Państwo
Jedna z pierwszych decyzji premiera Tuska dotyczyła rezygnacji z zakupu samolotów dla VIP-ów
- Szczegóły
- Kategoria: Państwo
- Odsłony: 3100
Lotnisko Smoleńsk-Sewierny jest dawną bazą wojskową, która w październiku 2009 roku została przystosowana do obsługi ruchu cywilnego. W uwagi na przeszłość wojskową lotniska i zaniedbania, nie jest ono przystosowane w wystarczającym stopniu do obsługi lotów samolotów cywilnych i nie posiada odpowiednich precyzyjnych systemów nawigacyjnych, w tym systemu naprowadzania ILS.
ak twierdzi serwis internetowy gazeta.ru, kontrola ruchu lotniczego zasugerowała załodze samolotu prezydenckiego lądowanie na lotniskach zastępczych, w Mińsku lub w Moskwie. Z uwagi jednak na presję związaną z przybyciem na czas na mające się odbyć uroczystości katyńskie, załoga samolotu podjęła decyzję o lądowaniu, pomimo występowania niesprzyjających warunków atmosferycznych. Stres i presja zewnętrzna jest powszechną i jedną z podstawowych przyczyn podejmowania przez pilotów fatalnych w skutkach decyzji.
Jak informuje fachowy lotniczy serwis Altair, “Katastrofa prezydenckiego Tu-154M jest drugim wypadkiem polskiego, rządowego statku powietrznego w ciągu ostatnich kilku lat. W grudniu 2003 pod Piasecznem spadł śmigłowiec Mi-8, przewożący premiera Leszka Millera. Nikt wówczas nie zginął. (…) Polska jest jednym z niewielu krajów na świecie, a niemal wyjątkiem w świecie cywilizowanym, w którym dochodzi do wypadków lotniczych z udziałem najwyższych rangą przedstawicieli władz. Ostatni, podobny przypadek miał miejsce w 1994 w Rwandzie, kiedy w wyniku katastrofy lotniczej zginęli prezydenci Rwandy, Juvénal Habyarimana oraz prezydent Burundi, Cyprien Ntaryamira. Przewożący ich Falcon 50 został jednak zestrzelony przez bojówki opozycji.”
Samolot Tu-154M (numer burtowy 101, numer seryjny 90A-837) wyprodukowany został w b. ZSSR dnia 29 czerwca 1990. Tzw. resurs samolotu (czyli w praktyce jego trwałość) określona jest na 30 tysięcy godzin lotów lub 25 lat. Maszyna posiadała nalot 5141 godzin. Podczas prawie 20-letniej eksploatacji remontowano maszynę trzykrotnie, po raz ostatni 21 grudnia 2009. Ten ostatni remont wykonały rosyjskie zakłady Aviakor w Samarze, naprawiając trzy silniki, wzbogacając elektronikę i system nawigacyjny oraz polepszając jakość wyposażenia wnętrza kabin.
Samoloty Tu-154 nie należą do grupy najbezpieczniejszych samolotów na świecie. Zgodnie ze statystykami bazy danych wypadków i incydentów lotniczych – Aviation Safety Network, tylko w ciągu ostatnich pięciu lat wydarzyło się pięć wypadków lotniczych tego typu samolotu, zwiększając całkowitą liczbę katastrof do 66. Z uwagi na przestarzały i niebezpieczny sprzęt, rosyjskie linie lotnicze Aeroflot wycofały niedawno z użytku wszystkie samoloty tego typu.
W Polsce od wielu lat trwa dyskusja i polityczne przymiarki do zakupu nowych maszyn dla VIP-ów. Kilkakrotnie anulowano przetrag w wyniku wykrycia korupcji. Dopiero podczas rządów Jarosława Kaczyńskiego doszło do finalizacji i podjęcia ostatecznej decyzji wymiany samolotów rządowych. Decyzję tę podjęto pomimo niewybrednej nagonki antyrządowej w mediach i sprzeciwu polityków Platformy Obywatelskiej. Jednak Donald Tusk obejmując urząd premiera podjął decycje o definitywnej rezygnacji z przetargu na samoloty dla VIP-ów. Tusk oświadczył wtedy, że zakup nowych maszyn jest niepotrzebny i że lepiej byłoby gdyby głowa państwa i rząd latali samolotami wydzierżawionymi, a reszta urzędników państwowych, samolotami rejsowymi. Chcąc pokazać jak bardzo przekonany jest do tej – z gruntu niesłusznej – decyzji, premier Tusk w 2008 roku skorzystał z samolotu rejsowego lecąc z oficjalną podróżą do Stanów Zjednoczonych. Wywołał tym konsternację amerykańskich służb specjalnych. Koszt jego propagandowej podróży był większy niż koszt przelotu samolotem służbowym.
Otwartym pozostaje pytanie czy nowy sprzęt dla VIP-ów mógłby zapobiec katastrofie. Zakładając dokładnie te same warunki pogodowe i podjęte decyzje pilotów, można stwierdzić, że nowoczesny samolot, o doskonalszej konstrukcji i lepszym wyposażeniu w systemy nawigacyjne, zachowałby się bardziej elastycznie przy podchodzeniu do lądowania i umożliwiłby nawet dokonanie operacji touch-and-go, czyli ponownego wzniesienia się przy próbie nieudanego lądowania. Samoloty Tu-154 nie mogą pozwolić sobie na tego typu manewr.
Opracowanie: Bibula Information Service (B.I.S.) - www.bibula.com - na podstawie materiałów redakcyjnych
Za: http://www.bibula.com/?p=20278
RadioMaryja.pl
14 styczeń 2026
Katolicki Głos w Twoim domu- Leon XIV: Możemy mówić o Bogu tylko, jeśli z Nim rozmawiamy
- Min. Z. Bogucki: Musimy zdecydować się albo na system premierowski, czyli silny rząd, albo na system prezydencki, aby było wiadomo, kto podejmuje decyzje, żeby można je było podjąć szybko i sprawnie
- Nowy biskup Asyżu: Odkryjmy prawdziwego Franciszka
- Audiencja generalna Ojca Świętego Leona XIV (14.01.2026)
- Prezydent K. Nawrocki dla BBC: Tylko D. Trump może powstrzymać W. Putina
- UOKiK: zarzuty dla Samsung Electronics Polska, spółka może wprowadzać w błąd klientów
- Wrocław: policja rozbiła grupę zajmującą się handlem ludźmi i produkcją narkotyków
- Obrońca posła Marcina Romanowskiego złożył wniosek o wyłączenie sędzi wyznaczonej do ponownego rozpatrzenia ENA
- Dyplomacja czy presja? Spór o Grenlandię narasta
- Pos. M. Gosek o wyborach na przewodniczącego Polski 2050: Jeżeli oni nie potrafią przeprowadzić sprawnie wyborów we własnej partii, to niech lepiej nie zajmują się nadzorem nad Rzeczpospolitą
- Cywilizacja śmierci rozpędza się. Dr A. Dąbrowski: Państwo oswaja ludzi z zabijaniem nienarodzonych. Jest to droga donikąd. Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości
- Kanada chce zmusić katolickie szpitale do przeprowadzania eutanazji






