Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
Do relacji z obchodów rocznicy Krwawej Niedzieli dodaję korespondencje z diecezji łuckiej, której ordynariuszem jest biskup Marcjan Trofimiak, oraz z Chełma.
Równocześnie ze smutkiem muszę stwierdzić, że Instytut Pamięci Narodowej, do którego rady wszedł Grzegorz Motyka, żarliwy sympatyk UPA, ani jednym słowem nie zająknął się na temat rocznicy. Na jego stronie internetowej też nie ma jakiejkolwiek informacji na ten temat. Czyżby IPN z Wołyniem zaczął postępować tak jak w czasach PRL instytucje państwowe postępowały z Katyniem?
Przeczytaj także w "Naszym Dzienniku" artykuł pt. "Wołyńskie pola śmierci".
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110714&typ=my&id=my07.txt

Łuck pamięta

68 krzyży ustawionych w łuckiej katedrze łacińskiej, duchowieństwo w czarnych ornatach przedsoborowych oraz żałobny śpiew modlitewny wyróżniały wczorajszą Mszę św., którą 10 lipca, w przeddzień wspomnienia ofiar tragedii wołyńskiej sprzed 68 laty, celebrował biskup łucki Marcjan Trofimiak.

– Czemu nienawiść wycisnęła taką głęboką pieczęć w historii naszego kraju, przecież Ukraina od ponad tysiąca lat wyznaje chrześcijaństwo? – pytał w kazaniu hierarcha. Wyjaśnił, że niesprawiedliwość, krzywdy wyrządzone bliźniemu i bezmierne cierpienia zostały spowodowane lekceważeniem przykazań Bożych i nauki Chrystusowej. Ostrzegał przed nienawiścią, wzywał do przebaczenia i miłości. W rozmowie z KAI hierarcha zaznaczył, że 11 lipca stał się wyjątkowym dniem na Wołyniu, bo w tę niedzielę ofiarę swego życia złożyli i wierni, i kapłani, którzy odprawiali Mszy św. Tych Mszy św. nie skończyli, gdyż „rozstrzelani, padli przy ołtarzu”. – Są niedokończone Msze wołyńskie – zauważył bp Trofimiak.

W poniedziałek, 11 lipca, rzymskokatolickie duchowieństwo i wierni oraz goście z Polski udali się do miejsc pamięci Polaków pomordowanych na ziemi wołyńskiej. Złożono wiązanki kwiatów i zapalono znicze na mogiłach. Bp Trofimiak poprowadził wspólną modlitwę w ruinach kościoła w byłym miasteczku Kisielin. 11 lipca 1943 r. duża grupa upowców napadła tam na Polaków zgromadzonych na niedzielnej Mszy św. Zginęło ponad 90 osób. Wieczorem na Wołyniu zostały zapalone „światełka pamięci”.

kcz (KAI Lwów) / Łuck

Rocznica Krwawej Niedzieli w Chełmie

W Chełmie, gdzie  Potomkowie Kresowian  pamiętają  o krwawej  niedzieli  na Wołaniu  11 lipca 1943 r. - odbyły się  uroczystości upamiętniające  pomordowanych prze OUN UPA na Wołyniu. W dzień poprzedzający,   Mszą  św. za Męczenników  z Kresów w Bazylice  NMP – rozpoczęto  żałobne  uroczystości. Następnie   Anioł Pański , Kresowian  zgromadził przy  dzwonnicy, gdzie  znajdują się  tablice  upamiętniające  tamte  wydarzenia.  Przy Al. Marszałka  Józefa  Piłsudskiego, złożono kwiaty i wieńce u stóp   Wołyńskiego  Krzyża. Tutaj odśpiewano patriotyczne  pieśni  i wielopokoleniowe  delegacje, uczciły pamięć  Polaków – Męczenników. W tym  miejscu, 17 IX.2011 r  zapowiedziano już  odsłonięcie i poświęcenie  pomnika, który wniosą  towarzystwa  kresowe i społeczeństwo  polskie  Chełma, przy pomocy Wołynia  z całej Polski.
.
Miasto przygraniczne, jest  świadkiem  ludobójstwa  na Wołyniu. Tutaj do chełmskich szpitali i krewnych, przywożono   rannych  z wołyńskich wsi, okrutnie pokaleczonych. Tutaj osiadła po wojnie   wołyńska  diaspora, uratowana  z  mordów zasiedlając  miasto i okolice w ponad 70% ludności. Do dzisiaj  mieszkają  w dużej liczbie  świadkowie  wołyńskich wydarzeń.

W poniedziałek  11 lipca 2011 r  w Kaplicy św. Mikołaja -  Muzeum , otwarto  wystawę z Wrocławia   - Ludobójstwo dokonane na Polakach przez OUN –UPA na Kresach Południowo-Wschodnich II RP 1939 -1947. Tłum   ludzi, w tym  młodych , przyszło oddać  hołd Męczennikom. Otwarcie  wystawy, rozpoczęto modlitwą o wieczny pokój  pomordowanych z udziałem  chełmskiego duchowieństwa. Poezję kresowych poetów  / Krzysztofa  Kołtuna, Beaty Obertyńskiej i Marioli Kruszewskiej /  recytowała Karolina  Kołtun. Wziął też  udział – Kresowy Oddział Partyzantki Polskiej z historycznej  grupy rekonstrukcyjnej Stowarzyszenia Kresy – Pamięć i Przyszłość… Ku zdziwieniu oglądających wystawę  / podobnie  jak w Bazylice, podczas   Mszy / oknem  wfrunęły gołębie , dając powód  do nostalgicznych  wzruszeń.

Krzysztof Kołtun

Za: Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

Źródła nie znaleziono