczypospolitej.

W dwudziestoleciu międzywojennym obozy polityczne, którym przewodzili
Dmowski i Piłsudski, dzieliło już w zasadzie wszystko. Zarówno historyczna
przeszłość, czyli spór o to, który z nich bardziej zasłużył się w dziele odzyskania
niepodległości, jak również polityczna teraźniejszość oraz przyszłość tj. spór o
koncepcję ustrojową (a w pierwszych latach niepodległości – również terytorialną)
i wizję Polski. Trwały kompromis, zwłaszcza po przewrocie majowym w 1926 r.,
pomiędzy ideologią narodową, a państwowymi ideami piłsudczyków okazał się
niemożliwy do zrealizowania.

Stanisław Cat Mackiewicz w pisanej jesienią 1940 r. w Londynie Historii
Polski zanotował znamienne zdanie: „Historia, którą piszę mogłaby się nazywać
>>Piłsudski i Dmowski<<. Dzieje mego pokolenia, to walka tych dwóch ludzi”. Cat
ubolewał, że obu tym wielkim Polakom i zarazem wielkim antagonistom przyszło
żyć w tym samym okresie: „Gdybyż można było ich rozsunąć w czasie. Współżycie
tych ludzi w jednej epoce było elementem osłabiającym Polskę”.1 Niniejszy szkic
przypomina okoliczności ich spotkań.

Dmowski i Piłsudski znali się osobiście. Trudno dokładnie ustalić, kiedy się
poznali. Niektórzy historycy nie wykluczają, że do ich pierwszego spotkania mogło
dojść już na początku 1893 r. w Warszawie. Za Wacławem Sieroszewskim przyjmują
oni, że Józef Piłsudski, który kilka miesięcy po powrocie z zesłania (30 czerwca
1892 r. był już w Wilnie) udał się do Warszawy, zetknął się tam z przedstawicielami
środowiska skupionego wokół pisma Głos, m.in. właśnie z Romanem Dmowskim.2
Wydaje się to jednak mało prawdopodobne, gdyż Dmowski, który wówczas
przez Szwajcarię wracał z Paryża, został 12 sierpnia 1892 r. na granicy austriackorosyjskiej
aresztowany przez policję carską pod zarzutem zorganizowania przed rokiem manifestacji z okazji 100-lecia uchwalenia Konstytucji 3 Maja.3 W więzieniu śledczym w warszawskiej Cytadeli przetrzymywany był do 3 stycznia 1893 r.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Powstały w połowie lat trzydziestych XX wieku ruch narodowo-radykalny był na ówczesnej scenie politycznej zjawiskiem o wyjątkowym charakterze. Sam Obóz Narodowo-Radykalny w formie legalnie istniejącej partii politycznej istniał zaledwie dwa miesiące lecz czołowym politykom, myślicielom związanym z powyższym nurtem ideowym fakt działania w ,,podziemiu” nie przeszkodził w formułowaniu własnych, oryginalnych koncepcji politycznych. Ten stan rzeczy dotyczył dwóch odłamów ONR, czyli ONR ,,ABC” (biorącego swoją nazwę od dziennika znajdującego się pod kontrolą osób związanych z tą częścią narodowych-radykałów) oraz powstałego w 1935 roku Ruchu Narodowo-Radykalnego ,,Falanga”, kierowanego przez Bolesława Piaseckiego. RNR skupiał głównie studentów, byłych członków Oddziału Akademickiego Obozu Wielkiej Polski, Wydziału Młodych Stronnictwa Narodowego z kolei jego przywódcy byli związani z komitetem redakcji Akademika Polskiego. Nie możność legalnego oddziaływania na społeczeństwo była rekompensowana przez obydwa odłamy prowadzeniem bogatej działalności publicystycznej oraz ideowo – wychowawczej. Należy zauważyć, że zainteresowanie osób zawiązanych z Ruchem Narodowo–Radykalnym koncentrowało się na kwestiach dotyczących ustroju, kultury, gospodarki, mniejszości narodowych, pojęcia narodu.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
Oświadczenie

Obóz Wielkiej Polski odmawiał, odmawia i będzie odmawiał uznania narzuconego przez rządzący od 1989 r. polskojęzyczny establishment obcego i niebezpiecznego tworu jakim jest Unia Europejska.
Nie zamierzaliśmy i nie zamierzamy akceptować oszukańczego procederu nadawania legitymizmu dla budowanego na naszych oczach superpaństwa europejskiego przez udział w eurowyborczej farsie. Nie wybieraliśmy, nie wybieramy i nie będziemy wybierać "mniejszego zła", a przez to utwierdzać w bezkarności wszystkich tych, którzy doprowadzili do ruiny Państwo Polskie i Naród Polski
Nie uczestniczyliśmy, nie uczestniczymy i nie zamierzamy uczestniczyć w przeniesieniu w ogólnej świadomości społecznej centrum władzy z Warszawy do Brukseli.

Udział w wyborach jest niczym innym jak działaniem zmierzającym do wyłonienia głosami społeczeństwa instytucji samej Unii Europejskiej -  Parlamentu Europejskiego. Na celu sił kierujących tym ponadnarodowym molochem afiszującym się hasłami  społeczeństwa otwartego  i demokracji jest ukazanie akceptacji społecznej wobec ich poczynań. Akceptacje wyraża się poprzez uczestnictwo, zaś sprzeciw poprzez bojkot.