Warto przeczytać
Quasi-demokracja
- Szczegóły
- Kategoria: Warto przeczytać
- Odsłony: 5921
Mandaty zostaną przydzielone kandydatom według kolejności ustalonej wcześniej przez poszczególne partie. Karta Wyborcza (Ballot Paper) nawet nie zawiera wszystkich nazwisk kandydatów, jedynie nazwy partii i do pięciu pierwszych nazwisk. Powody po temu są dwa. Po pierwsze kandydatów jest tak wielu, ze się na karcie wyborczej nie mieszczą, a po drugie kandydaci o wyższych numerach nie maja praktycznie żadnej szansy otrzymania mandatu. W 10-mandatowym okręgu South East, obejmującym wielkie hrabstwa Hampshire, West Sussex, East Sussex i Kent, o łącznej populacji niemal 10 milionów, kandyduje aż 49 osób. Dla przykładu, jeśli w tym okręgu Partia Konserwatywna otrzyma w przybliżeniu 10% lub więcej głosów, mandat otrzyma Daniel Hannan, urzędujący MEP. Prawdopodobieństwo tego zdarzenia jest praktycznie równe jedności, tak wiec Hannan mógł celebrować zwycięstwo zanim jeszcze oddany został pierwszy glos. Około 20% głosów da mandat Richardowi Ashwortowi, również urzędującemu MEP.
Jeśli partia otrzyma około 30% głosów, mandat otrzyma kolejny MEP Konserwatystów Nirj Deva, jeden z bohaterów niedawnych skandali finansowych, który wypłaca własnej żonie pensje £40,000 z budżetu Unii Europejskiej i jeździ za pieniądze tegoż budżetu do krajów trzeciego świata reklamować pewna firmę produkcji toreb. Wyborcy nie maja możliwości odrzucenia Nirja Devy, jaką mieliby w dawnym systemie jednomandatowym. Musza przyjąć cały pakiet kandydatów, głosować na inna partie, gdzie jakość „pakietów” jest podobna, albo nie głosować w ogóle.
System ten obowiązuje bez żadnej modyfikacji 10 lat mimo, że raport Home Office zaraz po pierwszym eksperymencie z “proporcjonalną reprezentacją” w 1999 r mówił, ze nowy system nie wydaje się zwiększać motywacji wyborców oraz ze “Closed List System” szkodzi demokracji.
Wady nowego systemu można wyliczać długo. Nie jest on konstytucyjny, gdyż łamie starą angielską zasadę równości wobec prawa (conditions are equal for all). Co więcej, „Closed List System” podminowuje praktykowana w Brytanii bez przerwy od XVII w zasadę demokratycznej odpowiedzialności (democratic accountability). Jest to skutek odebrania wyborcom możliwości bezpośredniego odrzucenia urzędujących posłów do Parlamentu Europejskiego, którzy nie reprezentują godnie ich interesów.
„Closed List System” sprzyja fragmentacji i przypadkowości. W samym okręgu South East cztery lub pięć partii najprawdopodobniej otrzyma dwa lub jeden mandat, a wiec zbliżoną reprezentację. Wiele mandatów przypadnie przypadkowym, mało znanym osobom, które nie maja udokumentowanej historii skutecznego działania w interesie publicznym.
Jest ironią, ze od wielu dni trzy główne partie argumentują, iż te wybory dają mieszkańcom Wysp Brytyjskich realną szansę wpłynięcia na politykę Unii Europejskiej. W rzeczywistości ‘Closed list system’ to kpina z odwiecznej zasady bezpośrednich wyborów i realizacji władzy elektoratu nad swymi reprezentantami. W najlepszym przypadku wybory te są quasidemokracją, gdzie wyborcy zdegradowani zostali do roli biernych statystów.
Tomasz J Kaźmierski
Southampton, 4 czerwca 2009r.
Za: http://tjkazmierski.salon24.pl/108808,quasidemokracja
RadioMaryja.pl
05 kwiecień 2025
Katolicki Głos w Twoim domu- Prof. M. Szewczak: Jeżeli teraz będziemy akceptowali polityków, którzy mówią, że wszystko jest dobrze, to pakt migracyjny wejdzie w stu procentach
- PSP: 900 zgłoszeń w związku z pogodą, dwie osoby zostały ranne w Warszawie
- Ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej otrzymał relikwie bł. Hanny Chrzanowskiej
- K. Nawrocki podczas w Kongresu Polskiej Wsi: Władze państwa polskiego są od tego, aby mówić: po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy
- Sędzia Z. Drożdżejko: Państwo totalitarne, w kierunku którego zmierzamy, nie jest w stanie funkcjonować w zgodzie z prawami człowieka
- W naszej Rodzinie (05.04.2025)
- Konferencja „Prawa człowieka w dobie kryzysu praworządności”
- Pierwsza Prezes SN: Rząd, który zapowiadał przywrócenie praworządności, dopuszcza się gwałtu podstawowych zasad ustrojowych w stopniu, który przez ostatnie 35 lat nie tylko był niespotykany, ale wręcz był niewyobrażalny
- Konferencja „Prawa człowieka w dobie kryzysu praworządności”: o. dr Zdzisław Klafka CSsR
- Mjanma: liczba ofiar śmiertelnych po trzęsieniu ziemi wzrosła do ponad 3300 osób
- Konferencja „Prawa człowieka w dobie kryzysu praworządności”: Panel dyskusyjny – Wolność słowa
- W Pieninach rozpoczął się sezon flisacki