Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

 

Według amerykańskiego historyka Kevina Barretta, były amerykański senator Robert F. Kennedy i jego starszy brat, były prezydent John F. Kennedy, zostali zamordowani przez agentów CIA na zlecenie Izraela.

Sirhan Sirhan, 24-letni palestyński imigrant, został niesłusznie skazany na karę śmierci w 1969 roku za [rzekome] zamordowanie R.F.K.

Presstv.com donosi: „Śmierć Roberta F. Kennedy’ego w 1968 roku była przedmiotem szeroko rozpowszechnianej analizy, podobnej do zabójstwa jego starszego brata Johna F. Kennedy’ego z 1963 roku. Bobby Kennedy został zamordowany podczas uroczystości po jego udanej kampanii w kalifornijskich wyborach podstawowych, podczas ubiegania się o nominację demokratów na prezydenta USA. 42-letni kandydat na prezydenta został śmiertelnie zastrzelony krótko po północy w hotelu Ambassador w Los Angeles w Kalifornii”.

Różni eksperci przypisywali rozmaite motywy do zaangażowania CIA w zabójstwo obu Kennedych. Skryty charakter CIA i jego reputacja w związku z zabójstwami politycznymi na wysokim szczeblu w latach 60-tych sprawiły, że Agencja stała się prawdopodobnym sprawcą zamordowania braci Kennedych.

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Odcinki serii poświęconej podstawowym pojęciom wiedzy społecznej. Seria jest wprowadzeniem do nowej historii marksizmu i nowej historii kultury.

Autor: Krzysztof Karoń witryna: www.historiasztuki.com.pl e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
GENDER CZ. 15

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
Wszystkie aspekty ustawy 447 Kongresu USA mają charakter negatywny. To rażąco zła  ustawa pod każdym względem – nie tylko  prawnym, moralnym i politycznym, ale również  cywilizacyjnym. Jej determinantą jest teza o nierówności ofiar niemieckiego nazizmu i II wojny światowej  zarówno w sferze prawa i sprawiedliwości, jak i prawdy oraz  moralności – czynników kształtujących nie tylko politykę oraz relacje społeczne, ale również kulturę i cywilizację. Ustawa mówi o zadośćuczynieniu finansowym jedynie dla ofiar holokaustu – również w sytuacji, gdy nie pozostawiły one spadkobierców – a więc o mieniu bezspadkowym. Trzeba więc mocno podkreślać, że mówi jawnie o haraczu, gdyż roszczenia spadkobierców żydowskich – w tym wypadku z USA- zostały zaspokojone już w 1960 roku, kiedy Polska wypłaciła na ten cel 40 milionów dolarów rządowi amerykańskiemu na mocy umowy międzypaństwowej.

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Nakładem Oficyny Wydawniczej ASPRA-JR ukazała się najnowsza praca prof. Szymona Rudnickiego zatytułowana „Falanga Ruch Narodowo-Radykalny”. Autor należy do nestorów badań nad dziejami ruchu narodowego w Polsce.

Przed omówieniem bieżącej publikacji tytułem wstępu warto odnieść się pokrótce do innej, jednej z pierwszych poświęconych tej problematyce pozycji – wydanej w 1985 r. pracy „Obóz Narodowo-Radykalny. Geneza i działalność”.

Obok prac Jana Józefa Lipskiego (szerzej na ten temat piszę m.in. w książce „Od PAX-u do ONR-u”, Warszawa 2017) publikacja stała się naczelną pozycją w nurcie historiografii krytycznie oceniającej dorobek przedwojennych środowisk narodowo-radykalnych.

Praca, o czym pisze sam autor we wstępie swojej najnowszej książki, spotkała się wówczas z żywym oddźwiękiem – zarówno pozytywnym, jak i krytycznym. Wśród tych pierwszych wyróżnić można opinię Andrzeja Friszke na łamach „Więzi” (nr 2-3/1986), który, pomimo wytknięcia pewnych mankamentów (pojawił się np. zarzut pośpieszności w odniesieniu do niektórych partii książki), docenił m.in. jej „powściągliwy w ocenach i interpretacjach” charakter.

Mniej pochlebne reakcje praca wzbudziła w środowiskach narodowych, w tym m.in. wśród żyjących wówczas jeszcze uczestników opisywanych wydarzeń.

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

 

Ustawa zasadnicza proklamowana 3 maja 1791 roku to temat dla katolickiego konserwatysty co najmniej ambiwalentny. Po pierwsze, Konstytucja forsowana była przez luminarzy bezbożnego oświecenia oraz masonów. W tym też kierunku prowadziła Rzeczpospolitą – na dodatek, z pogwałceniem jej wszelkich zasad politycznych. Po drugie, bezpośrednim politycznym skutkiem tego aktu była trudna lub wręcz niemożliwa do wygrania wojna, po której nastąpił upadek państwa. Tym bardziej Konstytucja budzi nasz opór, im usilniej jest bezkrytycznie chwalona. Więc co tu chwalić – i po co?

Co dobrego w Konstytucji masonów?

Zacznijmy od podstaw: majowa Konstytucja miała z założenia przeprowadzić Rzeczpospolitą drogą zmian – pomiędzy dawnym ustrojem a projektem oświeceniowym. W tym sensie może być dziś postrzegana jako zalążek głębokiego zła. Ale przecież nawet tego celu nie osiągnęła, bowiem została ustanowiona w najgorszym możliwym momencie, gdy niemalże pewne było, iż Rosja zainterweniuje zanim Rzeczpospolita zdąży się przygotować. Było to działanie desperackie, prawie zupełnie pozbawione szans na sukces.