Ocena użytkowników: 2 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Wszystkim czytelnikom naszej strony

www.wsercupolska.org

życzymy obfitych łask Bożych,

zdrowia, pokoju i radości.

Niech Zmartwychwstały Chrystus

dodaje Wam sił do pokonywania trudów życia

i umocni nadzieję zbawienia.

Składamy wszystkim

życzenia tradycyjnym

pozdrowieniem chrześcijan

CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁ,

PRAWDZIWIE

ZMARTWYCHWSTAŁ,

ALLELUJA!


Redakcja
W Sercu Polska

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
"Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny." J 3,16"
Wielki Piątek, to dzień upamiętniający śmierć  Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, przez ukrzyżowanie, Jego zmartwychwstanie zbawienia Świata.
W tym dniu Jezus Chrystus został pojmany w ogrodach  Getsmani  przez wysłanników Sanhedrynu , rady żydowskiej. Zaprowadzony przed oblicze arcykapłana Kajfasza.
(Ewangelia świętego Mateusza, rozdział XXVI, wiersz 57 do końca)


A oni pojmawszy Jezusa, wiedli do Kajfasza, najwyższego kapłana, gdzie się byli zebrali doktorowie i starsi. A Piotr szedł za Nim z daleka, aż do dworu najwyższego kapłana. A wszedłszy tam, siedział z sługami: aby widział koniec. A przedniejsi kapłani i wszystka rada siedząca, szukali fałszywego świadectwa przeciwko Jezusowi, aby Go o śmierć przyprawili. I nie znaleźli, acz wiele fałszywych świadków przychodziło. A na koniec przyszli dwaj fałszywi świadkowie, i rzekli: Ten mówił: Mogę zepsować kościół Boży, a po trzech dniach znowu go zbudować A wstawszy najwyższy kapłan, rzekł Mu: Nic nie odpowiadasz na to, co ci przeciwko Tobie świadczą? Lecz Jezus milczał. A przedniejszy kapłan rzekł Mu: Poprzysięgam Cię przez Boga żywego, abyś nam powiedział, jeśliś Ty jest Chrystus, Syn Boży? Rzekł mu Jezus: Tyś powiedział. Jednak powiadam wam: odtąd ujrzycie Syna Człowieczego siedzącego po prawicy mocy Bożej i przychodzącego w obłokach niebieskich. Wtedy najwyższy kapłan rozdarł szaty swoje, mówiąc: Zbluźnił! cóż dalej potrzebujemy świadków? Otoście teraz słyszeli bluźnierstwo, co się wam zda? A oni odpowiadając, rzekli: Winien jest śmierci. Tedy plwali na oblicze Jego, i bili Go kułakami, a drudzy policzki twarzy Jego zadawali, mówiąc: Prorokuj nam, Chrystusie, kto jest, który Cię uderzył?
A Piotr siedział przed domem na podwórzu, i przystąpiła do niego jedna służebnica, mówiąc: I tyś był z Jezusem Galilejskim. A on się zaprzał przed wszystkimi, rzekąc: Nie wiem, co mówisz. A gdy on wychodził ze drzwi, ujrzała go druga służebnica, i rzekła tym, co tam byli: I ten był z Jezusem Nazareńskim. A po wtóre zaprzał się z przysięgą: iż nie znam człowieka. A wkrótce potem przystąpili, którzy stali, i rzekli Piotrowi: Prawdziwieś i ty jest z nich, bo i mowa twoja cię wydawa. Wtedy począł zaklinać się i przysięgać, iż nie znał człowieka. A natychmiast kur zapiał. I wspomniał Piotr na słowo Jezusowe, które mu był rzekł: Pierwej, niż kur zapieje, trzykroć się Mnie zaprzesz. A wyszedłszy z dworu, gorzko płakał.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

– Napisane jest: Mój dom ma być domem modlitwy, a wy czynicie z niego jaskinię zbójców – powiedział Jezus do handlujących w świątyni, których wypędził. Lud nie poznał wcześniej podobnej odwagi. Faryzeusze, uczeni w Piśmie, którzy nazywali siebie chawerim tzn. „współtowarzysze” pochodzili z wyższych warstw i rozumieli potrzebę zarobku sprzedających na dziedzińcu świątyni.

Gorące promienie słońca wiosennego miesiąca nisan smagały dorodne kłosy dojrzewającego już jęczmienia. Bury kurz opadał na pustoszejące drogi, kiedy Jezus z uczniami dotarli do Betanii. Tam nocowali, w domu Alfeusza. Kiedy zasiedli do wieczerzy wśród uczniów był Kefas - Piotr, jego brat Andrzej, Jakub, Jan, Filip z Betsaidy, Juda, Mateusz - Lewi i Judasz Iskariota. Inni zostali w Jerozolimie.
       – Przemówisz jutro do ludu, Panie? – zapytał Judasz Iskariota.
Jezus w milczeniu gładził dłonią po stole.
       – To miasto potrzebuje pokuty – powiedział. – Syn Człowieczy spłynie tu krwią, przybity do drzewa, ale Ja odbuduję świątynię Bożą w trzech dniach. I wy zobaczycie Jego Chwałę w majestacie. Ale po mnie przyjdą inni i zmyją hańbę tego miasta krwią tysiąca tysięcy walecznych mężów oraz niewinnych niewiast, dzieci i starców. Jak mówi Pismo: „… Miasto zaś i świątynia zginie wraz z wodzem, który nadejdzie. Koniec jego nastąpi wśród powodzi [krwi], i do końca wojny potrwają zamierzone spustoszenia…”.
       Zdumieli się uczniowie na te słowa.
       – Gaście ogień, pora na spoczynek – zdecydował Jezus. Sięgnął po lampę oliwną i oświetlił twarze uczniów. – Nie lękajcie się, nie was dosięgnie ta kara. Ani najeźdźcy nie spotka też nagroda, bo nie ma zasług dla zwycięzców nad ludźmi porzuconymi przez ich Boga.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
Wielu spośród Żydów ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego. Niektórzy z nich udali się do faryzeuszów i donieśli im, co Jezus czynił. Arcykapłani i starsi ludu zwołali Sanhedryn w pałacu najwyższego kapłana, Józefa Kajfasza, i pytali: „Cóż my robimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków?”. Kajfasz rzekł do nich: – Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod uwagę, że lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród – powiedział zasępiony. – Jest między Jego uczniami jeden, który nam sprzyja.
       – To Judasz Iskariota, biegły w Piśmie – rzekł arcykapłan Joazar. – Jeśli Wysoki Sanhedryn postanowi, opłacimy go i wyda nam Nazareńczyka.
       Arcykapłani i faryzeusze postanowili, żeby Jezusa podstępnie pochwycić i zabić. „Tylko nie w czasie święta – mówili – żeby wzburzenia nie było wśród ludu”.

Przez cały dzień Jezus nauczał. Kamienne mury otaczały miłym chłodem zebranych tłumnie.
       – Zaprawdę powiadam wam, że przyszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy! – nauczał Jezus. – Bo jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.
       Wśród tłumu słuchających był Judasz Iskariota, ale nie patrzył na Nauczyciela. On zaś wiedział o nim, i głosił: – Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swojego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną. Przyszedłem na świat, jako światło, aby każdy, kto we mnie wierzy, nie żył w ciemności. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Ja nie przyszedłem po to, aby świat sądzić, ale aby świat zbawić!

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
KONANIE JEZUSA W OGRODZIE OLIWNYM

1.


Gdy Boski Zbawiciel doszedł do kresu swego ziemskiego życia, pozostawił siebie samego jako pokarm w sakramencie Miłości i nakarmił Swym Niepokalanym Ciałem Apostołów. Potem udał się wraz ze swoimi uczniami do Ogrodu Oliwnego, miejsca znanego im i samemu Judaszowi. Podczas drogi z Wieczernika do Ogrodu Oliwnego Jezus poucza swoich uczniów; przygotowuje ich do bliskiej już rozłąki, która niebawem nastąpi w czasie Męki, a także do przyjęcia z miłości do Niego obelg, prześladowania i nawet śmierci; do odtworzenia w nich Jego jako Boskiego Wzoru.


«Ja będę z wami». A wy nie trwóżcie się, o uczniowie, gdyż Boska obietnica zostanie dotrzymana: otrzymacie tego potwierdzenie w obecnej, uroczystej godzinie.

On jest tam po to, aby rozpocząć swoją bolesną Mękę; i bardziej niż o siebie samego troszczy się teraz i myśli o was.

O jakże niezmierzoną miłość mieści w sobie to Serce! Jego Oblicze zasmuciło się i zarazem napełniło miłością; Jego Słowa pochodzą z wnętrza Jego Serca. Przemawia siłą swych uczuć, dodaje odwagi, umacnia, obiecuje pokrzepienie, wyjaśnia najgłębsze tajemnice swojej Męki.

Zawsze, o Jezu, wzruszała me serce ta Twoja droga z Wieczernika do Ogrodu Oliwnego, a to ze względu na potęgę miłości, która sięga głębi i jednoczy się z umiłowanymi przez siebie, ze względu na siłę miłości, która zmierza do ofiarowania się za drugich, aby ich wykupić z niewoli. Ty przez to pouczyłeś nas, że nie ma większego dowodu miłości jak oddać własne życie za przyjaciół. I oto teraz stajesz w tej godzinie, aby własnym ofiarowaniem życia potwierdzić tę próbę miłości.

Kogo nie obejmie ta ofiara tak wspaniałomyślna?

Boski Mistrz bierze ze sobą tylko trzech uczniów: Piotra, Jakuba i Jana, aby ich uczynić świadkami swojej męki. Oto ci trzej, którzy Go widzieli przemienionego na górze Tabor między Mojżeszem a Eliaszem i uznali Go za Boga, czy będą mieli teraz tyle siły, aby rozpoznać w Nim Boga-Człowieka w czasie męki i śmiertelnego smutku? Kiedy wszedł do Ogrodu, rzekł do nich: «Zostańcie tutaj, czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie»; miejcie się na baczności, oto co mówi do nich, bo nieprzyjaciel nie śpi: zabezpieczcie się przed nim orężem modlitwy, abyście nie zostali zwiedzeni i nie wpadli w grzech. Jest to godzina ciemności. To powiedziawszy oddalił się od nich jakby na odległość rzutu kamieniem i upadł na ziemię.

Źródła nie znaleziono