Warto przeczytać
O wyzysku
- Szczegóły
- Kategoria: Warto przeczytać
- Odsłony: 5621
Ludzi, którzy nie żyją, bo jeszcze się nie urodzili, prywatny wyzyskiwacz wyzyskać nie może, natomiast państwo – jak najbardziej. Na przykład – tak jak u nas – zaciągając coraz to większy dług publiczny. Dzięki niemu rządy mogą stwarzać wrażenie, że finanse państwa są płynne, ale osiąga się to kosztem zubożenia przyszłych pokoleń, na konto których pokolenie aktualnie żyjące wypija sobie i zakąsza. Tych przyszłych pokoleń jeszcze nie ma, więc ani nie głosują, ani nie mogą przyjechać pod Kancelarię Premiera, by palić tam opony i krzyczeć „złodzieje! złodzieje!”. Dlatego też politycy, nie napotykając zresztą na niczyj sprzeciw, wyzyskują ich bez litości, sprzedając „na pniu” w niewolę lichwiarskiej międzynarodówce.
No dobrze, a jak można wyzyskać człowieka, który nie żyje, bo umarł, znaczy – nieboszczyka? Przecież nieboszczyk już nic nie może, więc jakiejż korzyści można się po nim jeszcze spodziewać? Aaaa, właśnie to, że nic on już nie może, jest największą jego zaletą, największą wartością, która można wyzyskać. Nieboszczyk nic nie może, a zwłaszcza – nie może mówić. Ponieważ już nic nie powie, to można mu w usta włożyć wszystko, w zależności od aktualnego zapotrzebowania. Ponieważ nie może mówić, więc na pewno nie zaprotestuje, a zatem ta forma wyzysku nieboszczyków jest całkowicie bezpieczna i pozbawiona ryzyka.
Akurat tak się składa, że możemy obserwować ten mechanizm na żywo, dzięki katastrofie w kopalni „Wujek-Śląsk”. Na skutek wybuchu metanu zginęło tam kilkunastu górników i jeszcze tego samego dnia politycy piastujący w naszym państwie zewnętrzne znamiona władzy, podjęli próby ich wyzyskania, oczywiście każdy do własnych celów. Jedni – żeby pokazać, że prezydent Kaczyński lekceważy górników i mimo ogłoszenia żałoby, tańcuje jakby nigdy nic. Inni – że naprawdę są nieutuleni w żalu, a nie udają żałoby. Jeszcze inni – żeby pokazać, jak „Warszawa” wykorzystuje Śląsk, z czego wynika wyższość autonomii, albo jeszcze lepiej – potrzeba zmiany przynależności państwowej tego regionu. Jeszcze inni – że powinno się zlikwidować w Polsce górnictwo węglowe, a energię pozyskiwać z gazu importowanego z Rosji za pośrednictwem Niemiec przez Nordstream leżący na dnie Bałtyku. I tak dalej i temu podobnie. Niewiarygodne, ile pieczeni można upiec przy jednym pożarze w kopalni! A wszystko dlatego, że zginęło w nim kilkunastu górników, więc polityczne hieny, które przez starszych i mądrzejszych zostały właśnie odsunięte od spraw poważnych, takiej okazji przepuścić nie mogą.
Stanisław Michalkiewicz
www.michalkiewicz.pl
Felieton · „Nasz Dziennik” · 2009-09-26
Stały komentarz Stanisława Michalkiewicza z cyklu „Ścieżka obok drogi” ukazuje się w „Naszym Dzienniku” w każdy piątek.
RadioMaryja.pl
19 styczeń 2026
Katolicki Głos w Twoim domu- Skarga Greenpeace ws. terminala gazowego w Zatoce Gdańskiej będzie ponownie rozpatrywana przez sąd. Pos. M. Gróbarczyk: Nie można liczyć na Tuska, bo on nie reprezentuje naszych interesów
- Polskie służby zażądały od FBI dostępu do kont na Apple posła PiS. Pos. D. Matecki: To jest inwigilacja ubecka, którą realizował Bodnar, a dzisiaj realizuje – na polecenie Tuska – Żurek i szefowie służb
- Prezydent K. Nawrocki spotkał się z przedstawicielami firm działających na rynkach globalnych w ramach inicjatywy „Polska: G20”
- Sąd Najwyższy uwzględnił skargę Konfederacji na uchwałę PKW o odrzuceniu informacji rocznej partii za 2024 rok
- Rosja „sąsiadem” Niemiec – krok do „business as usual” Berlina z Moskwą?
- UOKiK postawił zarzuty spółkom Bolt, Tchibo i Zara
- Puchar Narodów Afryki. Triumf Senegalu po kontrowersjach w finale
- Rząd chce ułatwić rozpad małżeństw?
- Informacje Dnia, godz. 13.00
- Australian Open. Dobre otwarcie polskich tenisistów. Pięcioro „Biało-Czerwonych” z awansem do 2. rundy
- Caritas Polska apeluje o zwrócenie uwagi na osoby potrzebujące pomocy: Mrozy zabijają. To nie są zwykłe statystyki – to ludzkie istnienia
- Pos. do PE A. Mularczyk: Wniosek o wotum nieufności dla KE wyrazem sprzeciwu wobec umowy z Mercosur





