Ocena użytkowników: 3 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
W tych ciężkich, kryzysowych czasach, gdy miliony Amerykanów muszą zaciskać pasa by stawić czoła trudnościom ekonomicznym niewidzianym w tym kraju od czasów Wielkiego Kryzysu, jest jedno obce państwo, które cieszy się bardzo uprzywilejowanym traktowaniem. I nawet niewielu Amerykanów jest tego świadomych.
Podczas gdy wydatki rządu amerykańskiego na sprawy socjalne własnych obywateli są ciągle ograniczane, Izrael korzysta z automatycznych dotacji ponad wszelką miarę i przyzwoitość.

USA i Izrael podpisały w sierpniu 2007 roku Memorandum, które zobowiązuje Stany Zjednoczone do przekazania w ciągu następnych 10 lat sumy 30 mld $. I chodzi tu o finansowanie w gotówce. Jedyny warunek to taki, że Izrael wyda 74 % tej kwoty na zakup sprzętu wojskowego w USA.

Izrael w rankingu beneficjentów amerykańskie pomocy wyprzedza innych o wiele długości.
Od 1949 roku USA dostarczyły w sumie takiej pomocy Izraelowi na sumę ponad 100 mld $.

Pomoc udzielana Izraelowi odbywa się na warunkach o wiele bardziej korzystnych niż ma to miejsce w przypadku innych krajów. Przykłdowo Egipt otrzymuje rocznie ok. 2 mld $ lecz traktuje się to jako pożyczkę zwrotną. Podobnie jest w przypadku Arabii Saudyjskiej.
Gdy Izrael atakuje Palestyńczyków to jego „instrumentami wojennymi” są myśliwce amerykańskie, śmigłowce amerykańskie, rakiety amerkańskie, biały fosfor produkowany w Stanach. Buldożery Caterpillar służące do niszczenia palestyńskich domów są amerykańskie...
Wszystkie te rodzaje broni są dzięki środkom masowego przekazu łatwe do zidentyfikowania jako amerykańskie. Narody arabskie utożsamiające się ze sprawą palestyńską czują się dodatkowo osaczone przez Wuja Sama. Z pewnością nie wpływa to pozytywnie na image USA w regionie.
Trudno się dziwić, że właśnie tam Osama tak łatwo może rekrutować swoich bojowników.

U. S. Foreign Assistance Act ( Ustawa o amerykańskiej pomocy zagranicznej) stanowi, że nie może być dostarczana żadna pomoc krajom łamiącym prawo międzynarodowe. Izrael z wiadomych powodów należy do takich krajów.
Łamana jest także inna ustawa - Arms Export Control Act ( Ustawa o kontroli dostaw broni), stanowiąca, że dostarczona pomoc militarna może być użyta wyłącznie do zapewnienia „bezpieczeństwa wewnętrznego”.

Takie podejście USA do „pomocy” Izraelowi osłabia jednocześnie pozycję tego kraju jako mediatora w rozwiązaniu konfliktu palestńskiego.

Niech żyje hipokryzja...

Za: SpiritoLibero