Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Rafał A. Ziemkiewicz
(artykuł ukazał się w Gazecie Polskiej dnia 26 września 1996 roku)

Obraz Świętej Inkwizycji, pokutujący w potocznej świadomości i bezustannie ugruntowywany przez media, ma tyle samo wspólnego z historyczną prawdą, ile Księstwo Mołdawii z serialu "Dynastia" z prawdziwą Mołdawią.

O Świętej Inkwizycji słyszał każdy. Przy dziesiątkach okazji przywołuje się ją jako symbol najstraszliwszego w dziejach cywilizacji masowego prześladowania, fanatyzmu i kontroli myśli. Liczni autorzy każą nam widzieć w niej historyczny pierwowzór hitleryzmu i stalinizmu. Każda napaść na Kościół i religię katolicką obowiązkowo zawiera odwołanie do jakoby powszechnie znanych, a nie odpokutowanych zbrodni Świętego Officjum. O owych enigmatycznych zbrodniach przypomina bez przerwy - ale i bez konkretów - prasa, filmy, literatura. Nawet pornografia z lubością wyżywa się w kojarzeniu tortur z lochami Inkwizycji i zakapturzonymi mnichami.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
Nie może z jednych ust wychodzić błogosławieństwo i przekleństwo.
Tego typu logika często nas zaskakuje. Zaskakująca jest prostota.
Bo niby dlaczego mielibyśmy szukać w zawiłościach ludzkiego życia. Bóg jest w prostocie.
Włściwie tylko dlatego mogą Go zrozumieć umysły prostych ludzi.
Zapytano kiedyś czy przekleństwo rzucone na człowieka może wyrządzić mu szkodę?
Nie można tego pytania lekceważyć, ale i nie trzeba zbyt głęboko go analizować.
Odpowiedź wydaje się prosta. Przekleństo przyniesie szkode komuś kto trwa w grzechu, bez łaski.
Nie uczyni zaś nic złego temu kto ma w sobie łaskę uświęcającą. A błogosławieństo?
Przyniesie skutek tylko tym co żyją bez grzechu. Tym zaś którzy są przez grzech opanowani nie daje nic.

Beskidzki
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Więc na święta naszych patronów błagam was, błagam was, moi rodacy, błagam was o wielką modlitwę. Kiedy tutaj przejeżdżałem przez plac, starsza kobieta z Polski krzyknęła: "Ratuj Polskę!" Co to znaczy? Że widzi niebezpieczeństwo. Trzeba, żebyśmy widzieli, żebyśmy nie zniszczyli tego dziedzictwa, tego dobra, któreśmy z takim trudem obronili. Żebyśmy sobie nie pozwolili tego zniszczyć.
Ta prawda o Kościele jest ta podstawową treścią, którą pragnę przekazać wszystkim moim rodakom, zwłaszcza teraz, w okresie kiedy Kościół w Polsce przeżywa swoje wielkie dni, dni naszych świętych patronów, kiedy po św. Wojciechu przybliżamy się do św. Stanisława, a nade wszystko do 3 maja, do uroczystości Królowej Polski, Patronki naszego narodu, która z Jasnej Góry ą troszczy się o to królewskie kapłaństwo, jakim jest Lud Boży w naszej ojczyźnie, od tysiąclecia żyjący wiarą, żyjący sakramentami Kościoła istarający się czynić dobrze, chociaż często to nam nie wychodzi.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Referat wygłoszony na sympozjum z okazji 60. rocznicy śmierci Romana Dmowskiego - w Warszawie w styczniu 1999 roku.

MACIEJ GIERTYCH
 

ROMAN DMOWSKI A KOŚCIÓŁ



W opracowaniu niniejszym najczęściej powoływał się będę na książkę ks. Dariusza Sawickiego pt. „Roman Dmowski a Kościół”, (1996 W-wa, cytował ją będę jako DS + str.) w której autor zebrał różne cytaty dotyczące Kościoła w pisarstwie Dmowskiego z całego okresu jego życia oraz na książkę Dmowskiego z 1927 r. pt. „Kościół, naród i państwo” przeznaczoną, jako materiał wychowawczy dla Obozu Wielkiej Polski (cytował ją będę jako KNP + str. Wydania chicagowskiego z 1985 r.).


Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Wandea-wstydliwy epizod rewolucji we Francji część 1

Pozostawiam wam, co pozostawić mogę...Odległej prawdy smak, historii tej opowieść. Gdzieś we Francji jest kraina bohaterów, tam żyje zbożny lud. Przetrwało ich niewielu... Wandea! Nad ujściem jest Loary! Wandea! Celtycki bastion wiary! Wandea! Kraina bohaterów! Wandea! Narodzi się ich jeszcze wielu...

Legion "Wandea"

Wandea, cicha miłość moich zanurzonych w światy historyczne lat chłopięcych, Wandea straceńcza, przegrana, zepchnięta buldożerem swych pretotalitarnych zwycięzców w otchłań niepamięci...

Tomasz Burek-polski krytyk literacki

Źródła nie znaleziono