Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
Senator PiS prof. Jan Żaryn skomentował w rozmowie z KAI treść dokumentu opracowanego przez Konferencję Episkopatu Polski, który dotyczył patriotyzmu. Historyk z UKSW wyraził swój sprzeciw wobec zapisu o nadużywaniu historii. Dodał również, że polski nacjonalizm nie ma nic wspólnego z nienawiścią, a polscy biskupi z okresu II RP utożsamiali się z chrześcijańskim nacjonalizmem.

 Zdaniem prof. Jana Żaryna, powstanie listu biskupów jest spowodowane zauważalnym „renesansem” postaw patriotycznych jakie obserwuje się we współczesnym społeczeństwie, zwłaszcza wśród ludzi młodych. Historyk przypomniał, że dokument zwraca uwagę na patriotyzm, jako jeden z wymiarów miłości do narodu i wspólnoty, miłości zawartej w Piśmie Świętym i wyrastającej z chrześcijańskiego przykazania: miłuj bliźniego, jak siebie samego. Podkreślił jednak, że nie można zgodzić się ze wszystkimi elementami zawartymi w dokumencie.

Kontrowersje zdaniem prof. Żaryna budzi przede wszystkim stwierdzenie o nadużywaniu historii jako argumentu, który może być potraktowany jako „nienawistna pałka do burzenia współczesnych relacji społeczno-gospodarczych, czy politycznych”. Senator dodaje również, że w dokumencie nadużywa się pojęcia nacjonalizm i ostro go potępia. Historyk wskazał, że historia nie jest czymś, co zostało wymyślone przez nas, ale jest zjawiskiem niezależnym, oddziałującym na współczesność, które dane jest nam do rozpoznania. – Historia jednak jest nauką życia i jeżeli nie jest właściwie rozliczana, to pokolenie współczesnych ludzi jest gotowe czarne karty swojej historii powtórzyć. Nie jest to nadużywanie historii, a rozumienie jej – powiedział.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Masoński mistrz atakuje paragwajskiego arcybiskupa. Hierarcha demaskuje wolnomularskie kłamstwa
fot.REUTERS/Charles Platiau/FORUM

Katolik nie może być masonem – przypominał niedawno arcybiskup paragwajskiej Asunción, Edmundo Valenzuela. Przypomnieniem nauczania Kościoła masoneria jest oburzona. Wielki Mistrz Wielkiej Loży Paragwaju deklaruje, że 90 procent masonów to właśnie katolicy.

W środę po Wielkanocy w stolicy Paragwaju, Asunción, rozpoczął się światowy zjazd masonerii organizowany przez Międzyamerykańską Konfederację Wolnomularzy. Z tej okazji stołeczny arcybiskup Edmundo Valenzuela przypomniał wszystkim katolikom, że zgodnie z nauczaniem Kościoła świętego człowiek wierzący nie może być masonem. Zauważył, że przystąpienie do masonerii oznacza „apostazję i zakłamanie wiary chrześcijańskiej”, bo cele wolnomularzy są fundamentalnie sprzecznie z katolicyzmem, nawet, jeżeli masoni deklarują coś wprost przeciwnego.

 Jasnym stanowiskiem zaprezentowanym przez arcybiskupa oburzony jest Wielki Mistrz Wielkiej Loży Paragwaju, Edgar Sanchez Caballero.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię. Nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię (Jr 1,5). To są słowa Pana Boga skierowane przez proroka Jeremiasza do każdego z nas… Nikt z nas na tym świecie nie pojawia się przypadkowo. Każdy człowiek ma do wykonania zadanie w dziele Bożego zbawienia. Zabicie dziecka to wielka ingerencja człowieka w ten Boży plan.

Tymczasem na całym świecie w ciągu ostatniego półwiecza dokonano od 1,5 mld do 2 mld zabiegów przerwania ciąży. W naszym kraju w 2007 roku próbowano zapisać w Konstytucji prawną ochronę życia ludzkiego od poczęcia, ale projekt ten nie został zaaprobowany przez Sejm. Prawodawcy dopuszczają więc aborcję, a w innych krajach także eutanazję. Zatem gdy prawo jest niegodziwe, nie ma mowy o porządku moralnym i rozwoju społeczeństwa.

W naszej Ojczyźnie nadal więc można legalnie niszczyć życie nienarodzonych, bezbronnych istot. Dlaczego? Bo być może ta bezbronna istota urodzi się chora? Bo być może zagrozi ona życiu matki? A tak naprawdę największe spustoszenie w życiu przyszłej matki czyni właśnie okrutne i niegodziwe pozbycie się rozwijającego się w niej nowego życia. Aborcja jest bowiem brutalną ingerencją w naturalne funkcjonowanie kobiecego organizmu. Jest głębokim, niezmiernie poważnym okaleczeniem kobiety – fizycznym, psychicznym i duchowym.

Dlaczego kobiety decydują się na aborcję?

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
Dar serca
Obrońcy życia nienarodzonego w Polsce są w tak ciężkim szoku, po ostatnich wydarzeniach w Sejmie, że właściwie nie wiedzą co dalej począć i co robić, żeby powstrzymać legalny proceder zabijania dzieci w szpitalach i klinikach. Postanowiłem więc uporządkować pewne fakty i wskazać kilka własnych przemyśleń co można czynić.

Wydaje się ze wszech miar słusznym stwierdzenie, że nie ma co liczyć na obecny rząd PiS, ( chyba już nigdy nie będę rozwijał tej nazwy do „PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ”), ponieważ to po prostu nadużycie, taka nazwa dla obecnie rządzącej partii. Nie ma co liczyć z wielu powodów, a nierozsądne byłoby, aby dorośli i dojrzali ludzie, łudzili się jak małe dzieci, że to są ludzie dobrej woli oraz ludzie wiary w Boga. Złudzeń się pozbyłem, ale maleństwa przecież trzeba ratować, od tego nie ma alternatywy. Powodów odrzucenia obywatelskiego projektu było wiele.

Czarny protest polskich kobiet jako niesamowity przykład medialnej ustawki i manipulacji bardzo zdziwił i przestraszył chwiejnych moralnie polityków. Przestraszył także fanatycznych wyborców PiSu, zasadniczo mających niewiele wspólnego z wiarą w Chrystusa. Zresztą wiara w Boga wielu tzw. chrześcijańskich posłów została poddana próbie i nie okazała się silna. Zdecydowanie wygrały względy ludzkie i interes polityczny konkretnej partii. To było wyraźne zwycięstwo szatana. Innym ważnym powodem były zobowiązania międzynarodowe jeszcze poprzednich rządów, ale również obecnego. Jesteśmy państwem członkowskim w ONZ.
Ta masońska organizacja międzynarodowa wdraża w narodowe systemy prawne wiele antyludzkich, wprost antychrystusowych praw. Jednym z nich jest powszechny dostęp do tzw. zdrowia reprodukcyjnego, które to w rzeczywistości oznacza nieskrępowany dostęp do aborcji.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

To ciężki temat – jak może czuć się kobieta, którą wykorzystano seksualnie – pełnoletnia, niepełnoletnia… – wiek również powoduje że ten czyn karalny wydaje się bestialstwem. Często konsekwencją staje się zajście w ciążę – poczęcie nowego życia wbrew woli i chęci matki…

Elliot Institute przeprowadził badania statystyczne, mówiące o tym jak matki wybierają w USA. Wbrew temu co się mówi świadomość faktu powstania całkowicie niezależnego nowego życia jest tam silniejsza niż wstręt do sprawcy, trauma z powodu tego czynu zabronionego (tak nazywa się min gwałt w ustawie z 7 stycznia 1993 roku).
Przypominam – w Chinach życie człowieka liczy się od poczęcia, a więc bez wysoko specjalizowanej wiedzy medycznej starożytni Chińczycy WIEDZIELI że to powstanie nowego życia, człowieka od samego jego początku.
W rozmowach z młodymi kobietami w czerni zauważam, że ich wiedz ana ten temat jest bardziej uboga niż przed tysiącami lat Chińczyków… Co jest przyczyną?
Położenie nacisku na „ja”. Wmawia się im że to co „ja” chcę jest najważniejsze – takie samolubstwo. Przełożone na sprawy nie tylko błahe takie jak, decyzje dotyczące ubioru, pracy innych drobnych życiowych kwestii, ale też wyboru który zaważy na całym życiu takiej młodej kobiety. Zdeprecjonowanie życia – wmawianie że płód to nie człowiek może skończyć się poważną konsekwencją w stosunkach między taką matka a dzieckiem – skoro z tego nie-człowieczego płodu wykształcił się syn lub córka to może ta wątpliwość nadal gdzieś tam tkwić w matce i jej stosunek do dziecka może być przedmiotowy, a nie podmiotowy – nawet podświadomie.