Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
Czy możliwe, by mówił to sam (z) siebie, on z Matką Boską na piersi?
„Mało tego – przedstawiciele religii, to wasze wystąpienia to powodują. To z Kościoła najgorsze, niebezpieczne rzeczy wychodzą. Nie możemy, ludzie wiary, na to pozwolić. Dlatego nie pozwolimy, jeszcze chwilę i nie pozwolimy”
Tak bluźnierczo i buńczucznie gardłował w TVN nawołując Polaków do wystąpień przeciwko nowej władzy.

Odnotowuję to tylko, jako przykład degrengolady, która dotknęła naszego Noblistę. Nie można jednak wykluczyć, że były prezydent RP taki był zawsze, nic nie musiało go dotykać, teraz tylko ujawniają się jego maskowane wcześniej cechy.

Hm, a może to nie Wałęsa, ten Wałęsa, tylko jego sobowtór?

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Robert Wyrostkiewicz Warszawska Gazeta 19 – 25 sierpnia 2016 r.

 

Kiedyś bez cenzury o św. Maksymilianie i jego Rycerstwie Niepokalanej „puszczał” teksty Sławomir Cenckiewicz, dzisiaj znany historyk, a wówczas redaktor naczelny dwumiesięcznika „Zawsze Wierni”. Kilka mocnych publikacji popełnił w latach 90. dr Stanisław Krajski, który opisywał poglądy o. Kolbego dotyczące antykatolickiej aktywności Żydów i masonów. O świętym, którego rocznica śmierci upłynęła 14 sierpnia, oraz o jego podobno kontrowersyjnym dziele przypominają od lat tzw. łowcy antysemitów (m.in. w amerykańskiej prasie wielkonakładowej).

Kolbe był również w jakiejś mierze twórcą „Rycerza Niepokalanej” i „Małego Dziennika”, a więc pism, które symbolizują ciemny i obskurancki nurt polskiego katolicyzmu, pism prymitywnych krzewiących religijną nietolerancję i etniczną nienawiść – powiedział z kolei w wywiadzie dla „Polityki” Adam Michnik alias Szechter, ojciec założyciel „Gazety Wyborczej”. Problem w tym, że zakonnika z Niepokalanowa, takiego jakim zapamiętali go świadkowie historii i jakiego odnajdujemy w jego własnych pismach, na próżno szukać w popularnych biografiach dostępnych dzisiaj w Niepokalanowie czy tym bardziej w lewackiej bibule antykolbiańskiej.

Św. Maksymilian był za swoje ideały, drogę życia i radykalne, katolickie i endeckie poglądy prześladowany już za życia. Jego olbrzymie dzieło, nieznające równych sobie w nowoczesnym świecie, po wojnie zostało zakłamane, modlitwy zmienione, pisma zreinterpretowane, a statuty Rycerstwa zliberalizowane. Dzisiaj św. Maksymilian jest dostosowywany do wymogów XXI w., ale przez to nieprawdziwy.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię. Nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię (Jr 1,5). To są słowa Pana Boga skierowane przez proroka Jeremiasza do każdego z nas… Nikt z nas na tym świecie nie pojawia się przypadkowo. Każdy człowiek ma do wykonania zadanie w dziele Bożego zbawienia. Zabicie dziecka to wielka ingerencja człowieka w ten Boży plan.

Tymczasem na całym świecie w ciągu ostatniego półwiecza dokonano od 1,5 mld do 2 mld zabiegów przerwania ciąży. W naszym kraju w 2007 roku próbowano zapisać w Konstytucji prawną ochronę życia ludzkiego od poczęcia, ale projekt ten nie został zaaprobowany przez Sejm. Prawodawcy dopuszczają więc aborcję, a w innych krajach także eutanazję. Zatem gdy prawo jest niegodziwe, nie ma mowy o porządku moralnym i rozwoju społeczeństwa.

W naszej Ojczyźnie nadal więc można legalnie niszczyć życie nienarodzonych, bezbronnych istot. Dlaczego? Bo być może ta bezbronna istota urodzi się chora? Bo być może zagrozi ona życiu matki? A tak naprawdę największe spustoszenie w życiu przyszłej matki czyni właśnie okrutne i niegodziwe pozbycie się rozwijającego się w niej nowego życia. Aborcja jest bowiem brutalną ingerencją w naturalne funkcjonowanie kobiecego organizmu. Jest głębokim, niezmiernie poważnym okaleczeniem kobiety – fizycznym, psychicznym i duchowym.

Dlaczego kobiety decydują się na aborcję?

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Dziś rugowany z polskiej kultury, bo w jego twórczości można dopatrzeć się „antysemityzmu”, a to grzech śmiertelny. Wybitny pisarz, który był wielkim autorytetem Polaków. Jego twórczość starali się przywłaszczyć komuniści…

boleslaw-prusNa pomniku grobowym Aleksandra Głowackiego, czyli Bolesława Prusa (20 VIII 1847 – 19 V 1912), na warszawskich Powązkach, wyryto napis Serce Serc, składając w ten sposób hołd jego niezwykłej pasji współodczuwania tragedii polskiej niewoli i nędzy życia najuboższych, najbardziej pokrzywdzonych ludzi, zwłaszcza dzieci.

Nie było w historii polskiej literatury pisarza równie przenikliwego i równie wrażliwego na życie społeczne. Dziś, tak jak wielu innych wybitnych Polaków, rugowany jest z polskiej kultury na rzecz modnych miernot, kreowanych usilnie przez niepolskie media. Podobno Prus jest jak na nasze czasy zbyt „staroświecki”. Co gorsza, można się dopatrzeć w jego twórczości tzw. „antysemityzmu”, a to grzech śmiertelny!

Był pisarzem i – niedocenionym do dziś – błyskotliwym publicystą. Niektóre jego tezy, dotyczące polskiego życia społecznego, pasują jak ulał do naszych czasów!

Choć związany przez większą część życia z Warszawą (nazywny był kronikarzem Warszawy), pochodził z Podlasia, urodził się w Hrubieszowie, w rodzinie dworskiego ekonoma Antoniego Głowackiego. Bolesław Prus to pseudonim literacki, nawiązujący do szlacheckiego rodowodu Głowackich herbu Prus.

Miał ciężkie dzieciństwo, które kształtowało jego późniejszą wrażliwość. Miał 3 lata, gdy umarła mu mama, Apolonia zTrembińskich, ojca stracił, gdy miał 9 lat. Wychowywała go babcia ze strony matki, a po jej śmierci ciotka z Lublina, wreszcie starszy o 13 lat brat Leon, nauczyciel historii.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

 

 

  Doktryna obronna  Polski „Totalna Obrona Narodowa”                                                      
 ( styczeń 2016 r.)

      Bezpieczeństwo militarne  kraju jest jednym z najważniejszych elementów egzystencji narodu, dlatego pierwszorzędnym  obowiązkiem władzy, jest przede wszystkim zabezpieczenie takiego bezpieczeństwa. Rodzajów bezpieczeństwa ludności jest wiele: może być bezpieczeństwo gospodarcze, żywnościowe, energetyczne, demograficzne,  itp., ale brak  bezpieczeństwa  militarnego burzy wszystkie rodzaje bezpieczeństw i jest dla narodu podstawowe.     Wojna niszczy  i burzy wszystkie sfery ludzkiej działalności materialnej, ale też niszczy normy etyczne i moralne, cofa naród na  poziomie cywilizacyjnym o jedno czy dwa pokolenia. Szczególnie najgroźniejsza  jest wojna prowadzona na własnym terenie.

Polska leży geograficznie między dwoma napierającymi na siebie przeważającymi siłami, Wschodu i Zachodu jest obszarem,  gdzie wojny, a szczególnie wojenne przemarsze wojsk burzą polską substancję ludnościową, materialną i moralną.  Z „potopu szwedzkiego” mimo, że minęło prawie  400 lat do dzisiaj pozostały nie zabliźnione  ślady i ruiny zniszczeń: pałaców, zamków, zburzonych śladów wielkości cywilizacyjnej Pierwszej Rzeczpospolitej.   Wojny były, są i będą,  a na ogół ofiarami wojny padają  państwa i społeczeństwa słabe, źle zabezpieczone i źle rządzone. Takie,  które nie znajdują mądrego sposobu na zapewnienia swojego bezpieczeństwa, w zmieniającej się światowej czy regionalnej grze sprzecznych  interesów.

Przemiana ustroju po 1989 r. wprowadziła  ogromne zmiany w koncepcji bezpieczeństwa Państwa Polskiego. Z dotychczasowej koncepcji 400 tysięcznej  ofensywnej armii, satelickiego państwa obozu Związku Radzieckiego, skierowanego do ekspansji militarnej na zachód, przekształciliśmy się w dziwny twór, niby samodzielny, ale w jakiś sposób uwikłany w zewnętrzną decyzyjność o niejasnym pochodzeniu.