Drukuj
Kategoria: Myśl Narodowa
Odsłony: 13094

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Współczesny Nacjonalizm jest ideą tolerancji! Jak już pisałem, naszej idei obcy jest wszelki szowinizm.

Wiele razy gdy rozmawiam z kimś na temat walki gejów o legalizację swoich związków słyszę pytanie czy jestem tolerancyjny. Zapewniam państwa, że jestem.

Jeżeli sprawa dotyczy wymienionych przed chwila preferencji seksualnych to ja wyraźnie rozróżniam homoseksualizm od gejów. Homoseksualizm jest dla mnie jedną z preferencji seksualnych, których nie podzielam, ale nie są dla mnie, jak również dla narodu czy Ojczyzny zagrożeniem. Geje to ludzie którzy z preferencji seksualnych chcą uczynić trampolinę do kariery osobistej.

Współczesny Nacjonalizm w swojej istocie zakłada walkę o silna pozycję Polski na arenie międzynarodowej, oraz zapewnienie narodowi jak najlepszych warunków dla rozwoju. Dlatego kwestie preferencji seksualnych nie są tematem wiodącym idei którą wyznaję. Tym niemniej geje co jakiś czas prowokują ten temat i również Współczesny Nacjonalizm musi w tej kwestii zająć stanowisko.

 

W pierwszej kolejności należy zastanowić się czym jest tolerancja i jakie są jej granice. Uważam, że tolerancja oznacza uznanie, że dane zjawiska występują, ale wcale nie musi oznaczać akceptacji tych zjawisk. Tolerancja, jak wiele innych pojęć musi mieć wyraźnie wytyczone granice. Bo czyż możemy być tolerancyjni dla wszystkich zachowań? Uważam, że nie. Możemy tolerować tylko te zachowania, które pomimo naszej akceptacji nie czynią szkody innym ludziom, ani państwu. Homoseksualizm jest właśnie takim zachowaniem, które nie czyni szkody. A więc homoseksualiści są ludźmi którzy z całą pewnością zasługują na tolerancję wobec siebie. Współczesny Nacjonalizm nie chce wykluczać z pracy dla wspólnej Ojczyzny nikogo, więc również ludzie o skłonnościach homoseksualnych są do niej zaproszeni.

Wcześniej napisałem, że tolerancja musi mieć wyraźne granice. Ta granicą jest m.in. kwestia przywilejów dla danej grupy. Za taki przywilej specjalny uznaję prawo homoseksualistów do legalizacji swoich związków a tym bardziej prawo do adopcji dzieci. Zwłaszcza próby forsowania tego ostatniego muszą się spotkać z twardym sprzeciwem współczesnego Nacjonalizmu. Sprzeciw ten nie oznacza chęci dyskryminowania kogokolwiek.

Ja nie tylko toleruję, ale szanuję ludzi niewidomych. Każdy kto chciałby tych ludzi dyskryminować zasługuje na potępienie. Natomiast jestem przeciwnikiem przyznawania niewidomym prawa jazdy. Nie z powodu mojej nietolerancji, tylko dlatego, że mogliby stwarzać poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.

 

Osobnym zagadnieniem jest ruch gejowski, który bazując na politycznej poprawności mającej zakneblować usta oponentom, staje się odskocznią dla kariery wielu osób nie mogących w inny sposób zaspokoić swoich ambicji. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem parad gejowskich, dlatego, że uwalam, że każdy człowiek swoje preferencje seksualne powinien manifestować w miejscach nie uznawanych za publiczne. Każdy ma jakieś swoje preferencje, ale nie jest to powodem do publicznego manifestowania ich. Dlaczego geje mają mieć w tym zakresie specjalne prawa?

Geizm jest dzieckiem politycznej poprawności. Zauważcie państwo, że gejom wolno bezcześcić różne symbole, natomiast gdy znajdzie się ktoś kto zaprotestuje to całe oburzenie wyznawców politycznej poprawności wcale nie kieruje się w stronę gejów. Oznacza to, że w społeczeństwie demokratycznym tworzy się kasta ludzi uprzywilejowanych. Owszem, w każdej społeczności są tacy ludzie. Często ludzie zasłużeni dla państwa czy narodu otrzymują pewne przywileje i to jest słuszne. Ale nagradzanie kogoś za to, że ma mniejszościowe preferencje seksualne prowadzi do absurdu. A Współczesny Nacjonalizm jest ideą której absurd jest obcy.

Krzysztof Kocur