Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Przyczyny mordów dokonanych przez banderowców na ludności ukraińskiej cz.I

W literaturze polskiej, ani w naukowej, ani w publicystyce, nie mówi się o mordach masowych na ludności ukraińskiej, dokonywanych przez struktury banderowskie, z reguły przez „Służbę Bezpeky” OUN Bandery, w różnych okresach i z różnych przyczyn.[1] Przyczyny mordów były różne, z reguły o podłożu ideologicznym, tylko rzadko z przyczyny wynikającej z konkretnej sytuacji, ale i te zabójstwa w żadnej mierze nie zasługują na usprawiedliwienie. O tych mordach nie pisze się, ani nie mówi się na Ukrainie, w szczególności w jej zachodnich obwodach. Nie podejmuje tego tematu nauka ukraińska.

Problem zbrodniczej działalności OUN nie był przedmiotem badań nauki sowieckiej. W wydanej w 1969 roku w Kijowie czterotomowej pracy „Radianśka Encykłpedija Istoriji Ukrajiny”,[2] nie ma haseł „Bandera”, „Banderowszczyzna”, „OUN”, „UPA”, a w hasłach „Nacjonalizm”, „Wołyń” czy „Hałyczyna” nie ma wzmianki o istnieniu i zbrodniczej działalności OUN-UPA-„Służby Bezpeky” OUN Bandery.

Według szacunku niżej podpisanego, w latach 1941-1950 tylko w zachodnich obwodach Ukrainy zamordowano co najmniej 80.000 ukraińskiej ludności cywilnej. Ten szacunek nie obejmuje powojennych terenów Polski.

Ukazanie przyczyn i rozmiarów mordów struktur OUN Bandery na ludności ukraińskiej pozwala na prawidłową kwalifikację działań tejże OUN. Jest to tym bardziej potrzebne, bowiem, mimo sygnalizowania problemu od lat kilkunastu, nauka polska ani ukraińska nie podjęła badań zasad ideologicznych i założeń programowych OUN, w których, jak to udowadnia niżej podpisany, upatrywać należy przyczyn zbrodni masowych na ludności polskiej i ukraińskiej, dokonywanych przez formację nacjonalizmu ukraińskiego. Dotychczas, zajmująca się problemem stosunków polsko-ukraińskich, nauka polska i ukraińska, ale także zachodnia, idzie błędną drogą, upatrując przyczyn zbrodni w zaszłościach historycznych. Ukazanie zbrodni dokonywanych przez formacje OUN na ludności ukraińskiej pozwala na ustalenie rzeczywistych ich motywów.

W opracowaniu pominięte zostaną zbrodnie OUN Bandery dokonane na jej politycznych przeciwnikach, to znaczy na tak zwanych „melnykowcach”, bowiem były to zbrodnie międzyfrakcyjne, nie odnoszące się do kategorii zbrodni przeciwko ludzkości.
Zbrodnie dokonane przez OUN Bandery na ludności ukraińskiej przedstawione będą w zależności od przyczyn ich dokonania: na tak zwanych „kałakutach” i „łacinnikach”, na tych, których podejrzewano o sympatie do władzy sowieckiej, i na tych, którzy nie popierali metod działalności obu frakcji OUN.

Mordowanie „kałakutow” i „łacinników”


Ten problem wymaga ekskursu historycznego. Państwo często wykorzystuje Kościół dla realizacji swych celów politycznych. Masy wiernych, w średnich wiekach najczęściej mało oświecone, kierowane były przez swych hierarchów. W 1596 roku część hierarchii prawosławnej z terenów podlegających Rzeczpospolitej zawarła z Rzymem unię brzeską, tworząc nowy Kościół grecko-katolicki, który od tego czasu miał podlegać papieżowi w Watykanie, zachowując dotychczasową, ukształtowaną w prawosławiu, liturgię i obrządek, w tym zawieranie małżeństw przez kler. To wszystko, w związku z niskim poziomem oświaty mas wiernych, sprzyjało przyjęciu przez nie unii, mimo sprzeciwu części prawosławnych hierarchów. Ludność ruska (w XVI wieku nie było mowy o ludności ukraińskiej) terenów wschodnich dzisiejszej Polski, Halicji, Wołynia i zachodniej Białorusi, i nie tylko, czasem w drodze przymusu, stała się unitami.

Przyszedł czas rozbiorów Polski. Od dawna istnieje praktyka międzynarodowa, zgodnie z którą państwo popiera taką lub inną religię. Zgodnie z tą praktyką carska Rosja zwalczała Kościół greckokatolicki, masowo „nawracała” grekokatolików na prawosławie. W 1905 roku nastał czas reform, w następstwie których władze carskiej Rosji zgodziły się na powrót do katolicyzmu „nawróconych” uprzednio gekokatolików, ale nie w formie grekokatolicyzmu, lecz w formie rzymskiego katolicyzmu. Wielu byłych unitów spośród ludności, używając obecne obowiązującego nazewnictwa, wielu Białorusinów i Ukraińców, skorzystało z tego zezwolenia, przyjmując katolicyzm w formie rzymskiego obrządku. W formie dygresji zauważyć tutaj należy, że nierozpracowanym dotychczas w nauce tematem jest problem przekształcenia Kościoła greckokatolickiego w Ukraiński kościół greckokatolicki, a także sam problem inicjatywy polsko-watykańskiej utworzenia Kościoła greckokatolickiego w kontekście korzyści i strat dla Polski płynących z tego faktu.

Takich właśnie Ukraińców (Białorusini nie mieli z tym problemu) określano w Białostockiem i w Lubelszczyźnie „kałakutami”, a w innych terenach „łacinnikami”. Wobec ukształtowanej tradycji, zgodnie z którą polska narodowość odpowiadała rzymskiemu katolicyzmowi, OUN Bandery traktowała „kałakutów” i „łacinników” odstępcami w pewnej mierze od narodowości ukraińskiej i z tej przyczyny podlegali oni wymordowaniu.

Na ten temat pisze jeden z czołowych działaczy ukraińskich, Iwan Kedryn-Rudnyćkyj: Najciemnieszą stroną w księdze ukraińskich bojówek jest, chyba, wyniszczanie przez nie w niektórych wsiach Ukraińców, ale rzymskich katolików, tak zwanych „łacinników”.[3] Trzeba od razu powiedzieć, że I.Kedryn, mimo, że w okresie międzywojennym w Polsce był wieloletnim redaktorem naczelnym czasopisma Diło, mimo, że uchodził za autorytet wśród Ukraińców, za intelektualistę, pisząc o banderowskich bojówkach, nazywa je „ukraińskimi”, dopuszcza się on logicznego błędu, bez uzasadnia utożsamiania „Ukraińców” z „banderowcami”. Prawdą jest, że banderowcy byli Ukraińcami, ale nie wszyscy Ukraińcy byli banderowcami. Dla przykładu: w sowieckiej partyzantce na Wołyniu w 1943 roku ponad 60% stanowili Ukraińcy.

Nikt dotychczas nie podliczył ilu „kałakutów” i „łacinników” zamordowali banderowcy, ale z twierdzenia I.Kedryna wynika, że była to praktyka OUN Bandery. Przed historykami z IPN lub innymi stoi zadanie opracowania tego tematu.

Przy tej okazji warto zwrócić uwagę na rzecz następującą: wielu spośród zamordowanych Polaków nosiło typowo ukraińskie nazwiska, dla przykładu: Aleksander Pradun, Władysław Soroka z likwidacji ludności polskiej wsi Ostrówki i Woli Ostrowieckiej. Wśród wymordowanych przez banderowców Polaków około 5% nosiło typowe ukraińskie nazwiska. Nasuwa się pytanie: czy nie byli to niegdysiejsi Ukraińcy, którzy początkowo stali się unitami, po 1905 roku Ukraińcami o wyznaniu rzymsko-katolickim, wreszcie Polakami?

Mordowanie przez struktury OUN faktycznych i rzekomych zwolenników władzy sowieckiej.


Za przekonania zabijać nie wolno, mordującego za przekonania nazywa się terrorystą. Terror indywidualny znany jest z czasów rewolucji 1917 roku, zabójstwa masowe za przekonania są masowym terrorem. To, co czyniła OUN Bandery, było wyszukanym, szczytowym terroryzmem: struktury tego ruchu ideologiczno-politycznego masowo mordowali nie tylko swych faktycznych lub ewentualnych przeciwników, ale też ich rodziny – rodziców, dzieci i rodzeństwo, bez względu na wiek.

Ani polska, ani ukraińska, ani rosyjska nauka nie rozpracowała problemu przekonań, opartych na, zbliżonej do chrześcijaństwa, idei socjalizmu, w odróżnieniu do reżymu państwa sowieckiego (czy też panującego w PRL). Ludzie z natury są zwolennikami sprawiedliwości społecznej, równości (nie mieszać z „urawniłowką) wobec prawa, a te cechy, jak i chrześcijaństwo, były immanentne idei socjalizmu. Odmian socjalizmów jest wiele, ale idea socjalizmu jest jedna: sprawiedliwość społeczna. Wielu Ukraińców, nie znając istoty reżymu sowieckiego, we wrześniu 1939 roku podjęło współpracę z Sowietami. Znane są fakty samobójstw byłych, z czasów II RP, członków KPZU, którzy przekonali się co do nieludzkiej władzy Sowietów. Z literatury znany jest Danyło Szumuk, który był członkiem KPZU, za czasów II RP odbywał karę więzienia za przynależność do niej, a gdy po wrześniu 1939 roku zaczął krytykować sowieckie porządki, trafił za kraty i do obozu, a od 1943 roku był w UPA „politwychownykiem”.[4] Takich, jak D.Szumuk, na Wołyniu i w Halicji było wielu. Ich, za przekonania do idei socjalizmu, masowo mordowała OUN Bandery. Wśród nich tylko bardzo nieliczni byli faktycznymi zwolennikami sowieckiego reżymu. Ale Ukraińcy Wołynia i Halicji (poza tymi regionami terror banderowski nie poszerzył się na wschód Ukrainy), po tym, jak zobaczyli OUN w działaniu, mieli podstawy do tego, aby reżym sowiecki uważać za mniejsze zło w porównaniu do banderowskiego. Oto przykłady działalności terrorystyczej OUN fakcji Bandery”

Wychodząca w Równem gazeta Czerwonyj Prapor[5], w oparciu o dokumenty z Rówieńskiego Obwodowego Archiwum, numery od 20 XII 1990 do 8 VII 1991 podaje:

Ze sprawozdania Policyjno-Wykonawczego Oddziału SB[6] za pół roku w okręgu Berezne: a) skazano (na śmierć) za komunizm – 11 osób; b) seksotstwo[7] - 59, c) NKWD - 67[8]; rodziny –170.

Bojówka[9] „Żmajły” ukarała śmiercią Arsena Wołożniuka, zniszczyła Pawła Melnyka, za Stalina[10] był on przewodniczącym.[11]

We wsi Borszczówka zabrano nauczyciekę i jej męża, ich zniszczono.

Przytoczone dokumenty są autorstwa „Służby Bezpeky” OUN Bandery, z nich wyraźnie wynika przyczyna i rozmiar mordowania ludności ukraińskiej przez banderowców: mordowali tych, którzy byli choćby najniższymi funkcjonariuszami sowieckimi: przewodniczących wiejskich rad narodowych, którzy byli wybierani przez miejscową ludność, nauczycieli, których z reguły przysyłano z Wielkiej Ukrainy, felczerów, traktorzystów. Jednocześnie mordowali ich rodziny.

O rozmiarach zabójstw masowych świadczy, przykładowo wzięty, wykaz zamordowanych Ukraińców ze wsi Byczal, w rejonie kostopolskim:

Motruna Szwarebeć, c. Semena z synem Andrijem (1925), z córką Olhą (1928); Tychon Soronczuk, s. Mychajła (1913); Wasyl Kondratiuk, s. Iwana (1903), Jewhen Kulpynśkyj, s. Sydora (1925); Wasyl Fedorowycz (1921); Jewdkokija Fedorowycz (1921); Mychajło Nykyforowycz (1919); Wasyl Syczuk, s. Tymofija (1925); Stepan Czarnećkyj, s. Adama (1910), jego syn Wołodymyr (1925); Mykoła Potapczuk, s. Matwija (1928); Andrij Szłejuk, s. Iwana (1921); jego brat Ołeksander (1927) i tak dalej, razem w jednej małej wsi banderowcy zamordowali 28 osób.[12]

Protestancki pastor Mychajło Podworniak pisze:[13]

Niszczyli nasz naród[14] nie gorzej od okupantów. We dnie siedzieli gdzieś w lesie, a w nocy przychodzili robić swoją czarną robotę ... SB[15] – tych dwóch liter nasi ludzie bali się nie mniej, jak NKWD czy Gestapo ... często przebierała się za bolszewickich partyzantów, znajdowali we wsi jeńca - uciekiniera[16] i kazali mu iść ze sobą ... wyprowadzali do lasu i tam zabijali.

W spawozdaniu d-cy SB rejonu „Ozero” z dnia 27 XI 193-43 r.[17] czytamy:

SB pracuje dosyć dobrze, rozpracowuje donosicieli, komunistów, szkodników naszej roboty oraganizacyjnej, a jest ich tutaj tyle, jak grzybów po deszczu, nie można nadążyć ich likwidować.

O kierunkach działania SB świadczy rozkaz:[18]

Ujawniać i przekazywać do SB wszystkich słaboduchów, panikarzy, seksotów, którzy mogliby szkodzić sprawie. Komunarów ... Lachów niszczyć w sposób bezwzględny.

Znów, tylko przykładowo, inny dokument mówi:

Rejon Dubno, 11.05.1944 r. we wsi Diad’kowyczi o godz. 22:00 zastrzelony został przewodniczący rady wiejskiej Sołowej wraz z całą jego rodziną w liczbie 7 osób. Trupy spalono w podpalonym domu. 15.05.1944 r. we wsi Iwanie zabito Natalię Mychajłowną Barabasz za to, że jej mąż został powołany do Armii Radzieckiej, nad nią znęcało się pięciu esbistów[19] z UPA. We wsi Zaruddia odkryto jamę, w której ujawniono trupy 18 miejscowych mieszkańców, zamordowanych przez UPA jako wrogów.[20] W nocy na 6 sierpnia 1944 r. banda „Wjuna” we wsi Ołyka zamordowała dwóch milicjantów, tejże nocy ounowcy zamordowali Hannę Szumyło i jej dzięsięcioletniego syna, oraz 70-letniego Dańkowycza. W pierwszych dniach sierpnia 1944 r. banda UPA wdarła się do mieszkania Hofmana we wsi Mołodawo-Ukraińskie, dokonując grabieży. Gospodarz poskarżył się władzy. Za dwa dni przeszli do niego, wszystkim, kto był w mieszkaniu, kazali się położyć na podłodze i postrzelali. 8 lipca 1944 r. nadrejonowy SB „Mamaj” z zasadzki koło wsi Wołycia zabił Hannę Bodnarczuk i jej dwie córki.[21]

Wspomniana wyżej gazeta podaje inny wykaz zamordowanych z rejonu Dąbrowica:


W latach 1943-1944 banderowcy zamordowali wielu ludzi we wsiach lutyńskiej rady wiejskiej, oto ich nazwiska: Kuźma Popenko, s. Musija (1901), Matwij Popenko, s. Iwana (1890); Naum Popenko. s. Kyryła ( 1005) – temu odrąbali ręce i nogi, wbita w głowę siekiera tam została, trupa zostawili; Juchym Popenko, s. Kyryła (1910), którego oprawcy zakłuli bagnetami; Choma Ohorodnyk, s. Romana (1905), Wołodymyr Czudik, s. Hryhora (1924) zarąbany siekierą 23 XII 1943 r.; Ahafija Czudik, c. Ostapa (1905 zarąbana siekierą; Hryhorij Czudik, s. Zachara (1906) zarąbany siekierą; Ksenija Czudik, c. Maksyma (1903) zarąbana siekierą; Nina Czudik, c. Kyryła (1930) zarąbana siekierą; Dmytro Szynkar, s. Kyryła (1910), którego banderowcy przywiązali do drzewa, rozpruli brzuch i jego kiszkami okręcili pień; Marko Jarmoszewicz, s. Omelana (1899): Zachar Łeszczuk, s. Iwana (1917), Adam Popenko; Marko Misterewycz, s. Sawelija (1913); Cygan, partyzant radziecki, frontowiec; Jefrosinja Misterewycz, c. Iwana w sposób bastialski zamordowana we wsi Duby, a wraz z nią troje maleńkich dzieci: Julija Misterewycz, c. Sawelija, której odrąbali piersi, a potem zabili; Wasyl Misterewycz, s. Wasyla, jego żona, dwoje dzieci – synowie Mychajło i Iwan, katowali ich koło Słonego Ozera – pocięli piłami, zdzierali z pleców skórę; Dodola Misterewycz, s. Bazylego i jego żona Olha, których też porżnięto piłami; Iwan Ohorodnyk, s. Petra (1925); Wasyl Beresteń, s. Danyła (1919) 29.08.1943 r. utopiony w Horyniu; Jewa Beresteń, c. Kyryła (1923) 23.12.1943 r. zarąbana siekierą; Tetiana Beresteń, c. Wasyla (1941)[22] też zarąbana; Olha Beresteń, c. Wasyla (1942)[23]; Mychajło Wołoszyn, s. Martyna (1922); Mychajło Wołoszyn, s. Demiana (1922) spaleni w dniu 29.08.1043 r. we wsi Wieluń” Marko Dworak, s. Denysa (1901) spalony żywcem.

Nie inaczej było w Halicji, oto informacja z jednej tylko niewielkiej wsi Bohorodczany Stare:[24] Iwankiw Dmytro, s. Wasyla (1907) zamordowany w 1944 r.; Kotrubij Wasyl, s. Petra (1900) przewodniczący rady wiejskiej zamordowany w 1944 r.; Kostiuk Wasyl, s. Fedora (1933)[25] powieszony w swoim domu w grudniu 1943 r. za to, że jego ojciec służył w Armii Radzieckiej; Kulczak Iwan, s. Dymitra (1928), zaopatrzeniowiec artykułów gospodarstwa wiejskiego, zamordowany latem 1941 r. w domu I.W.Zderka; Woronycz Fedir, s. Iwana (1900), kierownik produkcji w Kołchozie, zamordowany w lipcu 1941 r. za to, że pracował w kołchozie; Hołowdiak Paraska c. Iwana (1925), kierowniczka klubu, zamordowana w 1948 r.; Iwanus Dmytro, s. Wasyla (1903) poborca podatków w radzie wiejskiej, zamordowany w 1945 r.; Łapko Iwan, s. Iwana (1908), milicjant, zamordowany w 1945 r.; Łotyneć Iwan, s. Mykoły (1927), szewc w Kołchozie, zamordowany w 1945 r. za brata-frontowca;[26] Łuciuk Wasyl, s. Jurija (1907), mechanik w młynie, zakatowany w 1941 r.; Mahdij Wasyl, s. Ołeksija (1903), kołchoźnik, zamordowany w 1946 r. koło budynku rady wiejskiej; Mahdij Jewdokija, c. Wasyla (1908), kołchoźnica, zamordowana w 1946 r.; Mychajliw Wasyl, s. Iwana (1930), woźnica w kołchozie, zamordowany w 1946 r.; Momot Dmytro, s. Mychajła (1901), kierownik młyna, zamordowany koło szkoły 22 sierpnia 1945 r.; Momot Ołeksij, s. Mykoły (1900), rolnik, zamordowany w kwietniu 1944 r. za to, że był sekretarzem, członkiem KPZU; Momot Mychajło, s. Mykoły (1903), kołchoźnik, zamordowany w 1944 r.; Pyłypiw Paraska, c. Iwana (1923), gospodyni domowa, zamordowana w 1945 r. za to, że jej ojciec służył w milicji; Pyłypiw Wasyl, s. Ołeksija (1894), rolnik, zamordowany przez rodzonego brata (Stepana, s. Ołeksija) w 1946 r.; Pochożaj Wasyl, s. Ołeksija (1899), sekretarz rady wiejskiej, powieszony koło swojej chaty w 1945 r.; Romaniuk Paraska, c. Mychajły (1928), gospodyni domowa, powieszona w 1944 r.; Trinczuk Wasyl, s. Fedora (1903), przewodniczący wiejskiego towarzystwa spożywczego, zamordowany w 1943 r.; Trinczuk Iwan, s. Fedora (1905), przewodniczący kołchozu, zamordowany w 1945 r.; Trinczuk Mychajło, s. Fedora (1901), pracował w Iwano-Frankowsku na bazie warzywnej, naprawiał beczki, zamordowany w 1945 r, za brata, który był przewodniczącym kołchozu.

Były to zabójstwa z przyczyn ideologicznych, a obok nich banderowcy mordowali Ukraińców za to, że oni odmawiali pomocy żywnościowej lub odzieży ukrywającym się w bunkrach członkom „Służby Bezpeky”, lub za odmowę innej pomocy. Z tego samego źródła przytoczymy kilka, spośród tysięcy, przykładów:

Łopuszynśka Marija, c. Mychajły (1915), akuszerka, zamordowana 23 marca 1945 r. za odmowę leczenia ounowców ... Mykytyn Hanna, c. Zachara (1906), gospodyni domowa, zamordowana w 1945 r. za odmowę wydania artykułów żywnościowych ... Teremko Jewdokija, c. Dmytra (1910), gospodyni domowa, zamordowana w 1945 r. za odmowę wydania ounowcom artykułów żywnościowych ...

Trzeba być świadomym tego, że rzecz działa się za władzy sowieckiej, że za udzielnie pomocy ukrywającym się banderowcom ta władza karała, wywózka na Sybir była karą stosowaną powszechnie.

Rzecz charakterystyczna, na którą należy zwrócić uwagę: źródło, podające wykaz ofiar struktur OUN Bandery, uwzględnia też zamordowanych Polaków, przy czym jako przyczynę morderstwa podaje się: zamordowany (zamordowana) za przynależność narodową.

Jak już wspomniano, wykazy zamordowanych Ukraińców (i ludności polskiej) pochodzą z okresu 1989-1991 roku, wtedy była możliwość podważenia ich, jednak OUN Bandery nie kwestionowała tych wykazów.

Podobnych dokumentów jest bardzo dużo, są one opublikowane.[27]

Świadek i uczestnik tragicznych wydarzeń na Wołyniu, kiedy banderowcy mordowali ludność polską i ukraińską, Taras Bulba-Borowiec, nie polonofil[28], zwalczający sowiecką partyzantkę, pisał w listach otwartych do Przywództwa OUN Bandery w wydawanej przez Tarasa Bulbę-Borowca gazecie „Hajdamaka”:[29]

Przy waszych metodach wystrzeliwania Ukraińców z Czerwonej Armii, byłych ukraińskich komunistów, komsomolców i biczowaniu ukraińskiego aktywu, duszeniu pętami swoich najlepszych ludzi – wy nie zmobilizujecie armii ... Co wspólnego z ukraińską rewolucją ludową mają wszystkie banderowskie bezprawia, pobicia, grabieże, mordowania, których na co dzień jesteśmy świadkami, Czy istniała kiedykolwiek na Ukrainie taka rewolucyjna organizacja, której własny naród bał się bardziej od najgroźniejszego wroga, a jej członków nazywał nie inaczej, jak „pęciarzami”[30] i „siekiernikami” ... która mordowałaby Ukraińców gorzej od Gestapo czy NKWD ... Co wspólnego z wyzwoleniem Ukrainy mają banderowskie usiłowania już teraz podporządkować ukraińskie masy swojej partyjnej dyktaturze i faszystowskiej ideologii, która jest ohydna dla ukraińskiego narodu, przeciwko której walczy cały świat? ...

Przykład likwidacji Ukrainki po złożeniu przez nią zeznań:


Protokół przesłuchania. Seniuk Tekla c. Fedora, ur. 1898 r. wieś Perekładowyczi, ostrożeckiego rejonu, Ukrainka, zamężna, mąż uciekł z Sowietami i syn ... rolniczka, wykształcenie średnie ... Aresztowana w charakterze jako komunistka w dniu 30 IX 43 r. godz. 7 wiecz. Zeznała co następuje: Zamąż za Seniuka Andrijana wyszłam w 1927 r. ... Kiedy Sowieci przyszli został przewodniczącym w m. Targowica, ostrożeckiego r-nu ... ja byłam byłam nauczycielką, byłam na kursie .., po przejściu frontu nie zastałam męża ... nie chciała podpisać protokołu. Wysłano na wschód.[31]

Działań OUN nie można inaczej określić, jak tylko uprawianie terroru. Nic dziwnego, już w okresie międzywojennym OUN stała na stanowisku, że terror jest niezbędny ... terror przygotowuje podłoże do ostatecznej rozprawy z wrogiem.[32]

[1] Jedynym, który podjął ten problem, jest autor niniejszego opracowania, który wydał drukiem prace: Wiktor Poliszczuk, Ukraińskie ofiary OUN-UPA, Warszawa, 1989 (w opracowaniu tym nie dokonano pełnego szacunku ilości ukraińskich ofiar OUN-UPA); Wiktor Poliszczuk, Gwałt na prawdzie o zbrodniach OUN Bandery, Toronto, 2003. W literaturze ukraińskiej ten problem podjął jako jedyny Witalij Masłowśkyj

[2] Radianśka encykłopedija istoriji Ukrainy, czterotomowa, Kijów, 1969

[3] Iwan Kedryn, Żyttia – podiji – liudy, Nowy Jork, 1976, s. 378

[4] Danyło Szumuk, Za schidnym obrijem, Paryż, 1975

[5] Ważny jest okres wydania: w przeddzień upadku ZSRR, a więc w warunkach wolności słowa, której nie było za czasów ZSRR

[6] SB – „Służba Bezpeky” OUN Bandery

[7] ”seksot” – z rosyjskiego: „siekretnyj sotrudnik”. OUN Bandery wszystkich, których podejrzewała o niechęć do banderowskiego ruchu, nazywała „seksotami”, jakoby współpracującymi z władzą sowiecką

[8] do „NKWD” OUN zaliczała milicjantów, członków samoobron organizowanych wobec groźby napadu ze strony bojówek OUN

[9] chodzi o bojówkę SB

[10] to znaczy w okresie po aneksji Wołynia przez ZSRR we wrześniu 1939 r.

[11] chodzi o przewodniczącego rady wiejskiej

[12] z tego samego źródła

[13] Mychajło Podworniak, Witer z Wołyni, Winnipeg, 1981, s. 182

[14] to znaczy Ukraińców

[15] „Służba Bezpeky”

[16] chodzi o byłych żołnierzy sowieckich, którzy w pierwszych dniach wojny niemiecko-sowieckiej zdołali uciec z prymitywnych obozów jenieckich i ukrywali się u miejscowej ludności ukraińskiej

[17] Derżawnyj Archiw Riwnenśkoji Obłasti (dalej: DARO), f. R-30, op. 2, spr. 22, k. 35

[18] DARO, f. 030, op. 2, spr. 33, k. 158

[19] to znaczy członków „Służby Bezpeky” OUN Bandery

[20] „Służba Bezpeky” OUN Bandery działała też w ramach UPA

[21] DARO, f. R-30, op. 2, spr. 39, kk. 23

[22] dwu-trzyletnie dziecko

[23] jednoroczne dziecko

[24] „Prykarpatśka Prawda” za okres od 25 X 1990 do 12 IV 1991

[25] dwunastoletnie dziecko

[26] OUN Bandery zakazała zgłaszanie się do poboru do Armii Czerwonej w 1944 r., za zgłoszenie się groziła rodzinie poborowego. Ukraińcy znaleźli się między młotem a kowadłem: za niestawienie się do poboru odpowiadała rodzina przed władzą sowiecką, za stawienie się do poboru OUN Bandery mordowała członków rodziny

[27] Wiktor Poliszczuk, Nacjonalizm ukraiński w dokumentach, cz. 1,2,3, Toronto, 2002,2003

[28] przed samą wojną był internowany w Berezie Kartuskiej

[29] ani w 1943 roku, ani po wojnie i dotychczas, OUN Bandery nie ustosunkowała do zarzutów T. Bulby-Borowca

[30] od „pęto”, sznurek, którym pętano na pastwisku nogi koniom, takie sznurki były powszechnie używane przez „esbistów” do wieszania ludzi

[31] DARO, f. R-30, op. 2, spr. 15, k. 120. „Wysłano na wschód” oznacza uśmiercenie

[32] „Surma” nr 4, kwiecień, 1929 rok. „Surma” była organem nacjonalizmu ukraińskiego


Przyczyny mordów dokonanych przez banderowców na ludności ukraińskiej cz.II

Mordowanie za to, że Ukraińcy nie popierali OUN

Nacjonalizm ukraiński, jak każda odmiana faszyzmu, stosował zasadę: Kto nie z nami, ten przeciwko nam. Według OUN, nie może być neutralnych Ukraińców. Już w rozkazie Krajowego Przywództwa OUN Bandery z 10 I 1943 r.[1], w przeddzień mordów wołyńskich, powiedziano pod adresem świadomych i nieświadomych członków OUN: Daje się zauważyć często ordynarne, nietaktowne zachowanie wobec swoich zwierzchników. Rozkazuje: ... za zdradę tajemnicy organizacyjnej ... za podważanie autorytetu OUN ... karać się bedzie – karą śmierci ... Dowódcy – bądźcie bezwzględni wobec podwładnych. To się tyczyło podwładnych, a tym bardziej wszystkich innych Ukraińców.

Od pierwszych dni banderowskiej rewolucji, to znaczy od lutego 1943 roku, ludność ukraińska Wołynia miała „obowiązek” dostarczania na potrzeby OUN Bandery artykułów żywnościowych i odzieży. Ludność ukraińska Wołynia i Halicji była z reguły ludnością małorolną, nie należała do bogatych, nie dostarczała artykułów dla OUN dobrowolnie, uchylała się od nakładanych na nią obowiązków tym bardziej, że OUN nie była władzą. Tymczasem ta OUN już w lutym 1943 roku nakazywała:

Jak najszybciej, to znaczy na dzień 14.2.43 r. nadesłać wskazaną słoninę po 22 kg i 50 deko z każdego podrejonu ... Na dzień 14.2.43 r. nadesłać po 5 metrów zboża z każdego podrejonu, również wełnianych wyrobów robić jak najwięcej ... Niezwłocznie ma być wełna i wyroby z niej mają być u mnie, tak samo jak omówiona na odprawie bielizna ... Przeprowadzić zbiórkę funduszy ...[2]

Wymogi OUN Bandery w miarę upływu czasu były co raz to większe, doszło do tego, że ludność ukraińska musiała oddawać na rzecz OUN-UPA rzeczy, których nie było u tej ludności w nadmiarze, co widać z zarządzenia z dnia 4 XII 1943 r. Ludność ukraińska jednego z rejonów[3] miała dostarczyć: kożuchów 30 szt., marynarek 30 szt., kufajek i spodni wacianych 24 szt., swetrów 24 szt., szalików 18 szt., ciepłych czapek 25 szt.,iepłych czapek 25 szt.nych 24 szt., co widać z zarządzenia, zgodnie z któ butów 30 par.[4]

Kto uchylał się od wykonania dostaw dla OUN, tego uważano za wroga, Oto dowód:

Za wrogów narodu ukraińskiego uważamy wszystkich komunistów bez względu na ich narodowość, Lachów ... tych, którzy występują przeciwko rozkazom UPA.[5]

Inny dokument:

Rozkazuje się przystąpienie do likwidacji wszystkich wrogich nam elementów, seksotów, rezydentów (konfidentów) różnych narodowości, czy to są Ukraińcy seksoci, albo wszyscy jeńcy wschodniacy. W szczegókności rozkazuje się likwidować na naszym terenie wszystkich wschodniaków ... z przyjściem bolszewików przejdą na ich stronę z danymi o nas materiałami ... [6]

Bardzo ważnym i, mimo sygnalizowania przed kilkunasty laty[7], dotychczas nie rozpracowanym przez naukę polską problemem, jest nieochotniczy charakter Ukraińskiej Powstańczej Armii, w której w maju 1943 roku było co najmniej 50% „zmobilizowanych” spośród ukraińskiej ludności Wołynia, a pod koniec tego roku co najmniej 90% jej składu stanowili bezprawnie „zmobilizowani”. OUN Bandery „mobilizowała” nie tylko zwykłych członków UPA, ale i średnią kadrę, o czym mówi jeden z wielu dokumentów: Nadrejon „Dołyna” ... a) Na dzień 15 X 43 r. dać 120 ludzi z terenu na szkołę podoficerską. 16 X zmobilizowano 120 osób i skierowano na szkolenie dow. Korbanowi. b) Rozkaz dow. Dubowoho dostarczyć ludzi na szkołę oficerską, dnia 20 X zmobilizowano 20 ludzi ... c) Rozkaz dow. Borystena zmobilizować 120 junaków na wojskowe przeszkolenie w junackim wieku ... d) Rozkaz dow. Borystena zmobilizować 45 osób na szoferskie przeszkolenie ... Miejsce postoju 17 XI 43 r. Stepowyj.

Potrzebne jest wyjaśnienie: „szkoły podoficerskie i oficerskie” z reguły mieściły się w przygodnych stodołach, „słuchacze” podczas „wykładów” siedzieli w kucki na klepisku, „wykładowcami” z reguły byli ci, którzy odsłużyli służbę wojskową w Wojsku Polskim. Ochotnikami w UPA byli z zasadzie tylko ukraińscy policjanci, którzy w kwietniu-maju 1943 r. na rozkaż OUN Bandery przeszli „do lasu”, oraz byli członkowie batalionów „Nachtigall” i „Roland”, z których w 1941 r. utworzono, działający do końca 1942 roku na pograniczu ukraińsko-białoruskim, 201 batalion Schuzmannschafeten. W literaturze polskiej UPA ukazana jest jak wysoko zorganizowana armia, tymczasem, jak pisze szef sztabu UPA, Omelusik, siedzibą „sztabu” z reguły była izba w przygodnej chacie, a cała kancelaria mieściła się w mapniku „kierownika kancelarii”.[8]

OUN Bandery stosowała publicznie terror, co potwierdza dokument:

Rozkaz dla przywódców i referentów w kuszczu ... Wszelkich agitatorów-propagandystów wrogich idei ... na miejscu aresztować i zniszczać w obecności mas, stosować tortury ... Miejsce postoju 09.11.44r. „Mandriwnyk”.[9]

Agitatorami-propagandystami w rozumieniu OUN Bandery byli nawet ci Ukraińcy, którzy mówili, że metodami, stosowanymi przez banderowców, Ukrainy nie zbuduje się.

Wrogami OUN Bandery traktowała i mordowała tych Ukraińców, którzy ukrywali Polaków lub w inny sposób im pomagali, na przykład ostrzegając ich przed mającym nastąpić mordowaniem.

Dyscyplina w zorganizowanej przez OUN Bandery UPA była zastąpiona terrorem, za najmniejsze przewinienia, a tym bardziej ucieczkę z UPA, stosowano karę śmierci przez rozstrzelanie przed oddziałem, czasem nawet przez odrąbanie głowy przed oddziałem, o czym mówią dokumenty autorstwa OUN:

Do wszystkich oddziałów UPA im. „Bohuna”. Rozkaz nr 4. Powołany Sąd Polowy w dniu 1 XI 43 r. w sprawie aktów oskarżenia; 1) kozaka Bojka Jakowa ... 2 Bura Iwana ... 3) Marczenki Iwana ... 4) Sawczuka Stepana ... 5) Oneszczuka Stepana ... 6) Klimaka Panasa ... 7) Kołudiuka Fedora ... uznając winnymi za zbrodnię dezercji, działalności na szkodę UPA ... postanawia wydać wyrok śmierci przez rozstrzelanie. Wyrok śmierci na wszystkich wykonano w dniu 1 XI 1943 r. Sława Ukrainie![10] Z innego dokumentu: Wyrok ... Dnia 23 IV 1943 r. ... sprawdziwszy sprawę oskarżonego Martynowskiego Mykoły – Mucha ... pod zarzutem prowokatorskiej działalności w szeregach UPA i OUN ... skazuje oskarżonego Martynowskiego Mykołę – Muchę na karę śmierci przez odrąbanie głowy przed oddziałem UPA ...[11]

Dlatego Taras Bulba-Borowiec pytał Przywództwo OUN Bandery: O co wy walczycie? O Ukrainę, czy waszą OUN? O Państwo Ukraińskie, czy o dyktaturę w tym państwie? O naród ukraiński, czy tylko o swoją partię?[12]

Na to pytanie nauka polska nie dała dotąd odpowiedzi, bezkrytycznie, ze względów politycznych przyjmując, że OUN Bandery walczyła o niepodległość Ukrainy. Nie każde niezawisłe państwo jest w interesie narodu: w jego interesie nie jest państwo, w którym u władzy jest, stosujący dyktaturę i terror, ruch ideologiczno-polityczny.

Przyczyny mordów banderowskich

Określenie „mordy banderowskie” za względu na metody i przyczyny dotyczy zarówno mordowania ludności cywilnej przez formacje OUN Bandery, jak i formacje OUN Melyka. Nie przypadkowo nauka sowiecka nie podjęła tematu nacjonalizmu ukraińskiego, będącego ukraińską odmianą faszyzmu. Przyczyny tej „wstrzemiężliwości” doszukiwać się należy w obawie przed porównywaniem zbrodniczej praktyki władz ZSRR w odniesieniu do „wrogów narodu”, których, co prawda, nie zniszczano masowo, oszczędzano w jakiś sposób rodziny, ale podobieństwo jest oczywiste. Poza tym, jak widać ze wspomnianego źródła sowieckiego,[13] nauka sowiecka nie rozróżnia nacjonalizmów, jak widać z literatury przedmiotu, ona wszystkie ideologie o zabarwieniu narodowym określa jako „nacjonalizm burżuazyjny”, do takich nacjonalizmów zalicza ona również rządy Ukraińskiej Republiki Ludowej z 1918 roku, mimo, że na jej czele stali: socjalista (nie w bolszewickim wydaniu) Mychajło Hruszewśkyj, Symon Petlura i socjaldemokrata Wołodymyr Wynnyczenko. Nauka sowiecka (i polska też) nie zauważa faktu, że do końca XIX stulecia na Ukrainie nie ukształtował się nacjonalizm w rozumieniu europejskim.

Zajmująca się stosunkami polsko-ukraińskimi nauka polska weszła na błędną drogę, doszukując się przyczyn nieistniejącego „konfliktu polsko-ukraińskiego” w zaszłościach historycznych – w wojnach kozackich czy hajdamackich, które nie miały podłoża narodowego, tylko społeczne, jak też w polityce wobec mniejszości narodowych II RP. Nauka ta nie zauważa przy tym, że ta polityka nie odbiegała od polityki innych państw europejskich tego czasu i że była ona skierowana do wszystkich mniejszości narodowych w Polsce, a jednak ten fakt nie wywołał takich następstw, jak wyrzynanie ludności polskiej przez inne mniejszości, na przykład białoruską. Mało tego, nauka ta mówi o „wzajemnym wyrzynaniu się” ludności polskiej i ukraińskiej w latach 1943-1944. Nauka ta z uporem nie podejmuje badań zasad ideologicznych i założeń politycznych ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego, którego formą zorganizowaną była i pozostaje nadal Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów. Dlaczego? Czy przyczyną tego stanu jest, spowodowane przez ignorancję naukowców, lekceważenie zasad ideologicznych i założeń programowych OUN, która przecież jest zwieńczeniem ukraińskiego ideologiczno-politycznego ruchu, czy też z powodu braku badań w tym zakresie, spowodowanym poprawnością polityczną? Na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi udzielić trudno, jednak z bacznej obserwacji nauki polskiej wyciągnąć można wniosek, że główną przyczyną niepodejmowania badań w omawianym zakresie są pobudki polityczne. Sprowadzają się one do następującego twierdzenia: od 1946 roku, od rozpoczęcia „zimnej wojny” Zachodu przeciwko ZSRR, w szczególności po upadku ZSRR, struktury nacjonalizmu ukraińskiego pozostają na usługach Zachodu, są one pomocnymi w realizacji polityki USA wobec Rosji, a pomocnika nie należy obarczać mianem faszysty, który dopuścił się zbrodni ludobójstwa. Badanie ideologii i programów OUN właśnie do tego prowadzi. Dowodem braku zainteresowania przez naukę polską ideologią nacjonalizmu ukraińskiego jest fakt, że w 2006 roku, po dokonanym przekładzie na język polski doktryny D.Doncowa, po propozycji wydania tego przekładu pod adresem wszystkich uniwersytetów w Polsce, w tym KUL-u i Uniwersytetu im. Stefana Wyszyńskego w Warszawie, z żadnej uczelni, a także z IPN, nie było pozytywnego odzewu. Jednak przekład został wydany,[14]

Wskazanym więc, a nawet koniecznym, jest omówienie głównych cech nacjonalizmu ukraińskiego, który na Zachodzie kwalifikuje się jako nacjonalizm integralny, to znaczy będący ukraińską odmianą faszyzmu.

Na założycielskim I Kongresie OUN w 1929 r. ta organizacja przyjęła na uzbrojenie ideologiczne doktrynę Dmytra Doncowa.[15] Zgodnie z tą doktryną (ukraińska) nacja jest gatunkiem w przyrodzie i jako taka pozostaje w permanetnej walce o byt i przestrzeń z innymi nacjami.[16] Zgodnie z tą doktryną nacja kieruje się wyłącznie wolą, jest zwolniona od wszelkich nakazów czy zakazów moralnych. Jedną z najbardziej charakterystycznych cech woli jest bezwzględność wobec innych.[17] Żadne zasady nie mogą zabronić, aby słabszy uległ przemocy silniejszego ... Dlatego tylko filistrzy mogą absolutnie odrzucać i moralnie potępiać wojnę, zabójstwa, przemoc ... W wydanej po wojnie w Kanadzie pracy, będącej przedrukiem nauk sprzed wojny,[18] stanowiącej uzupełnienie Nacionalizmu, D.Doncow pisał: Trzeba być za lub przeciw. Kto nie z nami, ten przeciwko nam ... Bezpardonowe wytrzebienie szkodników wśród swoich krajanów ... musi się pojawić grupa, aby zachwycić jednych, porwać drugich i - usunąć trzecich [19] ... wbić tę wiarę i tę prawdę w zbałamucone przez chwieją dobę i obce wpływy mózgi swego narodu, bez żalu zwalczając niedowiarków ...

Zgodnie z doktryną D.Doncowa na czele nacji stał wódz nacji, który miał do dyspozycji mniejszość inicjatywną, stosującą wobec reszty nacji ukraińskiej, nazywanej przez Doncowa „bydłem”, „czernią” itp., twórczą przemoc. Tą „mniejszością inicjatywną” byli członkowie OUN, na wzór „czarnych koszul” Benito Mussoliniego i „brunatnych koszul” Adolf a Hitlera, stanowili oni gwardię nacjonalizmu ukraińskiego. To ona, w szczególności „Służba Bezpeky” OUN Bandery, masowo mordowała ludność ukraińską , co wynika z dokumentów.

Integralny nacjonalizm ukraiński jest odmianą faszyzmu, w tym i tylko w tym należy upatrywać przyczyny masowego mordowania ludności ukraińskiej, autor niniejszego opracowania, jak wspomniano na wstępie, szacuje, że z rąk OUN Bandery w latach 1941-1950 padło co najmniej 80 tysięcy ofiar. Tę działalność, obok niszczenia mienia kołchozowego i samorządowego, OUN kwalifikuje jako „walkę z komunizmem”, zaś autor niniejszego opracowania kwalifikuje ją - w odniesieniu do „kałakutów” i „łacinników”, jako ludobójstwo (genocid), zaś w odniesieniu do pozostałych przypadków, jako zabójstwa masowe, dokonywane z przyczyn ideologiczno-politycznych, to znaczy nie ulegającą przedawnieniu zbrodnię przeciwko ludzkości.

Nauka polska (i ukraińska) dotąd nie biorą pod uwagę faktu, że w okresie międzywojennym Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów była członkiem faszystowskiej międzynarodówki, dokument autorstwa W. Martyncia, protokołującego jedno z posiedzeń tej organizacji, która miała nazwę „Zjazdu Zagranicznych Narodowych Socjalistów” z siedzibą w Stuttgarcie, pieczę na którą z ramienia NSDAP sprawował min. J.Göbbels, opublikowano pięć lat temu.[20]

Ludność ukraińska była mordowana przez członków ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego z przyczyny zasad ideologicznych i założeń programowych OUN. Nie mają racji ci polscy historycy, którzy doszukują się innych przyczyn zabójstw ludności polskiej, bowiem u podstaw mordów masowych na tej ludności, jak i ukraińskiej, leżały motywy ideologiczne i polityczne.

Ksiądz grekokatolicki, doktor chrześcijańskiej teologii, były członek OUN, Jurij Fedoriw, tak ocenił ideologię OUN: Ideologia nacjonalizmu ukraińskiego ... tu wymagało się zaprzeczenia wszystkiego – ojca i matki, Boga i sumienia, prawa i etyki, miłości bliźniego i uczuć osobistych.[21]



Toronto, styczeń 2007 r. Dr hab. Wiktor Poliszczuk


[1] DARO, nr inw. 1, k. 9

[2] DARO, f. R-30, op. 2, spr. 22, k. 10

[3] „Rejon” OUN obejmował kilka „kuszczy”

[4] DARO, f. R-30, op. 2, spr. 99, k. 18

[5] Centr. Derż. Archiw Werch. Orhaniw Włady Ukrajiny, f. 3837, op. 1, spr. 2, k. 24

[6] DARO, f. R-30, op. 2, spr. 16, k. 22 „wschodniakami” nazywano wszystkich tych Ukraińców, którzy przed wrześniem 1939 r.; mieszkali na wschód od Zbrucza. Ich wszystkich „Służba Bezpeky” OUN Bandery wymordowała

[7] Wiktor Poliszczuk, Gorzka prawda; zbrodniczość OUN-UPA, Toroto, 1995, też w innych opracowaniach

[8] Wisti Kombatanta, Toronto, nr 1/1966 ss. 10-18, nr 2/1966, ss. 16-25

[9] DARO, f. R-30, op. 2, spr. 16, k. 141

[10] DARO, f. R-30, op. 2, spr. 16, k. 208

[11] DARO, f. R-30, op. 2, spr. 36, k. 107

[12] Ukrajinśkyj Istoryk, USA, nr 1-4 (104-107)/1990, ss. 114-119

[13] Radianśka encykłopedia istorijiUkrainy, Kijów, 1969

[14] Wiktor Poliszczuk, Doktryna Dmytra Doncowa – tekst i analiza, Toronto, 2006

[15] Petro Mirczuk, Narys istoriji OUN, Monachium, 1968, s. 91

[16] Dmytro Doncow, Nacionalizm, Lwów, 1926.

[17] Tu i dalej cytaty pochodzą z w/w pracy

[18] Dmytro Doncow, Chrestom i meczem, Toronto, 1967

[19] to „usunąć trzecich”, w zestawieniu z „usunięciem” z Nacjonalizmu (s. 213 przekładu) i z całkowitym usunięciem z uchwały I Kongresu OUN, warte jest odrębnej pracy

[20] Wiktor Poliszczuk, Nacjonalizm ukraiński w dokumentach, cz. 1, Toronto, 2002, ss. 73-75

[21] Jurij Mozil, Na Wronkach, 1959, s. 73. „Jurij Mozil”, to pseudonim ks. Jurija Fedoriwa

 

Za: http://jednodniowka.pl

Źródła nie znaleziono