Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

 

Oświadczenie Klubu im. R. Dmowskiego w 10. rocznicę podpisania traktatu lizbońskiego.

W 10. rocznicę podpisania w Lizbonie tzw. traktatu reformującego, oddającego dużą część polskiej suwerenności Unii Europejskiej, wyrażamy sprzeciw wobec fałszywej i prounijnej polityki Prawa i Sprawiedliwości, bez której niemożliwa byłaby tak daleko idąca interwencja struktur europejskich w sprawy polskie.

Warto przypomnieć, że bez głosów posłów Prawa i Sprawiedliwości oraz prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego traktat lizboński, następca niesławnej „Konstytucji europejskiej”, odrzuconej w referendach przez Francuzów i Holendrów pozostałby bezużytecznym świstkiem papieru.

Wbrew temu, co wmawia Polakom klasa polityczna, proces inwazji struktur Unii w polskie prawodawstwo jest coraz większy. Duża część ustaw procedowanych w polskim parlamencie jest spowodowana koniecznością dostosowywania prawa polskiego do pomysłów powstających w zaciszach brukselskich gabinetów. Bez traktatu lizbońskiego nie byłoby możliwe grożenie Polsce sankcjami ze strony brukselskich eurokratów takich jak pan Frans Timmermans za nieprzyjmowanie imigrantów czy za ustawy uchwalane przez wybrany demokratycznie polski parlament.


Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

 

Nacjonalistyczne Międzymorze, koncepcja skonsolidowania państw słowiańskich, Polski, Czech, Słowacji, Słowenii, Serbii, Białorusi, Bułgarii, Macedonii, Czarnogóry - w unię gospodarczą otwartą na kierunek eurazjatycki, szczególnie Rosję. Nie wyklucza to też innych państw np. Węgier by zasilili szeregi unii gospodarczej proponowanej w formie słowiańskiej.


Unie swobodnego przepływu towarów i kapitału na równych prawach. Naszym zadaniem jest przekonać nie przekonanych że jedyną alternatywą dla dominacji UE, USA jest zachowanie równowagi w naszej części Europy by  narodowy interes stał się sukcesem gospodarczym a nie koleją fasadą pod czyjeś dyktando i zysk.

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Bycie Polakiem i pojęcie polskości wiąże się nierozłącznie z pojęciem narodu. Stąd konieczne jest podjęcie próby określenia czym jest naród, jak jest definiowany. W poniższym opracowaniu przedstawiam niektóre współczesne podejścia do problematyki związanej z narodem, wybrane próby zdefiniowania pojęcia z punktu widzenia historycznego aż po dzień dzisiejszy oraz formułuję wnioski na przyszłość.


Praktyka i tendencje okresu po II wojnie światowej
Okres powojenny (ze szczególnym naciskiem na ostatnie 20-30 lat), to postępy globalizacji oraz pojawienie się idei superpaństwa europejskiego i realizacja kolejnych etapów budowy tego państwa (Europejska Wspólnota Węgla i Stali, Europejska Wspólnota Gospodarcza, Unia Europejska, pomysł opracowania konstytucji UE oraz jego częściowe wprowadzenie w życie w postaci Traktatu Lizbońskiego), której, od strony ideologicznej, towarzyszy ciągle rosnąca rola tzw. politycznej poprawności (z ang. – political corectness) tj. takiego sposobu publicznego wyrażania poglądów, którego celem, w założeniu, jest obniżenie poziomu antyspołecznych uprzedzeń i dyskryminacji danych grup społecznych, ale motywem może być także chęć uniknięcia protekcjonalności i respektowania godności osób, do których odnoszą się pejoratywne określenia.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

 

Cały czas jako Polacy jesteśmy zbyt bierni i leniwi, nie angażujemy się poważnie w sprawy naszego kraju w jego problemy i troski. Tymczasem jest coraz więcej powodów, by Polacy realnie zaczęli myśleć i działać dla Polski i jej przyszłości. Nie jesteśmy wielkim narodem jak to się niektórym mitomanom wydaje. Prawdziwie wielki naród jest świadom swojej misji dziejowej- wielkich zadań jakie stoją przed państwem i mądrym społeczeństwem. My Polacy już od dawna na zbyt wiele rzeczy daliśmy w swojej Ojczyźnie przyzwolenie. Wiele istotnych spraw w naszym kraju jest postawionych na głowie i fatalnie funkcjonuje. Wielką porażką narodową Polaków była chora i złodziejska transformacja ustrojowa oraz zgoda na wyprzedawanie za bezcen majątku narodowego Polaków, wypracowanego ciężką pracą przez wiele pokoleń naszych rodaków.

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Każda kolejna rocznica, odzyskania bądź utraty niepodległości, którą obchodzimy w podobno wolnym kraju, może skłonić do rozmaitych refleksji: historycznych, politycznych, a nawet historyczno-literackich, bo punktem wyjścia swoich rozważań zamierzam uczynić znany hymn Alojzego Felińskiego "Boże, coś Polskę". Jego refren zmieniał się kilkakrotnie w zależności od sytuacji, ale prawie zawsze w jakiś sposób mówił o "wolnej Ojczyźnie". Czy zatem nasza Ojczyzna jest wolna? Co oznacza słowo "niepodległość"? Czy dziś co innego, niż kiedyś? Jedenastego listopada w mediach słyszy się to słowo odmieniane przez wszystkie przypadki, w otoczeniu takich wyrazów, jak "patriotyzm", "Ojczyzna", a nawet... "Unia Europejska" (!). Czy fakt, że wolno nam (jeszcze?) świętować w tym dniu wystarczy, aby uznać, że jesteśmy niepodlegli? Którą w związku z tym wersję hymnu "Boże, coś Polskę" powinniśmy śpiewać?
Nie bez powodu wspominam właśnie ten hymn - został wszak napisany dla uczczenia rocznicy "wskrzeszenia narodowego bytu Polski". W r. 1916 nadzieja na odrodzenie państwowości oraz ufność w poczynania króla polskiego - cara Aleksandra I były jeszcze niemal powszechne. Dlatego wtedy, w pierwszej wersji, refren brzmiał:
"Przed twe ołtarze zanosim błaganie,
Naszego Króla zachowaj nam Panie!" [1]