Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

 

28 września tego roku obchodzimy 79 rocznicę drugiego układu Ribbentrop-Mołotow, który okazał się gwoździem do trumny sanacyjnego państwa polskiego i spowodował całkowitą katastrofę geopolityczną w środkowo-wschodniej Europie. Mimo, iż niemieccy narodowi socjaliści za jednego z głównych wrogów uważali komunistów, to nie przeszkodziło im to jednak w porozumieniu się, ponad głowami nieświadomych Polaków ze Związkiem Radzieckim. Zbliżenie między dwoma totalitarnymi państwami nastąpiło w drugiej połowie lat 30-tych XX wieku.

Było wyrazem pragmatyzmu, pogardy do państwa polskiego i rozwiązaniem doraźnym, które odwlekało przewidywany konflikt oraz starcie dwóch sobie wrogich ideologii. W geopolitycznych realiach okresu poprzedzającego wybuch przerażającej II wojny światowej sojusz ten umożliwiał wspólne działanie przeciwko znienawidzonej Polsce, uznawanej przez oba totalitaryzmy, za wroga stojącego na przeszkodzie realizacji imperialnej, rewizjonistycznej i agresywnej polityki. Od maja 1939 roku Niemcy i Sowieci zadbali o zbliżenie gwarantujące bezpieczeństwo przy planowanych przez oba państwa podbojach terytorialnych. W sierpniu 1939 roku podpisano wstępne porozumienie o współpracy ekonomicznej i wymianie handlowej.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

 Tylko w Europie i Rosji żydzi byli wypędzani 47 (Nie 47 a 109 zobacz poniżej) razy w ciągu ostatniego tysiąclecia

Dlaczego tak często?

Dlaczego z tak różnych narodów i kultur?

Dlaczego żaden inny naród nie spotkał się z tak wielką awersją?

Bernard Lazare, żydowski pisarz, w książce pt. „L’antisémitisme son histoire et ses causes”, wydanej w 1894 r., przedstawił taką opinię tyczącą się żydowskich wypędzeń:

„Jeśli taka wrogość i awersja w stosunku do żydów miałaby miejsce tylko w jednym czasie, w jednym kraju, łatwo byłoby wyjaśnić przyczyny. Jednak rasa ta była obiektem nienawiści wszystkich narodów pośród których żyła. Skoro wszyscy wrogowie żydów należeli do zupełnie różnych ras, mieszkali w odległych krajach, podlegali zupełnie różnym prawom, kierowali się różnymi pryncypiami, mieli różną moralność, różne zwyczaje – te wszystkie zasady społeczne, niepozwalające niczego ocenić w ten sam sposób – toteż główna przyczyna antysemityzmu zawsze leżała w samym Izraelu, a nie w tych, którzy przeciwko niemu walczyli.”

Profesor Jesse H. Holmes w „The American Hebrew”, wyraził podobną opinię:

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Urodził się w Warszawie, dnia 9 sierpnia 1864 roku. Po uzyskaniu matury w III - cim gimnazjum, wstąpił na wydział fizyczno - matematyczny Uniwersytetu Warszawskiego, który ukończył w 1891 roku ze stopniem „kandydata nauk przyrodniczych”. Już na ławie szkolnej, a później uniwersyteckiej, bierze żywy udział w organizacjach konspiracyjnych, wysuwając się niebawem na czoło jako przywódca ruchu narodowego wśród młodzieży akademickiej.

Zdecydowany przeciwnik socjalizmu we wszelkich jego odmianach, Dmowski przystępuje do walki z tą ideologią i w miarę możności paraliżuje próby wciągnięcia młodzieży polskiej do współdziałania z rosyjsko - żydowskim obozem rewolucyjnym.


               Widząc, że panowanie ideologii socjalistycznej wśród młodzieży pochodzi głównie stąd, że socjaliści imponują jej swoim czynem ewolucyjnym, Dmowski postanowił stworzyć czyn narodowy i w tym celu wystąpił z inicjatywą zorganizowania obchodu setnej rocznicy Konstytucji Trzeciego Maja. W dniu 3 maja 1891 r. młodzież zgromadziła się w ogrodzie Botanicznym i mimo interwencji policmajstra warszawskiego ruszyła parutysięcznym obchodem do katedry Św. Jana. Na Placu Zamkowym została ona rozproszona przez Kozaków kubańskich.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

“….Wierzymy, że jest tylko jeden sposób na ulepszenie człowieka, a mianowicie powolne hartowanie go w ogniu wiary i moralności chrześcijańskiej. “

- Adam Doboszyński


Polityk, pisarz i intelektualista, związany z obozem narodowym. Urodził się 11 stycznia 1904 r. w Krakowie w rodzinie ziemiańskiej Adama i Natalii D. Ojciec był adwokatem i członkiem austriackiej Rady Państwa (1900 1907). W czasie wojny polsko bolszewickiej 1920 r. D. zgłosił się jako ochotnik do 6 pułku artylerii ciężkiej w Krakowie, w którym służył cztery miesiące. Po zdaniu matury w tym samym roku podjął studia na Uniwersytecie Warszawskim na wydziale prawa, jednak szybko z tego zrezygnował, przenosząc się do Wyższej Szkoły Technicznej w Gdańsku. Naukę łączył z aktywnością społeczną wspierając działalność polskich organizacji narodowych, które na terenie Wolnego Miasta Gdańska znajdowały się pod naciskiem niemczyzny. Adam Doboszyńskie dał się poznać jako dobry działacz i organizator, był współzałożycielem Bratniej Pomocy Zrzeszenia Studentów Polskich i oraz prezesem Polskiej Korporacji Akademickiej „Wisła”. Otrzymał także godność członka honorowego Związku Polskiej Młodzieży Akademickiej i Związku Polskich Korporacji Akademickich. Trzykrotnie brał udział w kongresach Międzynarodowej Konferencji Studentów, przewodnicząc delegacji polskiej na zjeździe w Budapeszcie. W 1925 r. ukończył studia uzyskując dyplom inżyniera budowlanego. W latach 1925 - 1927 kontynuował naukę w Szkole Nauk Politycznych w Paryżu, jednak musiał je przerwać z powodu kłopotów materialnych rodziny.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Jedną z najbliższych prawdzie wersji wydarzeń w Kielcach jakie miały miejsce 4 lipca 1946 roku przedstawił, w wydanej w 2004 roku książce „Umarły cmentarz”, znany polski reportażysta Krzysztof Kąkolewski. Książka ta pomimo jednoznacznej i nieprzyzwoitej sympatii autora dla Żydów została uznana za antysemicką, zapewne dlatego, że odpowiedzialnością za mordowanie Żydów autor obarczył komunistów a nie Polaków (co jest sprzeczne z zabobonami propagowanymi przez środowiska żydowskie).