Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Pewne elementy są ciekawe. Spodziewałem się czegoś innego, ale to trochę wina sugerowania się przekazami medialnymi, pokazującymi tę partię w krzywym zwierciadle. Oni mają dość spokojny program, jak dla mnie zbyt socjalistyczny. Trudno się nie zgodzić z celami, ich sposobem myślenia. Sądzę jednak, że nie da się tyle dać, takiego wsparcia socjalnego, bez efektywnych metod pieczenia chleba. Państwo w gospodarce nie zawsze jest efektywne.  Zwłaszcza jak ma mieć monopol na pewne dziedziny, takie jak transport kolejowy, publiczny. Ten ostatni powinien wg nich obniżyć ceny biletów.

Jobbik widzi jednak wagę rozwoju technologii IT, które na Węgrzech  odpowiadają za ¼ wzrostu gospodarczego i 10% PKB. Też przetwórstwa spożywczego, podkreślając, „że człowiek jest tym, co je”. Tu widzą złą jakość żywnościowych produktów ponadnarodowych kompanii i konieczność zaostrzenia wymogów prawnych w tym względzie, dumpingowe ceny potentatów. Dość „zielona” w tym temacie partia, ekologiczna. Są zwolennikami lokalnych źródeł energii, energooszczędnych technologii.

Koncernów ponadnarodowych ogólnie nie lubią. Zarzucają im to, że likwidują przez swą obecnością znacznie więcej miejsc pracy niż tworzą. Podkreślają stratę miliona miejscpracy w wyniku prywatyzacji. Uważają, że większość dotacji unijnych dla Węgier, właśnie do nich trafia. Jest problem korupcji politycznej.

Widzą poza armią konieczność powstania sił obrony terytorialnej – 20 tys, równych połowie stanu  wojska. Gwardia Węgierska powinna działać na zasadzie „cywil w czasie pokoju, żołnierz w czasie wojny”.

Edukacja ma być nastawiona na wiedzę i patriotyzm. Znajomość własnej kultury, tradycji, religii. Powołują się na austriacki wzorzec szkoły, jako kulturowego centrum miejscowości.

Co do kultury to odrzucają „ liberalną dyktaturę” w tej dziedzinie.

Są zwolennikami referendów.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Jedną z formacji Ruchu Narodowego w okresie dwudziestolecia międzywojennego był Obóz Wielkiej Polski (OWP). Założono go z inicjatywy Romana Dmowskiego 4.12.1926 r. w poznańskim hotelu "Bazar".

Powołanie obozu było reakcją na majowy zamach Józefa Piłsudskiego. Pierwotna koncepcja OWP zakładała skupienie wokół niego wszystkich prawicowych i centrowych organizacji politycznych, sprzeciwiających się rządom sanacyjnym. Jednak takie partie jak PSL "Piast", Narodowa Partia Robotnicza, Stronnictwo Chrześcijańsko-Narodowe, chadecja i ugrupowania konserwatywne nie wyraziły ochoty współdziałania.

R. Dmowski po fiasku pierwotnego założenia postanowił oprzeć się w dalszych działaniach na młodzieży narodowej. 3 kwietnia 1927 r. odbył się inauguracyjny zjazd Ruchu Młodych (RM) OWP. W przeciągu dwóch następnych lat zdobyli oni w organizacji zdecydowaną przewagę. Została ona potwierdzona w czerwcu 1931 r. w Poznaniu, gdzie postanowiono ściśle powiązać RM z OWP. Przypieczętowało to dominację młodego pokolenia w tej formacji.

Na początku lat trzydziestych zapanowała wśród młodych, moda na przynależność do tej organizacji. Jednym z elementów były formy zewnętrzne tzw. symbolika formacji. Przede wszystkim chodzi tutaj o umundurowanie, pieśni i odznakę OWP. Każdy członek "Obwiepolu" nosił mundur składający się z granatowego beretu bałkijskiego, piaskowej bluzy i granatowych spodni. Witano się podnosząc prawą rękę w górę, z zawołaniem "czołem". Podczas wszystkich zebrań, manifestacji, wycieczek śpiewano "Hymn Młodych". Najbardziej wyrazistym symbolem OWP był jednak "Szczerbiec", nazywany też "mieczykiem Chrobrego". Miecz króla Bolesława Chrobrego, a w późniejszym okresie miecz koronacyjny władców Polski, owinięty trzykrotnie biało-amarantową wstęgą w kształcie pasa rycerskiego, z umieszczonymi na niej literkami OWP stał się nieodłącznym elementem graficznym ugrupowania. Jako przypinkę noszono go w lewym wyłogu marynarki lub na bluzie mundurowej. Symbolizował zachodnią orientację myśli narodowej i potęgę państwa z okresu panowania pierwszych królów Polski. Od potencjalnego członka OWP, którym mógł zostać tylko obywatel polski wyznania chrześcijańskiego, wymagano przejścia przez kilkutygodniowy kurs kandydacki o charakterze ideowopolitycznym, podczas którego zaznajamiał się z programem obozu, formami jego działania i "Hymnem Młodych". Po ukończeniu szkolenia na uroczystym zebraniu wręczano "mieczyk Chrobrego".

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Co ma być naszym planem na przyszłość?
Jędrzej Giertych
OPOKA nr.21
Londyn  1981

Co powinno być planem działania obozu narodowego na najbliższą przyszłość?
 
Planem tym powinno być zorganizowanie się w całym kraju w obóz - może tylko na początek w luźny prąd opinii publicznej - broniący dobrej sprawy. Obóz ten byłby w dzisiejszym świecie z pewnością w mniejszości. Ale musiałby być w swej postawie niezachwiany.
Trzeba zauważyć, że ten sam, w szerokim znaczeniu obóz istnieje nie tylko w Polsce, ale istnieje we wszystkich krajach świata. A w szczególności istnieje we Francji, w Hiszpanii, we Włoszech, w Irlandii, w Bawarii i Nadrenii, a jako mniejszość znaczna i wybitna, albo choćby nawet mała, wręcz drobniutka, w Stanach Zjednoczonych, w Anglii, nawet w Szwecji, nawet w Chinach, Japonii, Indiach i krajach afrykańskich. Ale piszę dla Polaków, a więc mówię przede wszystkim o obozie dobrej sprawy w Polsce. A w Polsce obóz dobrej sprawy to jest przede wszystkim obóz narodowy.
 
Cóż jest cechą i istotą obozu narodowego? Przede wszystkim trzonem obozu narodowego jest katolicyzm, jest wierność Kościołowi katolickiemu, temu Kościołowi, który w istocie stworzył Polskę z surowego materiału, jakim były plemiona słowiańskie i od tysiąca lat Polskę kształtuje, kieruje jej życiem, jest źródłem i natchnieniem jej ducha. Choć dobre pierwiastki - w zakresie szerszym, lub węższym -przechowały się także w prawosławiu, w ewangelicyzmie, a nawet niekiedy wyjątkowo, w postawach jednostek, którym nie dana została łaska wiary.
Obok tego, cechą obozu narodowego jest polski patriotyzm i jest trafny pogląd polityczny na sprawy polskie. Długi okres trwania Polski pod zaborami, oraz poprzedzający go, nie mniej niszczycielski okres anarchii saskiej i fałszywego odrodzenia w duchu masońskim tuż przed rozbiorami wykoleiły życie polskie i wyhodowały w Polsce złe, szkodliwe tradycje i szkoły myślenia i działania - i sprawiły, że duża część polskiego narodu pozbawiona jest instynktu narodowego i ma błędne, niebezpieczne dla Polski wyobrażenia i dążności polityczne. Obóz narodowy- - to jest obóz prawidłowego patriotyzmu. Obóz wierności tysiącletnim polskim politycznym tradycjom i wierności polityce, która po kilku pokoleniach polityki błędnej, doprowadziła pod wodzą Dmowskiego do odbudowania Polski niepodległej, zjednoczonej, od gór aż do morza, obejmującej trzy poprzednio rozdzielone zabory, sięgającej od dorzecza Odry po ziemie, objęte polskim wpływem na wschodzie.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
W kręgach historycznych, politycznych i kościelnych o proweniencji niekoniecznie tradycyjnej i polskiej, sklecono pewnego rodzaju dziejowy dyktat etyczny i dokonano przyzwolenia na popełnianie zbiorowego, narodowo-rodzinnego samobójstwa w imię ratowania poszczególnych członków tzw. ludu wybranego. Problem jest wielowątkowy, lecz w zasadniczych punktach uderza w narodowo-polskie rozumienie historii i tworzy wybiórczą moralność, która pod płaszczykiem propagowania postawy poświęcenia człowieka za człowieka, dzieli ich na lepszych i gorszych.
Historia Polski w latach 1939-1945 jest o tyle zasadnicza, iż ukształtowała naród w ogniu wspólnych, ponadklasowych doświadczeń. Cierpiał na równi chłop, robotnik arystokrata, często również walcząc i ginąc ramię przy ramieniu. Była to nasza wojna, która zrodziła wspólnotowych bohaterów, spójną wizję takich samych losów i nie może stanowić trzeciorzędnego planu dla historii mniejszości żydowskiej związanej z holocaustem. Nie ma naszych bohaterów, ofiar, strat i poległych – są tylko ofiary żydowskie i ich wizja skrzywionej rzeczywistości, gdzie Niemcy do spółki z Polakami wymordowali 6 milionów starozakonnych.
Taki obraz pokutuje na całym świecie, zdominowanym przez syjonistyczną propagandę. W ten oto sposób rodzą się plugawe i antyhistoryczne płody literackie i filmowe, pełne wyzutych z człowieczeństwa, brudnych i dzikich Polaków, którzy w czasie wojny pili wódkę i kradli, a w wolnych chwilach zajmowali się hobbistycznie wyłapywaniem niedobitych przez hitlerowców Żydów. Warto również zauważyć, że w tego typu twórczości niemiecki nazista stoi o wiele wyżej pod względem kultury i zachowania od Polaka. Jest to stara żydowska fascynacja Niemcami – oazą cywilizacji i kultury – przeciwstawianymi bardzo często barbarzyńskiemu Wschodowi z niedomytym i niepiśmiennym Polakiem na czele. Niewiele w zmianie tego obrazu uczynił holocaust(coraz wyraźniej obierany jako mit założycielski Izraela),a umocniły go raczej historyczne fałszerstwa w rodzaju Kielc lub Jedwabnego, które ożywiły proniemieckie i antypolskie sentymenty wśród Żydów.
Mechanizm obronny czynników rządowo-edukacyjnych z „polskiej” strony, podsyca żydowski antypolonizm. Wymyśla się przy medialnych trąbach „polskich” sprawców mordów na Żydach, zaś głównym rodzimym bohaterem II wojny światowej nie jest żołnierz, partyzant, cywilny sabotażysta i ogólnie polski ruch oporu - ale Polak ratujący Żyda lub większą grupę Żydów. Tylko ów nadczłowiek ukrywający potomków narodu wybranego jest kojarzony jak bohater. Jego pokazuje się w kinie, telewizji i książce, demonstruje młodzieży na specjalnych spotkaniach - jeżeli oczywiście przeżył. Jeżeli zamordowali go Niemcy, najlepiej z rodziną, staje się superbohaterem. Tutaj dochodzimy do jądra moralnej dwuznaczności omawianych czasów i obecnego nimi żonglowania.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Konserwatyzm jest zdecydowanie ideologią uniwersalną, ma więc wymiar cywilizacyjny. Skupia się na obronie podstawowych wartości takich jak np.: wiara, tradycja, naród, własność prywatna, autorytet państwa.  Natomiast nacjonalizm jest skoncentrowany bardziej na pojęciu egoizmu narodowego, który odwołuje się do tożsamości, etniczności i charakteru samego Narodu.

Konserwatysta wydaje się usatysfakcjonowany w momencie kiedy w państwie utrzymany zostaje „stary porządek” nawet kosztem żywotnych interesów narodowych jak to było  w przypadku szkoły galicyjskiej. Słynny list do cesarza austriackiego Franciszka Józefa I z 1866 r.  rozpoczynający się od słów „przy Tobie, Najjaśniejszy Panie, stoimy i stać chcemy”, jest tego dobitnym przykładem. Z punktu widzenia nacjonalizmu stanowisko takie może zostać odczytane jako przykład zaprzaństwa, aczkolwiek w związku z tym „wiernopoddańczym” stosunkiem do zaborcy, galicyjskim konserwatystom udało się uzyskać daleko posuniętą autonomię w granicach cesarstwa, która to została utrzymana aż do upadku monarchii Habsburgów. Konserwatyzm jest więc prądem zachowawczym, który koncentruje się na zachowaniu istniejącego w danym momencie ustroju państwa wraz z utrzymaniem różnic społecznych.

Nacjonalizm jest z kolei prądem zdecydowanie nowatorskim, zmierzającym do zniesienia różnic pomiędzy przedstawicielami danego narodu.  Egoizm narodowy stanowiący kwintesencję nacjonalizmu pozostaje jednakże na stanowisku bezwarunkowego dążenia do emancypacji ludu i dążeń narodotwórczych na drodze zupełnej przebudowy tradycyjnego modelu społeczego. W przypadku narodów nieposiadających własnego organizmu państwowego (np. Polacy w XIX wieku) celem ostatecznym będzie budowa suwerennego państwa w którym to powstający naród będzie miał możliwość bezkolizyjnego rozwoju. Zadanie to będzie realizowane bez względu na dotychczas istniejący porządek publiczny a nawet poprzez jego zniesienie.