Dokonano także porównania jak traktuje się Niemców w Polsce i Polaków w Niemczech. Po prostu porównania nie ma, bo w porównaniu z tym jak państwo polskie traktuje Niemców w naszym kraju, to Polacy traktowani są w Niemczech jak gorsza kategoria ludzi, by nie rzec dosadniej. Nie ma żadnej symetrii w tej kwestii. Zresztą najdosadniej postawę polskich polityków ocenili telewidzowie. Na pytanie „czy polscy politycy dobrze dbają o interesy Polaków zagranicą?” 98 procent powiedziało „nie”.
Jednakże co uderzające uczestniczący w debacie poseł Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki mówił jak niemiecki lobbysta. Dosłownie! Publicznie zakwestionował fakt, że w Niemczech jest mniejszość polska, gdy polski prawnik Stefan Hambura pokazał „Frankfurter Algemaine Zeitung” na łamach którego niemieccy dziennikarze i publicyści przyznali, że w Niemczech jest mniejszość polska. Do tego doszło, że niemieccy dziennikarze to przyznają, a podobno polski poseł kwestionuje ten fakt. Ręce opadają…
Zachęcam do obejrzenia powtórek tego programu. Warto obejrzeć co i jak mówił poseł PO. Teraz wiadomo za co przełożonemu posła Halickiego Donaldowi Tuskowi Niemcy przyznają nagrody. Po tym programie wniosek nasuwa się jeden: niech Platforma Obywatelska od razu Urząd Rady Ministrów przeniesie sobie do Berlina. Będą mieli bliżej do swoich przełożonych.