Państwo
Bruksela chce kontroli nad naszą energetyką
- Szczegóły
- Kategoria: Państwo
- Odsłony: 3472
Ministerstwo Gospodarki twierdzi, że pełny monitoring Brukseli "zdopinguje Polskę do realizacji pakietu klimatyczno-energetycznego z 2008 roku". Pakiet zobowiązuje Polskę do redukcji gazów cieplarnianych o 20 proc., wzrostu efektywności energetycznej o 20 proc. oraz do tego, aby 20 proc. wytwarzanej energii pochodziło z odnawialnych źródeł energii. Resort uważa, że nowy projekt Rady UE pozytywnie zmotywuje Polskę do realizacji tych celów. A raportowanie planów inwestycyjnych przyczyni się do poprawy koordynacji inwestycji energetycznych w krajach Wspólnoty pozwalając przewidywać zagrożenia bezpieczeństwa dostaw energii i właściwie na nie reagować.
Tymczasem, ujawnianie tak wrażliwych danych pozbawi Polskę niezależności decyzyjnej w strategicznym sektorze gospodarki.
Rząd Donalda Tuska chce, aby nowym systemem sprawozdawczości objąć przede wszystkim inwestycje o kluczowym znaczeniu dla funkcjonowania systemu elektroenergetycznego, w szczególności linie przesyłowe najwyższych i wysokich napięć, a także instalacje gazownicze oraz odnawialnych źródeł energii. Chodziłoby o instalacje o małej mocy. Rozporządzenie UE proponuje progi: 30 MW dla elektrowni wodnych, 20 MW dla farm wiatrowych na morzu, 10 MW dla farm wiatrowych na lądzie, biomasy, energii słonecznej i geotermii. Warszawa proponuje jednak przyjąć próg wyższy, 50 MW, gdyż te zaproponowane w projekcie mogą naruszać interesy spółek sektora energetycznego. W Polsce bowiem funkcjonuje więcej zakładów o mniejszej mocy – progi unijne poszerzają zakres kontrolowanych firm. Rząd jednak z własnej inicjatywy chce wprowadzić sankcje karne dla przedsiębiorstw, które wymaganych informacji nie udzielą.
Wiceminister gospodarki, Dariusz Bogdan uważa, że celem nowego rozporządzenia jest skuteczne monitorowanie projektów inwestycyjnych w sektorze energetycznym. Wszelkie informacje miałby być zgłaszane do Komisji Europejskiej przez Ministerstwo Gospodarki. W przypadku inwestycji realizowanych i planowanych z wyprzedzeniem pięcioletnim, a w przypadku inwestycji wycofywanych - z wyprzedzeniem trzyletnim. Informacje przekazywane Komisji miałyby być dostarczane co dwa lata, począwszy od bieżącego roku.
Wygląda na to, że rząd albo się zagubił albo gra na dwie bramki z jednej strony rząd optując za podwyższeniem progów, a z drugiej - domagając się sankcji dla zakładów energetycznych.
Monitorowanie rynku nie tylko w sektorze energetycznym może w jakimś stopniu wpłynąć na wzrost jego konkurencyjności. Jednak daje też Unii możliwość pełnej kontroli nad naszą energetyką i planami jej rozwoju stawiając, nas tym samym, w niekorzystnej pozycji wobec innych rynków zachodnich, szczególnie niemieckiego, o funkcjonowaniu którego nic nie wiemy. Dobrze pojęty interes każdego kraju wymaga bowiem strzeżenia tajemnic technicznych, czy danych inwestycyjnych.
Napisał(a) Nasz Dziennik/AJa
Za: Aspekt Polski
RadioMaryja.pl
14 styczeń 2026
Katolicki Głos w Twoim domu- Prezydent K. Nawrocki dla BBC: Tylko D. Trump może powstrzymać W. Putina
- UOKiK: zarzuty dla Samsung Electronics Polska, spółka może wprowadzać w błąd klientów
- Wrocław: policja rozbiła grupę zajmującą się handlem ludźmi i produkcją narkotyków
- Obrońca posła Marcina Romanowskiego złożył wniosek o wyłączenie sędzi wyznaczonej do ponownego rozpatrzenia ENA
- Dyplomacja czy presja? Spór o Grenlandię narasta
- Pos. M. Gosek o wyborach na przewodniczącego Polski 2050: Jeżeli oni nie potrafią przeprowadzić sprawnie wyborów we własnej partii, to niech lepiej nie zajmują się nadzorem nad Rzeczpospolitą
- Cywilizacja śmierci rozpędza się. Dr A. Dąbrowski: Państwo oswaja ludzi z zabijaniem nienarodzonych. Jest to droga donikąd. Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości
- Kanada chce zmusić katolickie szpitale do przeprowadzania eutanazji
- Prognoza pogody 14.01.2026
- Informacje Dnia 14.01.2026 [08.00]
- IMGW ostrzega przed gołoledzią, silnym mrozem i intensywnymi opadami śniegu
- Pos. dr Z. Kuźmiuk o umowie z Mercosurem: Niemcy za wszelką cenę chcą, by ta umowa została sfinalizowana jak najszybciej, bo chcą uruchomić na większą skalę eksport do krajów Mercosuru





