Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Niejaka Mosbacher Żorżeta – persona non grata dla Polaków i w Polsce.
WON w ciągu 24 godzin!

Dostałem wiadomość, że w mediach - przykro rzec – reżimowych - jest CAŁKOWITY ZAKAZ informowania o poniższej petycji do Białego Domu.
Bardzo więc proszę by każdy z Was umieszczał ten adres w zaprzyjaźnionych portalach
. Musimy babsko wyrzucić!


MAŁO CZASU.

Immediate dismissal of US Ambassador to Republic of Poland, Georgette Mosbacher, from her function

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
We Francji trwają burzliwe protesty społeczne. Wywołała je podwyżka akcyzy na paliwo. Na sobotę zaplanowano kolejną dużą manifestację. Protest tzw. żółtych kamizelek rozlewa się też na Belgię. Blokowane są dojazdy do niektórych centrów handlowych i część dróg. Od tygodnia w całej Francji trwają blokady dróg, mostów i stacji benzynowych. Tysiące protestujących ubranych w żółte, odblaskowe kamizelki domaga się od rządu rezygnacji z planu podniesienia akcyzy na benzynę o 15 procent, a na paliwo dieslowskie o 23 procent.

– Te podwyżki są szalone. Dobrze wiemy, na co pójdzie część tych podatków. Teraz paliwo kosztuje 1,5 euro. Za chwile znowu wzrośnie. O ile? – pyta Noel, mieszkaniec Paryża. – Nie chodzi tu tylko i wyłącznie o ceny paliw, ale o wszystkie rosnące podatki, które musimy płacić. Jeśli spojrzymy na paragony sprzed 10 lat, podatki były znacznie niższe. Mamy już tego wszystkiego dosyć. Nawet przy dobrej pensji ciężko jest nam dziś przetrwać cały miesiąc, do kolejnej wypłaty. To nie jest normalne. Mamy rodziny, małe dzieci, ciężko jest je utrzymać – zauważa Mika, uczestnik protestu. Ludzie organizują się oddolnie.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Przy okrągłym stole nikt nie znał słowa — NIEPODLEGŁA!!!

Rząd Prawa i Sprawiedliwości zaproponował Organizacji Narodów Zjednoczonych pomoc w pilnowaniu granicy izraelsko-syryjskiej. Polski kontyngent ma liczyć blisko 150 zawodowych żołnierzy. To informacja, która może wstrząsnąć nie tylko opinią publiczną, ale także ekspertami w temacie wojskowości.

Według oficjalnego stanowiska MON Polacy mają stanowić kompanię manewrową oraz wojska inżynieryjne. W obronie granic Izraela mają pomóc między innymi myśliwce F-16, które już wcześniej służyły w tym regionie w ramach manewrów „Blue Flag”. 

Zdaniem dowódców polskiej armii, doświadczenie zdobyte na polu walki, będzie bezcenne w stosunku do dalszej służby.

Czy w Polsko – Izraelskich relacjach chodzi tylko o stacjonujące jednostki wojskowe? Zdaniem ekspertów podstawowym aspektem dla którego Polska angażuje się we współpracę z Tel-Awiwem jest sojusz ze Stanami Zjednoczonymi.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Jak się okazuje Afryka potrafi być bardziej humanitarna niż „cywilizowana” Europa…

Jak zawiadamia portal pch24.pl władze Kenii zakazały Marie Stopes, jednemu z największych na świecie aborcyjnych konglomeratów, przeprowadzania aborcji. Swoje zarządzenie rząd tłumaczy niedostosowaniem organizacji do kenijskiego prawa oraz notorycznym łamaniem zakazu reklamowania aborcji. Marie Stopes nie będzie mogło przeprowadzać jakichkolwiek „zabiegów” aborcyjnych na terenie Kenii.

Chociaż decyzja kenijskiego rządu przez lewicowo-liberalne media w USA i Wielkiej Brytanii ukazywana jest jako pochopna i zaskakująca, rzeczywistość okazuje się całkowicie odmienna. Marie Stopes wielokrotnie proszono o zaprzestanie reklamowania aborcji w radiu. Mimo ponawiania próśb, wszystkie apele okazały się nieskuteczne. Dodatkowo, sama działalność organizacji głoszącej takie hasła jak „dziecko wyborem, a nie szansą”, była sprzeczna z kenijskim prawem, dopuszczającym aborcję jedynie w przypadku zagrożenia życia matki.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Dokument poświęcony prawom i bezpieczeństwu uchodźców i migrantów miał zostać podpisany podczas konferencji ONZ w Marrakeszu w dniach 10-11 grudnia. Jednak coraz więcej państw wycofuje się ze złożonych deklaracji. Ostatnio taką decyzję podjęła Bułgaria.

Bułgarskie władze przestraszyły się gniewu opozycji i w ubiegły piątek ogłosiły, że jednak wycofują się z układu. Miał na to wpływ atak, jaki przypuściła na rządzących opozycja – iderka opozycyjnej Bułgarskiej Partii Socjalistycznej Kornelia Ninowa stwierdziła, że podpisanie paktu nie było konsultowane ani na posiedzeniach rządu ani na sejmowych komisjach i że „pakt ten stymuluje migrację”, z tą tylko różnicą, że „próbuje przekształcić migrację nielegalną w legalną”. Szefowa MSZ Ekatarina Zachariewa broniła się, że pakt nie jest konwencją wymagającą ratyfikacji, ale ostatecznie rząd „zmiękł”.

Co z kolei wywołało ostrą reakcję Jean-Claude’a Junckera, który wczoraj na forum ekonomicznym w Berlinie oświadczył: – Jeśli jeden, dwa, lub trzy kraje odstąpią od paktu migracyjnego ONZ, to my, jako Unia Europejska, nie będziemy w stanie bronić naszych interesów.