Przeczytaj również komentarz Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski pt:
"Przyjaźń z Ukrainą - tak, zgoda na faszyzm - nie"

Cmentarz Orląt we Lwowie, fot. wikipedia.pl
Po wczorajszej decyzji MSWiA o niewpuszczeniu na teren Polski uczestników rajdu Stepana Bandery na zachodniej Ukrainie pojawiają się pierwsze polityczne deklaracje.
Przedstawiciel obwodowej organizacji Ukraińska Republikańska Partia "Sobór", Stepan Sereda, poinformował, że w razie doznania najmniejszej krzywdy przez uczestników rajdu jego organizacja wraz z innymi - jak to określił - "patriotycznymi siłami" zakwestionuje sensowność odwiedzania grobów polskich żołnierzy przez turystów z Polski. Taką informację można przeczytać na stronach tygodnika "Lvivska Hazeta".
Z kolei portal Zaxid.net przytacza dziś wczorajszą wypowiedź Ostapa Kozaka, deputowanego Lwowskiej Obwodowej Rady Bloku Julii Tymoszenko, który zapowiedział, że w związku z niewpuszczeniem rajdu na teren Polski jego ugrupowanie zainicjuje zwołanie nadzwyczajnej sesji Lwowskiej Rady Obwodowej. - Taki stosunek do ukraińskich obywateli jest bezprecedensowy - twierdzi Kozak. Jego zdaniem, obywatele Ukrainy, którzy wypełniają wnioski wizowe, nie muszą w nich wpisywać powodów wjazdu. Tak odniósł się do oficjalnego uzasadnienia wczorajszej decyzji MSWiA.
Kresy.pl/tk
http://www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/nie-wpuszcza-polakow-na-cmentarz-orlat-