Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Odpowiedzi na 25 pytań, dotyczących historii Nowego Testamentu, które całkowicie obalają zasadę sola scriptura (the „Bible–only” theory)

1. Czy nasz Pan napisał jakąkolwiek część Nowego Testamentu albo przykazał napisać go swym apostołom?

Nasz Pan własnoręcznie nie napisał ani jednej linijki1; nie ma także żadnego zapisu, aby nakazał pisanie czegokolwiek apostołom – nakazał im tylko nauczać i nawracać ludzi. Ten, któremu dano wszystką władzę na niebie i ziemi (Mt 28, 18), obiecał dać swym apostołom Ducha Świętego (J 14, 26) oraz być z nimi aż do skończenia świata (Mt 28, 20).

Komentarz: gdyby czytanie Pisma św. było konieczne do zbawienia, Chrystus Pan z pewnością powiedziałby o tym, a także zapewniłby niezbędne ku temu środki swym wyznawcom.

2. Ilu apostołów lub uczniów napisało pisma, które teraz wchodzą w skład Nowego Testamentu?

Tylko kilku apostołów spisało część nauk naszego Pana (jak o tym sami wprost napisali): śś. Piotr, Paweł, Jakub, Jan, Juda, Mateusz, a także śś. Marek i Łukasz. Inni, o ile wiadomo, nie napisali niczego.

Komentarz: Jeśli prywatne interpretowanie Pisma św. miałoby być regułą wiary, nakazaną przez Boga, znaczyłoby to, iż apostołowie nie wywiązali się ze swego obowiązku, skoro część z nich ograniczyła się tylko do ustnego głoszenia Dobrej Nowiny.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ósmy grudnia – Niepokalane Poczęcie, święto nasze, w pełnym znaczeniu tego wyrazu: nasze… Są to bowiem imieniny Bożej i naszej Matki, i to właśnie pod nazwą Niepokalanej.

Dla członków i członkiń Jej Rycerstwa to dzień szczególniejszych łask, więc trzeba odpowiednio do niego się przygotować.

A jak?

Wszyscy, bez wyjątku wszyscy, którzy zaciągnęli się pod Jej sztandar, niech dzisiaj nie opuszczą Komunii świętej. Z sercem czystym niech przystąpią, o ile możności, wspólnie do stołu Pańskiego, bo tylko dusza czysta jest gotowa do przyjęcia łaski, a Serce Przenajświętsze Jezusa to źródło łask, skąd właśnie czerpie nasza Niepokalana Pani i Królowa i rozdaje hojnie. Nie według godności – wszyscy przecież jesteśmy niegodni – ale według miłosierdzia. Św. Bernard mówi, że Pan Bóg dla siebie zachował porządek sprawiedliwości, a Jej powierzył cały porządek miłosierdzia.

Oczyśćmy więc serca i przyjmijmy Pana nad pany, źródło wszelkiej prawdy, dobra, szczęścia…

A potem?

Potem gorąco prośmy Niepokalaną, by nas przyjąć raczyła na wyłączną swoją własność. Niech do tego posłuży Akt poświęcenia się dla Niepokalanej, podany w Dyplomiku. Tak, tego dnia wszyscy, wszyscy rycerze i rycerki Niepokalanej, odnówmy akt oddania się Jej bez zastrzeżeń i to. o ile możności, wspólnie. Wszyscy (…) ożywmy w sobie miłość i ufność do naszej najmiłościwszej Pani, Królowej, Matki i Dowódczyni, Nadziei…

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Czy Duch Święty rzeczywiście jest obecny w Kościele i dlaczego pozwala na kryzysy w jego łonie? Jak powinni zachować się katolicy w obecnej sytuacji zamętu? – na te pytania odpowiada Sergio Solimeo, jeden z członków Stowarzyszenia Obrony Tradycji Rodziny i Własności w najnowszym artykule na stronie tfp.org.

Solimeo pisze, że wielu katolików jest zdezorientowanych i niepewnych, czy rzeczywiście Duch Święty udziela pomocy Kościołowi, skoro tyle złych rzeczy dzieje się w jego łonie.

Duch Święty działa w Kościele i jest to bezsprzeczny fakt – stwierdza członek TFP. Ze względu jednak na grzech pierwszych ludzi Boża Opatrzność dopuszcza zło w jego łonie, ponieważ Pan Bóg ustanawiając Kościół nie pozbawił ludzi – mających wolną wolę – możliwości zarządzania świętą instytucją. Chrystus obiecał Kościołowi pomoc Pocieszyciela, ale chciał, by kierowali nim ludzie. Ci jednak nie są wolni od pokus szatana, świata i ciała.

Tak więc, chociaż „Parakleta” wspiera członków hierarchii specjalnymi łaskami, pomoc ta nie pozbawia ich wolnej woli i skłonności do zła odziedziczonej w następstwie grzechu pierworodnego. Specjalne działanie Bożej Opatrzności sprzyja dobru, jednak często pozwala na zło, które występuje w „ludzkiej cząstce Kościoła” i jest karą za nasze grzechy.


Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

 

Adwent drogą od Boga do Boga

Ks. Stanisław Małkowski

„Warszawska Gazeta 8 – 14 grudnia 2017 r. KOMENTARZ TYGODNIA

„Pocieszcie mój lud”, mówi Bóg w niedzielnej lekcji 10 grudnia z Księgi proroka Izajasza (Iz 40,1). Boże pocieszenie dane jest poprzez świadków dobroci i miłości Boga Pocieszyciela; odnosi się ono do Izraelitów wyzwolonych z niewoli babilońskiej, a jako zapowiedź przyjścia Chrystusa Pocieszyciela dotyczy wszystkich, którzy chcą być wyzwoleni z niewoli grzechu, piekła i szatana. Ludzki smutek wynikły ze zniewolenia przez różne postacie grzechu wewnętrznego i zewnętrznego może być pokonany.

Bóg nie opuszcza w ziemskiej wędrówce wiernych Jemu ludzi: przygnębionym dodaje otuchy, głosi odpoczynek obciążonym i utrudzonym. W samym cierpieniu biorącym się z groźnych i złych doświadczeń, trzeba zobaczyć pociechę rodzącą się z krzyża Chrystusa. Uczeń i świadek Ewangelii pocieszenia nigdy nie jest sam, widzi w świetle wiary krzyż jako znak zwycięstwa w poniżeniu, cierpieniu i przegranej. Jarzmo Chrystusa niesie ukojenie (Mt 11, 28-30). Rozważanie cierpień Chrystusa daje owoce szczęścia teraz i w wieczności.

Obietnice związane z odmawianiem modlitw zawartych w „Tajemnicy szczęścia” podczas roku, zapowiadają 21 wspaniałych owoców, które warto poznać, a następnie otrzymać. Sięgajmy po narzędzia, które darowuje nam Bóg Pocieszyciel Strapionych, a więc tych wszystkich, którzy w swoim smutku szukają skutecznego pocieszenia. Nie trzeba zatem szukać fałszywej pociechy w doświadczeniach przynoszących po czasie coraz większy smutek.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

o. Reginald Garrigou-Lagrange OP

Wielkość i dobroć Opatrzności oraz rządów Bożych nad światem ujawnia najlepiej obcowanie Świętych. Opatrzność bezpośrednio skierowuje do celu wszystkie, najdrobniejsze nawet rzeczy, wszelako Boże rządzenie nad światem, które jest wykonaniem opatrznościowych zamiarów, dosięga niższych jestestw za pośrednictwem jestestw wyższych1; w ten też sposób wspomaga ono ludzi, dążących ku wieczności oraz dusze w czyśćcu cierpiące, przez świętych i przez aniołów. Mówi nam o tym dogmat obcowania świętych: „Credo in Spiritum sanctum, sanctam Ecclesiam catholicam, communionem sanctorum – Wierzę w Ducha Świętego, św. Kościół powszechny, Świętych obcowanie”.

Dogmat ten stwierdza istnienie obcowania, czyli wzajemnej łączności pomiędzy różnymi członkami Kościoła wojującego, cierpiącego i tryumfującego, oraz uczestnictwa w zasługach Chrystusa Pana i Świętych. Zachodzi tu wzajemne korzystanie z zasług przez sprawiedliwych.

Wspomniany dogmat zwalczali protestanci jako rzecz zbyteczną; niektórzy twierdzili nawet, że katolicy wpadają w pewnego rodzaju politeizm, oddając cześć Świętym Pańskim i za bogów ich uważając. Inni dopatrywali się we wzajemnym udzielaniu sobie zasług przez sprawiedliwych jedynie tylko pewnego mechanizmu, dzięki któremu grzesznicy mogą być usprawiedliwieni bez własnego współdziałania.

Wystarczy należycie wyłożyć powyższy dogmat, by wykazać, że przytoczone twierdzenia całkowicie go zniekształcają. Obcowanie Świętych nie tylko nie jest rzeczą zbyteczną, lecz jest wynikiem zestawienia, czyli syntezą głównych prawd wiary, jakimi są dogmaty o Trójcy Przenajświętszej, o zamieszkiwaniu Osób Boskich w duszach sprawiedliwych, o Chrystusie, jako głowie Kościoła wojującego, cierpiącego i tryumfującego, o łasce, o wartości zasługujących uczynków i o modlitwie. Zobaczmy, czym jest obcowanie Świętych wedle nauki Pisma świętego; następnie rozważymy szczegółowo łączność, jaką dusze utrzymują z Bogiem oraz z Chrystusem, jak również i pomiędzy sobą.