"Naj­większą tor­turą byłoby spra­wienie, żeby głupo­ta bolała." 


Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Bogusław Liberadzki nie tylko chce ściągnąć do Polski imigrantów, ale dodatkowo postuluje wprowadzenie języka arabskiego do polskich szkół. Europoseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej twierdzi, że taki krok pomógłby w integracji „uchodźców” ze społeczeństwem.

Lewicowy polityk jest jednym z krytyków polityki rządu Beaty Szydło, który wraz z Czechami i Węgrami sprzeciwia się relokacji imigrantów w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Według Liberadzkiego z tego powodu Unia Europejska obetnie fundusze dla Polski, a dodatkowo z całą sprawą będzie miał kłopoty kolejny rząd, ponieważ postępowanie wobec naszego kraju w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości może potrwać nawet kilka lat.


Czytaj więcej: Wiceszef Parlamentu Europejskiego chce arabskiego w polskich szkołach