Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Iwo Cyprian Pogonowski

Obecnie, na początku grudnia 2011, w prasie amerykańskiej opisywane są dwie konfrontacje: Obama vs Gingrich i Polska vs. Euro na tle przygotowań wojennych osi USA-Israel przeciwko Iranowi w obronie izraelskiego monopolu nuklearnego na Bliskim Wschodzie.

W nadchodzących w przyszłym roku wyborach prezydenckich w USA, dużą szansę na reprezentacje republikanów ma Newt Gingrich dzięki temu, że umie mówić z pamięci i może równoważyć talent oratorski prezydenta Baracka Obamy, doświadczonego profesora prawa konstytucyjnego na uniwersytecie w Chicago. Polonia amerykańska ma za złe prezydentowi Obamie fakt, że pominął on Polaków w przemowie w czasie obchodów bitwy o Francję pod Falaise oraz że toleruje on niedawne usunięcie ze szkolnych podręczników historii nazwisk zasłużonych w wojnie o niepodległość generałów: Kazimierza Pułaskiego i Tadeusza Kościuszki.

Taktyka Republikanów w USA polega na walce przeciwko drugiej kadencji prezydenta Obamy, pokazując osłabianie gospodarki USA pod jego rządami, oraz walki przeciwko podniesieniu podatków milionerów i miliarderów w sytuacji, kiedy ludzie o milionowych dochodach rocznych płacą podatki mniejsze niż ich sekretarki.

Czy naprawdę uda się Gingrich’owi, przyszłość pokaże. Na razie już rozgłasza on, że jego sekretarzem stanu, na wypadek jego zwycięstwa w wyborach, byłby były ambasador USA przy ONZ John Bolton, znany „aparatczyk” osi USA-Izrael i zwolennik wojny nuklearnej przeciwko Iranowi. Gingrich-demagog oskarża Amerykanów-Muzułmanów o popieranie terroryzmu przeciwko USA. Dla Gingrich’a może stanowić zły omen fakt, że ostatnio silna kandydatura na prezydenta USA murzyńskiego biznesmena Cain’a upadła z powodu oskarżeń ze strony kilku kobiet, o zmuszanie ich do stosunków seksualnych i tym samym zdradzanie jego żony.

Niestety przeszłość Gingrich’a i jego trzech małżeństw oraz jego trzy zmiany religii też nadają się do kompromitowania go w sprawie zdrad małżeńskich w kampanii jego głównego przeciwnika Matt’a Romney’a, mormona, byłego gubernatora stanu Massachsetts, który ma tą samą żonę od ponad 40 lat.

W dniu 8 grudnia 2011 pojawiają się w prasie USA takie tytuły jak: „Banki przygotowują się do życia po epoce Euro”. Są przygotowania w toku do drukowania własnych pieniędzy przez banki centralne państw członkowskich na wypadek gdyby musiały one opuścić unię monetarną strefy euro i powrócić do monety używanej przez te państwa do stycznia 2002, kiedy państwa te zaczęły posługiwać się monetą euro.

Trzeba pamiętać, że toczy się zakulisowa walka w obronie dolara jako światowej waluty rezerwowej. Jak ważna jest rola dolara jako waluty rezerwowej świadczy opinia byłego ministra skarbu USA Jamesa A. Bakera, który twierdzi, że USA byłyby takim samym bankrutem jak Grecja gdyby dolar przestał być walutą rezerwową. Dlatego manipulacje za pomocą tak zwanych „pochodnych pieniądza” używane są skutecznie w obronie dolara przed przejęciem pozycji monety rezerwowej przez euro. Z tego powodu finansiści kontrolujący rynek monetarny świata doprowadzili do tego, że obecnie euro nie jest kandydatem zdolnym do konkurencji przeciwko dolarowi i jego roli jako waluty rezerwowej.

Polska vs. Euro

Fortuna uśmiechnęła się Polsce, która mimo starań niektórych polityków, nie została przyjęta do unii monetarnej strefy euro. Opinie polityków polskich skrystalizowały się w tej sprawie. Zestaw porównawczych statystyk produktu krajowego brutto (PKB) Polski, Czech, Węgier – państw używających własnego pieniądza – oraz Grecji i Portugalii używających euro w latach 2004-2010 daje obraz w pięciu wersjach: 1. PKB per capita jako procent średniej Unii Europejskiej. 2. Stan bezrobocia. 3. Roczny deficyt jako procent PKB, 4. Dług rządowy jako procent PKB. 5. Roczna inflacja. Porównania te są korzystne dla Polski i naturalnie poparcie Polaków dla euro spadło do 20% z 38% podczas gdy opozycja przyjęcia euro stanowi 57% według sondaży opinii. Tak to obecnie w prasie w USA wygląda rozgrywka w kampanii wyborczej prezydenta Obamy vs Gingrich i na arenie europejskiej sytuacja Polski vs. euro.


Za: http://www.pogonowski.com/?p=2591