Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Przypominamy
     Każdy normalny człowiek ceni sobie Wolność. Wolność w możliwie największym zakresie. Wolność od państwa, Wolność od biedy, chorób, cenzury itd. Można by wymieniać przez pół dnia.

     Jednak różnie z tą Wolnością bywa. Co nam z Wolności od aparatu państwa, jeżeli nie będziemy mieli pieniędzy na jedzenie? Co nam z Wolnych Mediów bez wolnej gospodarki? Co nam z milionowej fortuny, jeżeli nie będziemy wolni od postępującej choroby i dotknięci ciężką depresją?

     Duża część Wolności tkwi w nas samych.

     A było tak:

     Nawiedzili mnie znajomkowie z drugiej części Polski. Przy okazji wizyty w Poznaniu postanowili zrobić świąteczne zakupy a przy okazji zwiedzić Stary Browar – jedną z największych galerii handlowych w europce. Niechętnie, bo niechętnie (nie lubię takich miejsc) podreptałem z nimi. Aż się trzęśli z pożądliwości! Tyle tu tego! Co wybrać, żeby do samochodu się zmieściło? Żeby pieniędzy starczyło! Nie, niekoniecznie przecież zawsze można zrobić debet na karcie. Czy zdążymy do wieczora obejść wszystkie sklepy? Kto ma nosić zakupy do samochodu w podziemnym parkingu, żeby się nie zgubić i nie tracić czasu? Przekąska, obiad? Ależ skąd – czasu szkoda! Kolejka do kasy? Dobra – stój – ja biegnę do następnego sklepu! Uff! Zresztą pełno tu było rozgorączkowanych ludzi.

     Zaznaczam nie byli to ludzie z głuchej prowincji, ale ze sporego miasta.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

 

Dopóki ludzie nie słyszą huku armat, nie zdają sobie sprawy że trwa wojna...

Od dłuższego już czasu zastanawiam się poważnie czy Polacy są jeszcze narodem, czy już tylko bardzo głęboko podzieloną i skłóconą mniejszością etniczną. Polska jeszcze w trakcie dogorywania systemu socjalistycznego doprowadziła do zaniedbania wielu bardzo ważnych dziedzin życia. Nie byliśmy w ogóle przygotowani do zmiany ustroju z komunistycznego na tak zwany "demokratyczny"; tak samo jak nie byliśmy przygotowani do tzw "transformacji ustrojowej". Zachód nieprzychylny Polsce parł do geopolitycznej zmiany w Polsce i wepchnięcia jej na siłę do świata zachodniego. Przecież fakt finansowego wspierania "Solidarności" i opozycji antykomunistycznej przez obce wywiady, takie jak CIA i Mossad są prawdą bezsporną. Zachód nie działał z czystych i altruistycznych pobudek - jego celem było całkowite gospodarcze przejęcie Polski i jej skolonizowanie.

Polska w latach 80-tych XX wieku była świadkiem brutalnej rozgrywki "świata demokratycznego" ze ZSRR, w jakim kierunku pójdzie nasze państwo. Zachód długo przygotowywał się do tej roli. Tzw. "transformacja ustrojowa", to rabunkowa wyprzedaż majątku narodowego Polaków za bezcen i traktowanie nas jak głupich ludzi, którzy nie mają własnego rozumu i sami nie wiedzą czego chcą. Zachodnie, wrogie i nieprzychylne naszej Ojczyźnie czynniki mają 80% udziałów w rynku wydawniczym w Polsce, więc kształtują nasze opinie i poglądy. Mówią nam co mamy myśleć, jak mamy żyć, co jest dobre, mądre i europejskie. Równie skandalicznym faktem jest poziom drenowania i okradania nas na ogromne sumy przez zagraniczne, potężne korporacje! Co roku dowiadujemy się jakie potężne kwoty są wywożone z Polski i transferowane na zachód Europy. Polska jest zwykłą gospodarczą neokolonią, a Polacy tanią siłą roboczą.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Zobacz 10 min na youtube TUTAJ

Choć od tegorocznego Marszu Powstania Warszawskiego minęły już dwa dni, to wciąż nie milknie burza jaka rozgorzała po skandalicznej decyzji Hanny Gronkiewicz-Waltz, która postanowiła rozwiązać marsz upamiętniający ważną polską rocznicę.

Na opublikowanym w sieci nagraniu widzimy chwile tuż po rozwiązaniu zgromadzenia przez władze Warszawy z Hanną Gronkiewicz-Waltz na czele. Robert Bąkiewicz z ONR, jeden z organizatorów zgromadzenia nawołuje przez megafon, aby ludzie się nie rozchodzili. Widać, że emocje są olbrzymie.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

 

Treść Aktu

W warszawskiej katedrze św. Jana miało miejsce podpisanie deklaracji Konfederacji Gietrzwałdzkiej. Inicjatywa skupia katolików, kontrrewolucjonistów, którzy chcą dążyć do budowy niepodległej, katolickiej Wielkiej Polski.
Wśród sygnatariuszy deklaracji znaleźli się prawicowi politycy oraz publicyści.„Jesteśmy kontrrewolucjonistami. Stoimy po stronie wiecznego, zdrowego porządku. Przeciwko zarazie utopijnej ideologii.

Stoimy na gruncie cywilizowanego prawa naturalnego, przeciwko rewolucyjnemu terrorowi” – brzmi fragment deklaracji. Sygnatariusze dokumentu podkreślają, że jednym z głównych punktów odniesienia ich działalności są objawienia Matki Bożej w Gietrzwałdzie w 1877 roku. W deklaracji zwrócono uwagę na to, że Matka Boża przepowiedziała odzyskanie niepodległości przez Polskę, której niestety poprzez zaniedbania nie udało się obronić w 1939 roku.

Przesłanie Matki Bożej z Gietrzwałdu ma być także drogowskazem w budowie katolickiej Wielkiej Polski. Inicjatywa jest skierowana do osób pracujących dla sprawy niepodległej i katolickiej Polski, niezależnie od stanu i własnej działalności. W akcie podpisania deklaracji uczestniczyli prawicowi politycy, a także publicyści. Wśród nich m.in. Robert Winnicki oraz Krzysztof Bosak z Ruchu Narodowego oraz dr Stanisław Krajski. Deklarację uczestnictwa w Konfederacji Gietrzwałdzkiej złożył w katedrze również reżyser Grzegorz Braun, który jest także jednym z głównych inicjatorów przedsięwzięcia.„Niniejszym przede wszystkim zobowiązujemy się do obrony nieuszczuplonego depozytu świętej wiary katolickiej, zachowanej przez wielowiekową tradycję Kościoła.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Przypominamy


Straż Narodowa (SN)
Ochotnicza Straż Europejskiej Cywilizacji (OSEC)

Aktualna sytuacja społeczno-polityczna Europy wymusza na jej mieszkańcach pojęcie indywidualnych kroków chroniących ich normalną egzystencję. Propagowana po II Wojnie Światowej w kręgach sprzymierzeńców polityka promocji społeczeństw wielokulturowych, celem ochrony przez „odrodzeniem ideałów nazistowskich”, poniosła druzgoczącą klęskę. Konsekwencją ideologii aliantów jest europejski kryzys imigracyjny od 2015 roku.
Przyczyny samego kryzysu imigracyjnego tkwią w polityce demokratyzacji krajów arabskich drogą niszczenia tamtejszych przywódców powstrzymujących ekstremistów przed dojściem do władzy. Zamordowanie Saddama Husajna oraz Muammara Kaddafiego otworzyło „polityczną puszkę Pandory”, gdyż wprowadzanie w Iraku i Libii demokracji liberalnej umożliwiło ISIL dojście do władzy, przez co ekstremiści zbudowali twór państwowy szantażujący znaczną część globu jak kiedyś jakobini czy bolszewicy.
Polska jest państwem mniej wymieszanym kulturowo jak inni zachodni członkowie Unii Europejskiej. Sytuacja Polski jest przez to na tym polu bardziej komfortowa niż na zachodzie. Monokulturowe społeczeństwa są bowiem mniej podatne na potencjalne konflikty wewnętrzne. Jednak systematyczny napływ elementów marginalnych, wrogich chrześcijańskiemu dziedzictwu Europy, stwarza zagrożenie dla naszej normalnej egzystencji. Niemcy, Skandynawowie i Brytyjczycy już mobilizują się oddolnie do walki z tymi rewolucjonistami, którzy stanowią tam znaczny procent obywateli ich państw. W Polsce odsetek ten jest znacznie mniejszy, jednak ogrom napływającej tu do nas imigracji może zachwiać te proporcje. Pokonani na zachodzie ekstremiści będą mogli bowiem próbować swojego szczęścia gdzie indziej, czyli też i tutaj. Musimy zatem wyprzedzać fakty.