Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
Pokłosiem protestów jest inicjatywa, która narodziła się w Tarnowie. Gorąca prosba o podpisy.

Witam serdecznie,

Chciałem Państwa poinformować o tym, że 11 lipca br. pod Kurhanem Kresowym na Starym Cmentarzu w Tarnowie, zainagurowano  proces zbierania podpisów pod Listem - Apelem do Władz Samorządowych i Państwowych Rzeczpospolitej Polskiej o upamiętnienie ofiar ludobójstwa Polaków na Kresach podczas Apeli Poległych, które odbywać się będą we wrześniu, w związku z obchodami 70 rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Idea Listu jest pokłosiem jesiennej sesji naukowej "Zagłada. Ludobójstwo na Polskich Kresach 1939-47" , która odbyła się w Tarnowie. Jej organizatorzy (Stowarzyszenie Nie Teraz, Tarnowska Artystyczna Konfraternia i Oddział Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej) zostali zobowiązani do sformułowania takiego Apelu, jego ogłoszenia podczas uroczystości 66 rocznicy "rzezi wołyńskiej" oraz przesłania jego treści władzom.

Prosimy o zapoznanie się z treścią Listu. Będziemy wdzięczni za  poparcie naszego Apelu i przekazanie informacji o nim dalej.

Poparcie Apelu jest możliwe po wydrukowaniu tekstu załącznika i złożenie pod nim lub na jego odwrocie czytelnych podpisów, wraz z krótką informacją o wykonywanym zawodzie i ewent. reprezentowanej przez Państwa organizacji. Podpisane Apele należy przesłać na adres:

Stowarzyszenie NIE TERAZ, ul. Bema 5, 33-100 Tarnów lub dostarczyć skan dokumentu pod adres mailowy:  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 Akcję zbierania podpisów chcemy zakończyć 31 lipca br. Około 10 sierpnia korespondencję zawierającą List- Apel i podpisy wyślemy do samorządowców wszystkich 16 województw kraju oraz władz państwowych, w tym do Kancelarii Prezydenta RP, Marszałka Sejmu, Marszałka Senatu i Premiera.
W imieniu inicjatorów składam wyrazy szacunku, jednocześnie prosząc raz jeszcze o wsparcie oraz rozpropagowanie naszej akcji wśród znajomych

 Piotr Dziża, Tarnów
 
My – Polacy, zgromadziliśmy się dzisiaj w różnych miejscach naszej Ojczyzny dla upamiętnienia pomordowanych bestialsko Rodaków (od niemowląt do starców - bez wyjątku), którzy byli ofiarami planowego ludobójstwa dokonanego w latach II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przez oddziały OUN- UPA na terenach województw                 II Rzeczypospolitej: wołyńskiego, tarnopolskiego, lwowskiego, stanisławowskiego oraz                 w części  województw poleskiego i lubelskiego.

Zgromadzeni na uroczystościach i świadomi tej zbrodni dokonanej na Polakach oraz mając na uwadze zbliżające się obchody 70-tej rocznicy wybuchu II wojny światowej i 70-tej rocznicy  inwazji sowieckiej na Polskę

APELUJEMY do władz samorządowych i państwowych Rzeczypospolitej Polskiej

o uwzględnienie na listach Apeli Poległych, które odczytywane będą w miejscach narodowej pamięci podczas wszelkich wrześniowych uroczystości organizowanych przez te władze bezpośrednio lub we współpracy z innymi organizacjami ofiar ludobójstwa dokonanego na naszych rodakach przez ukraińskich nacjonalistów na Kresach II Rzeczypospolitej.

Niech wśród naszych bohaterów, którzy ginęli na wszystkich frontach II wojny światowej oraz cywilnych ofiar dwóch największych totalitaryzmów w dziejach Europy – nazizmu i komunizmu, nie zabraknie wreszcie miejsca dla dziesiątek tysięcy  Polaków – ofiar morderczego nacjonalizmu ukraińskiego, którego główne tezy sformułował Dmytro  Doncow, rozwinęli Jewhen Konowalec i Stepan Bandera, a z pełną bezwzględnością i konsekwentnie realizowały podległe Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów  formacje wojskowe i cywilne, na których czele stali Roman Szuchewycz, Kłym Sawur i Mykoła Łybed.
Polacy ginęli i byli poddawani okupacyjnym represjom na całym obszarze przedwojennej Polski i poza jej granicami, ale nigdzie jednak w takiej skali, jeśli chodzi o liczbę i zakres zbrodni, jak na Wołyniu i w tzw. Galicji Wschodniej. Tam na Polaków czekała Zagłada, podobna do tej, jaką naziści zgotowali w całej Europie ludności pochodzenia żydowskiego.

Niestety, wokół tych wydarzeń nadal panuje wśród polskich elit politycznych swoista zmowa milczenia, a jej konsekwencją jest nie tylko znikoma wiedza społeczeństwa, ale też praktyczny brak ofiar tej, dokonanej na Kresach zbrodni, w narodowej pamięci Polaków. Widomą oznaką tej niepamięci jest ciągły brak tych ofiar na listach Apeli Poległych w wielu miejscach naszego kraju.
Osobom i organizacjom, które chcą upamiętnić ofiary ludobójstwa, całkowicie niesłusznie zarzuca się często rewanżyzm i niszczenie współcześnie budowanej polsko - ukraińskiej współpracy. Chcemy wyraźnie podkreślić, że naszym celem jest jedynie sprostanie przesłaniu zawartemu w stwierdzeniu: Nie o zemstę, ale o pamięć wołają ofiary!

To właśnie brak ofiar kresowego ludobójstwa na listach poległych byłby dalszym przejawem wybiórczej narodowej pamięci i dzielenia polskich ofiar wojny na lepsze i gorsze. Byłby przejawem antynarodowej gry politycznej. 70-ta rocznica wybuchu II wojny światowej jest natomiast znakomitą okazją, aby usunąć błędy przeszłości i narodową pamięcią objąć nareszcie wszystkie polskie ofiary tej strasznej wojny.

 

 Za: Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1976

Źródła nie znaleziono