Naród
Jak było naprawdę z zaproszeniami na Wawel
- Szczegóły
- Kategoria: Naród
- Odsłony: 3770
Informację o zaproszeniu otrzymała w środę 8 września, czyli zaledwie na dwa dni przed uroczystością. Zadzwonił do niej w tej sprawie urzędnik instytucji, w której pracował jej mąż. Samo zaś zaproszenie otrzymała - uwaga! - dopiero rano w piątek 10 września, czyli w dniu wyjazdu. Było ono podpisane przez księdza kardynała Stanisława Dziwisza. Na zaproszeniu nie było żadnej informacji, ile osób może przyjechać, jak dojechać na Wawel i gdzie można zaparkować samochód.
Osoba ta mieszka kilkaset kilometrów od Krakowa. Poza tym, ma małe dzieci na wychowaniu. Organizacja wyjazdu graniczyła więc z cudem. Pomimo tego pojechała z dziećmi, które nie poszły z tego powodu do szkoły. Inne osoby też otrzymały zaproszenie na kilkanaście godzin przed uroczystością, więc ze względu na pracę zawodową, obowiązki rodzinne czy odległość nie były w stanie w żaden sposób dojechac do Krakowa. Mają one ogromny żal o to, że organizatorzy nie wysłali im zaproszeń przynajmniej na tydzień wcześniej. Część osób w ogóle żadnych zaproszeń nie otrzymała.
Inną wielką wpadką organizatorów było także samo poświęcenie tablicy w krypcie wawelskiej. Zeszli bowiem do niej w pierwszej kolejności licznie zgromadzeni duchowni i przedstawiciele władz, którzy w dużej mierze ją zapełnili. Dla większości rodzin zabrakło miejsca. W czasie poświęcenia stały więc one na zewnątrz. Dolatywał tylko głos.
Odczytywana lista nazwisk ofiar zawierała wielkie braki. Pominięto przede wszystkim nazwiska załogi samolotu. Z kolei przy jednych osobach wymieniano stopnie wojskowe, przy innych nie. Tak stało się między innymi przy małopolskich dowódcach: generale Bronisławie Kwiatkowskim i admirale Andrzeju Karwecie. Później organizatorzy - czyli urzędnicy kurii krakowskiej i urzędnicy wojewody małopolskiego tłumaczyli się tym, że listę ofiar ściągnięto - też uwaga! - z Internetu.
Opinia wielu rodzin jest taka, że organizatorom po prostu na tym wszystkim nie zależało. Typowo po urzędniczemu "odbębnili" sprawę, troszcząc się jedynie o VIP-ów i o samych siebie, a nie o rodziny ofiar. Smutne, ale niestety prawdziwe.
Za: Blog - Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
RadioMaryja.pl
28 czerwiec 2026
Katolicki Głos w Twoim domu- E-papierosy prawdopodobnie mogą powodować raka płuc i jamy ustnej
- Badanie: 58 proc. Polaków zwiększa latem wydatki na przyjemności
- ONZ: rekordowy poziom konsumpcji narkotyków na świecie
- Myśląc Ojczyzna
- 45 nowych toksyn Salmonelli
- [Jestem w Kościele] Rzymski mur przeciwko synodalizacji liturgii
- Pos. J. Cieszyński o planach tajwańskiego Foxconnu dot. budowy w Polsce fabryki półprzewodników: Bardzo dobrze, że w dobie zmian geopolitycznych – mówię tutaj o decyzji Intela, który wycofał się z fabryką z Polski – wciąż znajdują się inwestorzy, którzy chcą inwestować
- Raport klimatyczny: Europa ociepla się dwa razy szybciej niż reszta świata
- PKP Intercity i Polregio zwiększą ilość połączeń kolejowych na okres wakacyjny
- Kraków: naukowcy z UJ opracowali nową metodę wytwarzania nanografenu na materiałach niemetalicznych
- Prof. A. Łabno w TV Trwam: Konstytucja musi łączyć ludzi
- Polistyren z drukarki 3D bez gorącego filamentu





