Komentarz polityczny
Pan Prezydent raczył zostać otrzelany
- Szczegóły
- Kategoria: Komentarz polityczny
- Odsłony: 4103
Lech Kaczyński i jego przyjaciel Saakaszwili wbrew planom postanowili udać się do miejscowości znajdującej się przy granicy gruzińsko – osetyjskiej. Lech Kaczyński nie uznaje państwowości Osetii Południowej więc być może nawet chcieli granice przekroczyć. W związku z tym z posterunku granicznego padły strzały, prawdopodobnie ostrzegawcze. Wydaje się, że jest to normalna praktyka w sytuacji gdy ktoś chce naruszyć granicę państwową, nawet samozwańczego państwa. Należy podkreślić, że Lecha Kaczyńskiego nikt do Osetii Południowej nie zaprosił i nie miał prawa samowolnie, bez uzgodnienia z odpowiednimi władzami tam jechać.
Cały dzisiejszy lament Prezydenta i wiernych jemu mediów trochę przypomina Jasia który opluł kolegę a potem poszedł na skargę, że od tego kolegi dostał w nos. Brat Jarosława Kaczyńskiego jest osobą pełnoletnią i w pełni władz umysłowych więc jako dorosły człowiek powinien zdawać sobie sprawę, że każdy czyn może rodzić konsekwencje. Tej zasady rodzice uczą dzieci od najmłodszych lat. Czyżby Prezydenta nikt nie nauczył. Lech Kaczyński jest totalnym nieporozumieniem i porażką polskiej prawicy.
Krzysztof Kocur
RadioMaryja.pl
26 maj 2026
Katolicki Głos w Twoim domu- „Dobra szkoła – silna Polska!” – 14 czerwca manifestacja przeciw działaniom MEN
- Spróbuj pomyśleć
- Oblicza matczynej świętości
- Prezydent Iranu nakazał zniesienie blokady internetu trwającej od początku wojny
- Informacje Dnia, godz. 02.00
- Informacje Dnia: Skrót informacji z kraju i ze świata
- Polski Punkt Widzenia: prof. Arkadiusz Jabłoński (25.05.2026)
- Sytuacja na Bliskim Wschodzie wciąż niejasna. Czy uda się osiągnąć porozumienie?
- Papież Leon XIV zaprezentował swoją pierwszą encyklikę „Magnifica humanitas”
- Kraków czeka na komisarza i nowe wybory prezydenta miasta
- Myśląc Ojczyzna – prof. Dorota Kornas-Biela
- Opozycja żąda dymisji szefa MSWiA po fałszywym alarmie w domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego





