Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Szanowny Panie Redaktorze!

Niemcy to solidny naród. Są punktualni. Już w 1939 r., zgodnie z planem punktualnie wkroczyli do Polski – pamiętają o tym mieszkańcy Wielunia. Niemcy od setek lat przepadają za polskimi ziemiami. Aniela Merkel to sama słodycz, słodszą od niej może być tylko Erika Steinbach – ona, będąc przyjaciółką Merkel, nadaje ton wschodniej polityce. Jest pierwszą damą polityki niemieckiej wobec Polski, to ona doprowadziła do upowszechnienia terminu „polskie obozy koncentracyjne”. Steinbach urodziła się w polskiej Rumi na Pomorzu. Z tatusiem okupantem i mamusią berlińską sekretarką musieli uciekać przed Rosjanami.

Swoją drogą, Rosjanie to także naród naiwniaków! Bili się z naszymi przyszłymi sojusznikami z NATO, przelewali krew za Kraków, Sandomierz, Wrocław, sądząc, że ktoś im za to pomnik postawi albo już wybudowany zostawi? Nie po to Piłsudski poszedł na Kijów, żeby teraz jego ulica stała obok ulicy Berlinga czy Koniewa!

Ostatnio od rządu Merkel (albo od przyjaciółki Steinbach) popłynęły dyrektywy do dziennikarzy, żeby o Polsce mówili w jedynie słuszny niemiecki sposób. Polska ma być „Dzikim Wschodem”, a rząd polski zagraża bezpieczeństwu całej UE! Całej, to znaczy całemu faterlandowi?!

 

Niemcom w Polsce za rządów Donka, Bronka i innych podobnych bardzo dobrze szło; zlikwidowano kopalnie, stocznie, Ursus, cukrownie. Niemcy są właścicielami 90 proc. mediów w Polsce – i nagle… jakieś słowiańskie ścierwo, jakiś Dziki Wschód – ma czelność o sobie decydować?! Goebbels się w grobie przewraca! Należy od tych wpływów niemieckich w Polsce odwrócić uwagę, trzeba szczuć Polaków na Rosjan i na Białorusinów? Niech się Słowianie tłuką, niech im polskie jabłka w gardle staną, niech straszą sanacyjnymi szabelkami, bo nowoczesnej armii w Polsce nie ma. Taka polityka już była! Za Fryderyka Wielkiego, za Piłsudskiego, taką mamy i dziś!

Polonia w Niemczech od wielu lat apeluje, aby uznano polską mniejszość. Nie ma odzewu! A w polskim sejmie od dziesięcioleci siedzą posłowie mniejszości niemieckiej…

Tak, czy siak, Niemcy są dla nas „jedyną gospodarczą alternatywą”. Niedługo pewnie zorganizują łapanki na roboty do unijnego faterlandu – od razu nam bezrobocie spadnie! Zawsze możemy liczyć na zachodnich sąsiadów. Już oni na naszym Dzikim Wschodzie ordnung zaprowadzą!

A my jak Indianie: Apacze czy Komancze – znajdziemy spokój i wyciszenie w maleńkim polskim rezerwacie przy niemieckiej autostradzie wybudowanej przez Tuska za nasze pieniądze dla ubermenschów.

 

Z Zachodu

Z Zachodu krzyżacki wąż pełznie zdradziecko!

Naszych gniazd, ziem pragnie tak jak przed wiekami.

Jego rządze trwałe jak trwała jest wieczność,

ptasią krwią się karmi i poi się łzami!

 

A lechickie orły patrzą w niebo jasne,

nadzieją mamione wybaczać gotowe,

wierząc, że jad żmii już nie taki straszny

a te nowe czasy są naprawdę nowe!!

 

Gdy nam rozum ginie w współczesnym zamęcie,

gdy nas rządy łudzą, że czasy nie takie,

…trza wiedzieć, że przyjaźń tej żmii z orlęciem

tyle samo warta, co Niemca z Polakiem!!!

 

Z uszanowaniem

 

Lusia Ogińska

polska poetka, publicystka, dramatopisarka, autorka książek dla dzieci, malarka, ilustratorka.

Strona: lusiaoginska.pl/
Źródła nie znaleziono