Państwo
Biłgorajski chłop opętany przez Żydów
- Szczegóły
- Kategoria: Państwo
- Odsłony: 2657
Toteż kiedy, testując naszych pozerów, zajmujących stanowiska prezydenta Rzeczypospolitej, ministra spraw wewnętrznych i ministra spraw zagranicznych, ukraińscy szowiniści wysłali dzieci „szlakiem Stefana Bandery”, Henryk Wujec w audycji emitowanej w TVN-24 3 sierpnia br, nikczemnie przypisał księdzu Tadeuszowi Isakowiczowi-Zaleskiemu odpowiedzialność za odrodzenie na Zachodniej Ukrainie kultu Stefana Bandery. Tymczasem ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski z renesansem tym nie ma nic wspólnego. Odpowiedzialność za to ponoszą – po pierwsze – Stany Zjednoczone, które po II wojnie światowej, z uwagi na sowieckie zagrożenie Europy Zachodniej, machnęły ręką na hitlerowskie („nazistowskie” – he, he!) koneksje OUN-UPA, podobnie jak na przeszłość Reinhardta Gehlena bo potrzebowały antysowieckich dywersantów. Trzeba przyznać, że OUN-UPA skrzętnie to wykorzystała i obecnie banderowcy są politycznymi kierownikami wszystkich ośrodków ukraińskich – również Związku Ukraińców w Polsce. Na skutek lizusostwa prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, któremu wydawało się, że właśnie za podlizywanie się Amerykanom zostanie wynagrodzony posadą sekretarza generalnego ONZ, Rzeczpospolita Polska i pozujący na polityków kabotyni w rodzaju Lecha Wałęsy, podczas tzw. „pomarańczowej rewolucji” poparli Wiktora Juszczenkę, którego nawet najbliższe polityczne zaplecze – bo w postaci małżonki – stanowią banderowcy. I to jest grono następnych odpowiedzialnych za renesans kultu Stefana Bandery nie tylko na Ukrainie – ale również w Polsce. Trzecim odpowiedzialnym jest niewątpliwie prezydent Lech Kaczyński, który w stosunkach z Ukrainą strategię plucia pod wiatr opanował do perfekcji, między innymi na skutek otaczania się coraz głupszymi doradcami (przy czym jest to tłumaczenie uprzejme).
Więc chociaż moskiewska wizyta amerykańskiego prezydenta Baracka Husejna Obamy wyjaśniła, że USA, do czasu wyjaśnienia sytuacji w Iranie, na razie żadnych dywersantów nie potrzebują, politycy ukraińscy postanowili przetestować polskich pozerów przy pomocy dzieci – jak się okazało – z powodzeniem - gdyby nie reakcja środowisk kresowych i ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, którzy ośmielili się zwrócić uwagę na tę – jak to nazwali – „prowokację”. Tymczasem to nie jest żadna „prowokacja” (bo do czego niby miała Polskę „sprowokować” jeśli nie do okazania bierności?) tylko rodzaj rozpoznania walką, jak daleko wobec Rzeczypospolitej Polskiej banderowcy mogą się dzisiaj posunąć. A ponieważ na obecnym etapie żydowskie lobby w Polsce nastawia się wobec Rzeczypospolitej na scenariusz rozbiorowy, to i chłop opętany przez Żydów, czyli Henryk Wujec, przekracza granice już nie tylko przyzwoitości, ale zwyczajnego rozsądku w podlizywaniu się banderowcom pod pretekstem tzw. „pojednania”. Józef Mackiewicz zauważył kiedyś, że Niemcy robią z Polaków bohaterów, podczas gdy Sowieci – gówno. Okazuje się, że nie tylko Sowieci. Inni też to potrafią.
Komentarz · specjalnie dla www.michalkiewicz.pl · 2009-08-04
Stanisław Michalkiewicz
www.michalkiewicz.pl
RadioMaryja.pl
17 czerwiec 2026
Katolicki Głos w Twoim domu- Policja prosi o przekazywanie informacji, które mogą pomóc w rozwiązaniu sprawy zabójstwa Siemiona Skrepeckiego
- PiS domaga się podjęcia kroków ws. pacyfikacji działaczy ROG w Berlinie przez policjantów
- Lekarskie Bizancjum w Warszawie? Szpital Południowy w Warszawie miał przyjmować polityków KO bez kolejki – zmiany w zarobkach lekarzy
- W Oslo przeszedł Marsz dla Życia. Pierwszy od 40 lat
- Polska zamierza przestać korzystać z pożyczek z Banku Światowego
- Odsłonięcie tablicy upamiętniającej Danutę Siedzikównę „Inkę” w Ząbkach
- Stany Zjednoczone ograniczają dostęp do swoich modeli sztucznej inteligencji – chodzi o modele stworzone przez firmę Anthropic
- Leon XIV do Polaków: Niech wasza wiara będzie znakiem nadziei dla bliźnich
- „Równi i równiejsi” w polskiej ochronie zdrowia
- Ministerstwo Sprawiedliwości chce wprowadzić „Prawo do dzieciństwa”
- Spotkanie Prezydenta z Polonią na Florydzie
- Wystawienia szczątków pierwszego króla i pierwszej królowej Polski – Bolesława Chrobrego i Rychezy – w Złotej Kaplicy Katedry Poznańskiej





