Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Zobacz wideo


Rzecznik prezydenta RP Krzysztof Łapiński zapewnił, że przyjęta przez amerykański Kongres ustawa 447 nie była bagatelizowana ani przez stronę rządową, ani przez Andrzeja Dudę.

Gość poranka „Siódma-Dziewiąta” zaznaczył, że sama ustawa nie oznacza wprost, że Polska będzie musiała płacić gigantyczne odszkodowania z tytułu roszczeń bliskich ofiar Holokaustu.

– Ten akt nie był bagatelizowany ani przez stronę rządową, ani Pana Prezydenta. Pamiętajmy, że to suwerenna decyzja senatorów i kongresmenów amerykańskich. Trzeba przypominać, że Polska była ofiarą hitlerowskich Niemiec, że Polska była zniszczona, miała starty gospodarcze, kulturalne, ludzkie – mówił Krzysztof Łapiński.

Rzecznik prezydenta podkreślił, że Polacy powinni przypominać, kto wywołał II wojnę światową i kto był sprawcą Holokaustu. – My naprawdę nie powinniśmy płacić za szkody i krzywdy wyrządzone nam, obywatelom II RP, przez III Rzeszę – zaznaczył Łapiński.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Rosyjski ambasador w Libanie zapowiedział, że ewentualna agresja armii Stanów Zjednoczonych na Syryjską Republikę Arabską spotka się z odpowiedzią stacjonujących w tym kraju rosyjskich wojsk, które są gotowe zestrzelić amerykańskie rakiety oraz uderzyć w bezpośrednio w ich wyrzutnie. Podczas wtorkowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, oba kraje wzajemnie blokowały z kolei rezolucję dotyczącą śledztwa w sprawie rzekomego użycia broni chemicznej we Wschodniej Gucie.

Już we wtorek rano pojawiły się pierwsze informacje o planowanym ataku Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników na cele wojskowe w Syryjskiej Republice Arabskiej, stąd jej wojsko zostało postawione w stan gotowości, zwłaszcza po doniesieniach o wysłaniu przez Amerykanów dwóch niszczycieli mających uczestniczyć w ataku na syryjskie państwo. Z tego powodu rosyjski ambasador w Libanie, Aleksander Zasypkin, zapowiedział, że w razie rozpoczęcia operacji wojskowej, siły zbrojne jego kraju zestrzelą wysłane na Syrię rakiety i uderzą w ich wyrzutnie.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

A Polska… A gdzie tam Polsce do Kambodży… – admin (Marucha przyp. red. WSP)




Zdaje się, że kolejny kraj urywa się Amerykanom ze smyczy.






Niespełna dwa lata temu, nagradzany częściej od Wałęsy, utytułowany bardziej niż Tusk i zachwalany w sposób nieosiągalny dla Dudy – kambodżański przywódca, Hun Sen nagle ogłosił, że może i było miło, ale już wystarczy bycia „prymusem Zachodu”, nie ma też co oglądać się za bardzo na mocno nadopiekuńczy w swoim czasie Wietnam – i czas poszukać sojuszników lepiej zabezpieczających khmerskie interesy [1].

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Syjonistyczna Organizacja Ameryki poinformowała, że katarska stacja Al-Dżazira nie wyemituje czterech odcinków filmu dokumentalnego poświęconego działalności pro-izraelskiego lobby w Stanach Zjednoczonych, ponieważ katarskie władze odwiódł od tego przywódca syjonistów. Dokument jest owocem pracy reportera śledczego, który przeniknął do organizacji żydowskich w Ameryce i dzięki uzyskanym w nich informacjom miał ujawnić, iż amerykańscy parlamentarzyści zostali wciągnięci w tajną kampanię Izraela przeciwko ruchowi bojkotu tego państwa.

Wtorkowe oświadczenie Syjonistycznej Organizacji Ameryki (ZOA) mówi o sukcesie jej przewodniczącego Mortona A. Kleina, który dzięki rozmowom z katarskimi oficjelami miał odwieźć ich od wyemitowania czteroodcinkowego „zaciekle antysemickiego” filmu dokumentalnego. Produkcja dotycząca działalności pro-izraelskiego lobby w Stanach Zjednoczonych została więc zablokowana, ponieważ Klein dzięki „licznym, wyczerpującym i całodobowym spotkaniom” przekonał do swoich racji emira Tamima ibn Hamada Al-Saniego i innych przedstawicieli katarskich władz. Katarska stacja Al-Dżazira miała wyemitować materiał w najbliższym czasie, zaś miał on dotyczyć działalności lobby zwolenników Izraela w USA.