Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
Z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie i Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu rozmawia Sławomir Jagodziński



Włoska rada rabinacka ogłosiła, że strona żydowska nie weźmie udziału w obchodach najbliższego Dnia Judaizmu, który przypada 17 stycznia przyszłego roku.
Decyzja ta związana jest z niezadowoleniem Żydów z treści zmienionego na początku lutego br. przez Ojca Świętego Benedykta XVI tekstu jednego z wezwań Modlitwy wiernych, będącej elementem liturgii wielkopiątkowej zawartej w Mszale Rzymskim z 1962 roku.
W nowym brzmieniu modlitwy zamiast słów: “o nawrócenie Żydów” (pro conversione Iudaeorum) znalazło się ogólne sformułowanie: “za Żydów” (pro Iudeis).
W modlitwie tej Kościół prosi Boga o oświecenie ich serc, “by uznali w Jezusie Chrystusie Zbawiciela wszystkich ludzi” oraz aby “cały Izrael został zbawiony, kiedy wszystkie narody wejdą do Twego Kościoła”
Czy bojkot Dnia Judaizmu przez Żydów we Włoszech wpłynie na jego obchody w Kościele katolickim?

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Małżeństwo katoliczki z wyznawcą islamu ma dla niej często dramatyczne konsekwencje.
Jeszcze mniej wesoła jest sytuacja dzieci z takiego związku, które są zmuszane do wyznawania islamu.

Małżeństwa między katolikami i muzułmanami mają często wiele problemów z powodu różnic kulturowych.
Są związkami trudnymi, czasem odrzucanymi przez rodziny i społeczeństwo, często się rozpadają - twierdzi sekretarz konferencji generalnej Episkopatu Włoch, biskup Mariano Crociata.
W wywiadzie dla katolickiego miesięcznika “30Giorni”.
Jego zdaniem nie należy zachęcać do tego rodzaju małżeństw.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Autor: Anna Żarowska



Jeszcze dzień nie zdążył rozgościć się na zaspanym niebie, a dzwon kościelny już wzywa do modlitwy.
Tak rano, wcześ-nie.
Z wpół domkniętymi powiekami, w skupieniu podążamy do kaplicy.
Przed drzwiami rozpychają się dzieci, które ciepłym blaskiem lampionów, próbują rozpędzić resztki nocy.
Na ustach wiernych błagalna pieśń: Spuśćcie nam na ziemskie niwy Zbawcę z niebios, obłoki! Świat przez grzechy nieszczęśliwy wołał w nocy głębokiej… To czas Adwentu – oczekiwania na narodziny Pana.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Autor: Natalia Budzyńska

Na przekór komercyjnym świeckim zwyczajom pielęgnujmy piękne kolędy, śpiewajmy je w rodzinnym gronie i w kościołach.
Nie pozwólmy sobie zabrać kolęd przez speców od reklam i mediów.

Czy nie należałoby na nowo schrystianizować kolędy? - takie myśli nachodzą mnie co roku, gdy pod koniec listopada dociera do mnie, że kolęda, ta bożonarodzeniowa pieśń, staje się jednym z komercyjnych produktów: nachalnie towarzysząca zakupom w supermarketach, dołączana do czasopism w formie płyt, traktowana jako trampolina do kariery wątpliwej jakości artystów.
Być może stało się tak, że zwyczaj kolędowania wrócił do źródeł i jest dziś tylko pogańskim zwyczajem śpiewania calendae - okolicznościowych piosenek z okazji szczególnego spotkania się z przyjaciółmi i rodziną i obdarowywania się prezentami.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
Anna Rastawicka

„Racja stanu” w ścisłym tego słowa znaczeniu – to uznanie potrzeb i dobra państwa za najwyższą normę działania.

Stefanowi kardynałowi Wyszyńskiemu nie chodziło o „dobro państwa” w sensie politycznym czy nacjonalistycznym.
Broniąc polskiej racji stanu, miał on na uwadze dobro Ojczyzny jako wspólnoty ludzi, dzieci Bożych zjednoczonych jedną wiarą, jedną kulturą, jedną niełatwą historią, związanych z konkretną ziemią, której potrzeba było bronić nawet za cenę życia.

Prymas Tysiąclecia jednym sercem kochał Polskę i Kościół.
Powiedział wprost: „Kocham Ojczyznę więcej niż własne serce i wszystko co czynię dla Kościoła, czynię dla niej”.
Podczas ingresu do Stolicy zastrzegał się: „Nie jestem ani politykiem, ani dyplomatą, nie jestem działaczem ani reformatorem.
Jestem natomiast ojcem waszym duchowym, pasterzem i biskupem dusz waszych, jestem apostołem Jezusa Chrystusa”.

Źródła nie znaleziono