Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

 

Cały czas jako Polacy jesteśmy zbyt bierni i leniwi, nie angażujemy się poważnie w sprawy naszego kraju w jego problemy i troski. Tymczasem jest coraz więcej powodów, by Polacy realnie zaczęli myśleć i działać dla Polski i jej przyszłości. Nie jesteśmy wielkim narodem jak to się niektórym mitomanom wydaje. Prawdziwie wielki naród jest świadom swojej misji dziejowej- wielkich zadań jakie stoją przed państwem i mądrym społeczeństwem. My Polacy już od dawna na zbyt wiele rzeczy daliśmy w swojej Ojczyźnie przyzwolenie. Wiele istotnych spraw w naszym kraju jest postawionych na głowie i fatalnie funkcjonuje. Wielką porażką narodową Polaków była chora i złodziejska transformacja ustrojowa oraz zgoda na wyprzedawanie za bezcen majątku narodowego Polaków, wypracowanego ciężką pracą przez wiele pokoleń naszych rodaków.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Bycie Polakiem i pojęcie polskości wiąże się nierozłącznie z pojęciem narodu. Stąd konieczne jest podjęcie próby określenia czym jest naród, jak jest definiowany. W poniższym opracowaniu przedstawiam niektóre współczesne podejścia do problematyki związanej z narodem, wybrane próby zdefiniowania pojęcia z punktu widzenia historycznego aż po dzień dzisiejszy oraz formułuję wnioski na przyszłość.


Praktyka i tendencje okresu po II wojnie światowej
Okres powojenny (ze szczególnym naciskiem na ostatnie 20-30 lat), to postępy globalizacji oraz pojawienie się idei superpaństwa europejskiego i realizacja kolejnych etapów budowy tego państwa (Europejska Wspólnota Węgla i Stali, Europejska Wspólnota Gospodarcza, Unia Europejska, pomysł opracowania konstytucji UE oraz jego częściowe wprowadzenie w życie w postaci Traktatu Lizbońskiego), której, od strony ideologicznej, towarzyszy ciągle rosnąca rola tzw. politycznej poprawności (z ang. – political corectness) tj. takiego sposobu publicznego wyrażania poglądów, którego celem, w założeniu, jest obniżenie poziomu antyspołecznych uprzedzeń i dyskryminacji danych grup społecznych, ale motywem może być także chęć uniknięcia protekcjonalności i respektowania godności osób, do których odnoszą się pejoratywne określenia.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Z archiwum SN. W dniu 18 listopada 1989r. w Warszawie odbył się I Ogólnopolski Zjazd Delegatów Stronnictwa Narodowego. Przedstawiamy przemówienie, jakie wygłosił wówczas Jan Dziżyński, wiceprezes ZG SN. Dziś na tej sali, po 50 latach (1989r.) nieobecności na arenie życia politycznego w państwie polskim, publicznie potwierdzamy wznowienie jawnej działalności. Stronnictwo Narodowe, spadkobierca ponad stuletniej, wielopokoleniowej działalności Obozu Narodowego w formacjach Ligi Narodowej, Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego, Związku Ludowo-Narodowego i Obozu Wielkiej Polski dorobku, który przyniósł narodowi polskiemu niepodległość i państwo polskie przywrócone na mapę Europy w okresie pierwszej wojny światowej.
Nie trzeba dziś mówić szerzej o tamtym okresie dorobku Obozu Narodowego, ale trzeba powiedzieć, że zadaniem jednym z pierwszych w naszej działalności jest wydobycie prawdy historycznej o tym okresie, tak sfałszowanej, przemilczanej, manipulowanej od zakończenia drugiej wojny światowej aż po dziś.
Różnego autoramentu historycy, czy pseudohistorycy w swoich publikacjach naginają tę prawdę dla doraźnych celów, często na zamówienie różnych ośrodków czy osób, z legendy robią historię i robią to często w sposób prymitywny, zdradzający ich ignorancję, przynoszący kompromitację dla nauki, a szkodę dla społeczeństwa.
Historia ma być mistrzynią życia, kształtować i uczyć współczesność, a zwłaszcza młode pokolenie, a fałszowana i manipulowana przyniesie niepowetowane szkody. Bez prawdy historycznej naród będzie błądził po omacku, jak i człowiek w swoim życiu bez prawdy zejdzie na manowce, i ta prawda jest warunkiem i bezwzględnym i pierwszym w życiu narodu, który ma się odrodzić.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Każda kolejna rocznica, odzyskania bądź utraty niepodległości, którą obchodzimy w podobno wolnym kraju, może skłonić do rozmaitych refleksji: historycznych, politycznych, a nawet historyczno-literackich, bo punktem wyjścia swoich rozważań zamierzam uczynić znany hymn Alojzego Felińskiego "Boże, coś Polskę". Jego refren zmieniał się kilkakrotnie w zależności od sytuacji, ale prawie zawsze w jakiś sposób mówił o "wolnej Ojczyźnie". Czy zatem nasza Ojczyzna jest wolna? Co oznacza słowo "niepodległość"? Czy dziś co innego, niż kiedyś? Jedenastego listopada w mediach słyszy się to słowo odmieniane przez wszystkie przypadki, w otoczeniu takich wyrazów, jak "patriotyzm", "Ojczyzna", a nawet... "Unia Europejska" (!). Czy fakt, że wolno nam (jeszcze?) świętować w tym dniu wystarczy, aby uznać, że jesteśmy niepodlegli? Którą w związku z tym wersję hymnu "Boże, coś Polskę" powinniśmy śpiewać?
Nie bez powodu wspominam właśnie ten hymn - został wszak napisany dla uczczenia rocznicy "wskrzeszenia narodowego bytu Polski". W r. 1916 nadzieja na odrodzenie państwowości oraz ufność w poczynania króla polskiego - cara Aleksandra I były jeszcze niemal powszechne. Dlatego wtedy, w pierwszej wersji, refren brzmiał:
"Przed twe ołtarze zanosim błaganie,
Naszego Króla zachowaj nam Panie!" [1]


Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Urodził się w Warszawie, dnia 9 sierpnia 1864 roku. Po uzyskaniu matury w III - cim gimnazjum, wstąpił na wydział fizyczno - matematyczny Uniwersytetu Warszawskiego, który ukończył w 1891 roku ze stopniem „kandydata nauk przyrodniczych”. Już na ławie szkolnej, a później uniwersyteckiej, bierze żywy udział w organizacjach konspiracyjnych, wysuwając się niebawem na czoło jako przywódca ruchu narodowego wśród młodzieży akademickiej.
Zdecydowany przeciwnik socjalizmu we wszelkich jego odmianach, Dmowski przystępuje do walki z tą ideologią i w miarę możności paraliżuje próby wciągnięcia młodzieży polskiej do współdziałania z rosyjsko - żydowskim obozem rewolucyjnym.

               Widząc, że panowanie ideologii socjalistycznej wśród młodzieży pochodzi głównie stąd, że socjaliści imponują jej swoim czynem ewolucyjnym, Dmowski postanowił stworzyć czyn narodowy i w tym celu wystąpił z inicjatywą zorganizowania obchodu setnej rocznicy Konstytucji Trzeciego Maja. W dniu 3 maja 1891 r. młodzież zgromadziła się w ogrodzie Botanicznym i mimo interwencji policmajstra warszawskiego ruszyła parutysięcznym obchodem do katedry Św. Jana. Na Placu Zamkowym została ona rozproszona przez Kozaków kubańskich. Wkrótce potem Dmowski wyjechał do Paryża, gdzie przebywał przez osiem miesięcy, pracując naukowo i studiując życie polityczne Francji. drodze powrotnej do kraju zatrzymał się Dmowski w Genewie, gdzie poznał się bliżej z Zygmuntem Balickim, założycielem „Związku Młodzieży Polskiej”. W Genewie Dmowski ułożył wspólnie z Balickim szeroki program prac politycznych w kraju i plan reformy „Ligi Polskiej”.